Porady zdrowotne

Zamknij

Dodaj komentarz

Chirurg: 60 proc. chorych na cukrzycę umiera po utracie kończyny w ciągu 5 lat

PAP 07:12, 22.05.2026 Aktualizacja: 12:14, 22.05.2026
Skomentuj Chirurg: 60 proc. chorych na cukrzycę umiera po utracie kończyny w ciągu 5 lat

Cukrzyca dotyczy dziś blisko 4 milionów Polaków, a według szacunków około 200-250 tysięcy pacjentów zmaga się z raną stopy cukrzycowej. Co czwarty chory na cukrzycę w ciągu życia doświadczy owrzodzenia stopy. Śmiertelność w tej grupie pacjentów sięga około 30 proc. w okresie pięcioletnim, a wśród osób po amputacji aż 60 proc. umiera w ciągu 5 lat.

 

- Mamy dziś do czynienia z paradoksem. Lepsze leczenie chorób serca spowodowało, że rośnie liczba starszych pacjentów z cukrzycą (przyczyną jest nowoczesne i szybsze leczenie zawałów serca i koordynowana opieka pozawałowa - PAP). I mimo że wiemy, jak leczyć cukrzycę, nie możemy całkowicie zahamować rozwoju powikłań – powiedział PAP dr Przemysław Lipiński, chirurg, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran.

 

Jak wyjaśnił, powikłania cukrzycy wymagają kompleksowego podejścia. W profesjonalnych ośrodkach pacjentowi z cukrzycową chorobą stóp pomagają wspólnie diabetolog, chirurg ogólny, chirurg naczyniowy, ortopeda oraz specjalista, który przygotuje buty dla pacjenta. Tego typu nowoczesne centra leczenia ran powstają w całej Europie już od lat 80-tych. W Polsce pacjenci natomiast krążą między gabinetami lekarskimi, podczas gdy niebezpieczny stan postępuje, zagrażając zdrowiu i życiu.

 

- Kilka lat temu MZ stworzyło program pilotażowy – przyjęto do niego tylko 430 wybranych osób, bezpośrednio zagrożonych utratą nogi. Udowodniono pilotażem, że to, co działa na całym świecie, zadziała też u nas. W tak dużej grupie przeprowadzono wtedy zaledwie 11 amputacji. Ministerstwo do dziś nie wyciągnęło z tego wniosków – wyjaśnił specjalista.

 

Podkreślił, że od dawna wiemy, że ośrodki wyspecjalizowane spełniają swoją rolę – skutecznie ratują chorych przed amputacją, dlatego konieczne są kolejne decyzje, które przyniosą realne zmiany.

 

- Cała trudność nie polega na kwestiach medycznych, ani na potrzebie finansowania, tylko na sposobie organizacji. Dla ratowania kończyny pacjent potrzebuje jednocześnie pomocy kilku specjalistów, a dziś nie wiadomo, do której „kategorii” go przypisać. Pacjenci mogą szukać pomocy wielospecjalistycznej w prywatnych ośrodkach – i tak najczęściej robią, jeśli oczywiście ich stać – powiedział lekarz.

 

Kompleksowym leczeniem ran stopy cukrzycowej zajmuje się m.in. Szpital Powiatowy w Szamotułach – to jeden z niewielu ośrodków w Polsce, gdzie chirurdzy ściśle współpracują z diabetologami.

 

Jednocześnie Polska nadal znajduje się w europejskiej czołówce pod względem amputacji kończyn dolnych wśród chorych z cukrzycą. „Amputacja jest najtańszym i najłatwiejszym sposobem na poradzenie sobie ze stopą cukrzycową. Sprawia to, że w kraju brakuje placówek podejmujących się leczenia tej przypadłości” – poinformował szpital na stronie internetowej.

 

Polskie Towarzystwo Leczenia Ran uruchomiło Program Certyfikacji umiejętności lekarzy i pielęgniarek w zakresie leczenia ran trudno gojących się. To pierwsza tak kompleksowa inicjatywa w Polsce, której celem jest uporządkowanie i ustandaryzowanie kompetencji klinicznych w tym obszarze oraz przygotowanie wyspecjalizowanych kadr dla systemu ochrony zdrowia.

 

- Na studiach medycznych nie ma odpowiedniego kształcenia, jeśli chodzi o stopę cukrzycową. Lekarzy, którzy są kompleksowo przygotowani do zajmowania się tego typu ranami, jest bardzo niewielu. Stąd nasz Program Certyfikacji – nasze Towarzystwo chce kształcić specjalistów, bo nie ma innej drogi – wyjaśnił chirurg. PTLR udostępnia niezbędne materiały źródłowe i dba o rzetelne przygotowanie uczestników.

 

- Egzamin obejmuje nie tylko część teoretyczną, ale przede wszystkim praktyczną, wymagającą poprawnego wykonania określonych czynności. My jesteśmy towarzystwem naukowym, ale nie jesteśmy organizatorem leczenia w Polsce. Możemy tylko kształcić kadry i postulować o zmiany – sprecyzował rozmówca PAP.

 

Obecnie, ze względu na to, że brakuje tego typu placówek, większość ekspertów pracuje właśnie w sektorze prywatnym. Jednocześnie pacjentów jest tak wielu, że prywatne placówki nie są w stanie tego udźwignąć – tłumaczył lekarz.

 

Jak wyjaśnił, sektor prywatny nie ma jednak zaplecza szpitalnego – kiedy pacjent potrzebuje operacji, trafia na oddział chirurgiczny szpitala państwowego.

 

- Do takiej sytuacji dochodzi najczęściej, gdy noga jest w stanie katastrofalnym, na pograniczu sepsy. Jednak tacy pacjenci nie powinni leżeć pomiędzy innymi chorymi, m.in. onkologicznie. Stopy cukrzycowe są poważnie zakażone – najczęściej są to niebezpieczne bakterie lekooporne. To istna „bomba biologiczna”. Takich pacjentów nikt nie przyjmuje chętnie, bo mogą zakazić innych chorych. Wszędzie na świecie te oddziały są wyodrębnione – powiedział.

 

Zwrócił uwagę, że w naszym systemie płaci się za chorobę, nie za skuteczne leczenie. Jeżeli pacjentowi uda się uratować nogę, ośrodek publiczny ponosi olbrzymie koszty. Natomiast amputacja jest poprawnie wycenioną procedurą i nie przynosi strat szpitalowi.

 

Przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran domagają się, by rezultaty pilotażu przełożyły się na realne działania – utworzenie sieci prawidłowo zorganizowanych ośrodków publicznych.

 

Jak zapewniają eksperci Towarzystwa, jeżeli pacjent jest prawidłowo leczony, koszty dla państwa są niższe, a nie wyższe.

 

- Pamiętajmy, że amputacja to przede wszystkim ogromny koszt dla pacjenta – to wykluczenie społeczne, zawodowe, a 60 proc. chorych po utracie kończyny umiera w ciągu pięciu lat, zatem jest to dla większości wyrok śmierci – powiedział lekarz.

 

Jak podkreślił, aby uniknąć komplikacji, pacjenci z cukrzycą powinni być pod stałą kontrolą profilaktyczną, również w zakresie regularnych kontroli stóp. Każdy cukrzyk powinien pokazać stopy specjaliście – przynajmniej raz w roku – tak mówią wytyczne.

 

- Niestety, pacjenci wstydzą się chorych stóp – nadal dotyka ich stygmatyzacja. Stopa cukrzycowa nie jest chorobą wyłącznie emerytów. To choroba ludzi w każdym wieku – m.in. młodych dorosłych, którzy zaczynają karierę zawodową, chcą założyć rodziny. Pacjenci ukrywają problem – boją się wykluczenia. Nie chcą zakładać butów terapeutycznych, które źle wyglądają. W poradni leczenia ran pojawiają się też osoby znane, celebryci, przedsiębiorcy, również lekarze. Problem dotyka każdej grupy zawodowej i społecznej, nikt jednak nie mówi o tym otwarcie, tak jak na przykład o chorobie nowotworowej - powiedział dr Lipiński.

 

Chirurg zaalarmował, że stóp cukrzycowych będzie coraz więcej, ponieważ rośnie liczba cukrzyków, i jako społeczeństwo musimy wreszcie otworzyć oczy i przełamać stereotypy. Nie możemy uciekać od problemu ran, bo stoi za tym ludzka tragedia. Żeby ratować kończyny musimy mówić głośno, pokazywać niebezpieczeństwo, edukować, skończyć z tym śmiertelnym tabu – powiedział. - Amputacjom cukrzycowym da się zapobiegać, inni to robią, a my nie - dodał.

 

Ministerstwo Zdrowia, zapytane o komentarz w sprawie sytuacji pacjentów ze stopą cukrzycową, podkreśliło, że aktualnie trwa analiza pilotażu.

 

„Pilotaż miał na celu przetestowanie modeli finansowania świadczeń, a nie wprowadzenie nowego świadczenia gwarantowanego. Wszystkie procedury medyczne realizowane w ramach pilotażu należą do świadczeń gwarantowanych. W zakresie leczenia trudno gojących się ran (zarówno tych związanych z cukrzycą, jak i innych) trwają wstępne prace nad wprowadzeniem nowego świadczenia, udzielanego przez pielęgniarkę” – napisał resort w odpowiedzi przesłanej PAP.

 

Szacuje się, że nawet 1 mln Polaków może cierpieć z powodu ran trudno gojących się.(PAP)

 

kub/ kcz/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

20-lecie Terenowego Stowarzyszenia Ruchu Harcerskiego

A potem , przy wyborach się zaczęło. Niby wybory a przewodniczący Stowarzyszenia wskazuje kto ma być przewodniczącym Kręgu i ten właśnie zostaje.

Adam

13:20, 2026-05-14

Prezes BGK: „Chrobry” ma zainwestować miliardy w firmy

‎Oferujemy wszystkie rodzaje pożyczek finansowych, krótkoterminowe i długoterminowe, w wysokości od 10,000.00 Eur do 10,000,000.00 Eur, wyłącznie dla poważnie myślących pożyczkobiorców. Firmy mogą uzyskać pożyczkę w kwocie do 10,000,000.00 Eur. Oprocentowanie wynosi 2% przez cały okres spłaty pożyczki, od 1 roku do 30 lat. Zainteresowani pożyczkobiorcy proszeni są o kontakt mailowy w celu złożenia wniosku. ‎ ‎Adres e-mail pożyczkodawcy: [email protected] ‎ ‎Aby złożyć wniosek, prosimy o kontakt pod poniższymi danymi: ‎ ‎KWOTA POŻYCZKI: ‎CZAS TRWANIA: ‎NUMER WHATSAPP: ‎KRAJ: ‎CEL POŻYCZKI:

[email protected]

15:05, 2026-05-12

Biznesklasa Kolei Śląskich

‎Oferujemy wszystkie rodzaje pożyczek finansowych, krótkoterminowe i długoterminowe, w wysokości od 20,000.00 Eur do 2,000,000.00 Eur, wyłącznie dla poważnie myślących pożyczkobiorców. Firmy mogą uzyskać pożyczkę w kwocie do 20,000,000.00 Eur. Oprocentowanie wynosi 2% przez cały okres spłaty pożyczki, od 1 roku do 30 lat. Zainteresowani pożyczkobiorcy proszeni są o kontakt mailowy w celu złożenia wniosku. ‎ ‎Adres e-mail pożyczkodawcy: [email protected] ‎ ‎Aby złożyć wniosek, prosimy o kontakt pod poniższymi danymi: ‎ ‎KWOTA POŻYCZKI: ‎CZAS TRWANIA: ‎NUMER WHATSAPP: ‎KRAJ: ‎CEL POŻYCZKI: ‎ ‎Wszystkie wiadomości e-mail należy kierować na adres: [email protected]

[email protected]

15:04, 2026-05-12

Domański dla „FT”: plan przedstawiony przez Nawrockiego

‎Oferujemy wszystkie rodzaje pożyczek finansowych, krótkoterminowe i długoterminowe, w wysokości od 8,000.00 Eur do 8,000,000.00 Eur, wyłącznie dla poważnie myślących pożyczkobiorców. Firmy mogą uzyskać pożyczkę w kwocie do 50,000,000.00 Eur. Oprocentowanie wynosi 2% przez cały okres spłaty pożyczki, od 1 roku do 30 lat. Zainteresowani pożyczkobiorcy proszeni są o kontakt mailowy w celu złożenia wniosku. ‎ ‎Adres e-mail pożyczkodawcy: [email protected] ‎ ‎Aby złożyć wniosek, prosimy o kontakt pod poniższymi danymi: ‎ ‎KWOTA POŻYCZKI: ‎CZAS TRWANIA: ‎NUMER WHATSAPP: ‎KRAJ: ‎CEL POŻYCZKI: ‎ ‎Wszystkie wiadomości e-mail należy kierować na adres: [email protected]

[email protected]

15:01, 2026-05-12

0%