To, co jeszcze niedawno wydawało się futurystyczną wizją, może wkrótce pojawić się także na polskich ulicach. Firmy już szykują pierwsze testy.
Autonomiczne taksówki, czyli pojazdy zdolne do jazdy bez kierowcy, mogą wkrótce pojawić się także w Polsce. Jak informuje „Rzeczpospolita”, branża przewozowa przygotowuje się do pierwszych testów takich rozwiązań, a kluczowe mają okazać się zmiany w przepisach, które zaczną obowiązywać jeszcze przed wakacjami.
Chodzi o nowelizację prawa dotyczącego ruchu drogowego, która ma stworzyć ramy dla testowania zautomatyzowanych pojazdów w normalnym ruchu ulicznym. Do tej pory właśnie brak odpowiednich regulacji był jedną z największych przeszkód dla rozwoju tej technologii nad Wisłą.
Według informacji „Rzeczpospolitej” zainteresowanie polskim rynkiem wykazują firmy związane z Uberem, Boltem czy branżą nowoczesnej mobilności. Jedna ze spółek współpracujących z platformami przewozowymi ma jeszcze w tym roku planować zakup autonomicznych pojazdów i rozpoczęcie testów.
Na świecie technologia rozwija się bardzo szybko. Autonomiczne taksówki działają już m.in. w Stanach Zjednoczonych, Chinach czy części krajów Europy Zachodniej. W niektórych miastach funkcjonują jeszcze jako pilotaże, ale w innych przewożą pasażerów już komercyjnie.
Najgłośniejszym przykładem są robotaxi Waymo w San Francisco, które stały się codziennym elementem ulicznego krajobrazu.
Polska w tym wyścigu jest spóźniona względem części Europy. Bardziej zaawansowane rozwiązania wdrażają już m.in. Niemcy, Wielka Brytania, Francja czy Hiszpania. W Czechach dopuszczono korzystanie z części funkcji autonomicznej jazdy, a w Norwegii testowany jest autonomiczny autobus.
Eksperci cytowani przez „Rzeczpospolitą” podkreślają jednak, że Polska nadal ma szansę dołączyć do tej technologicznej zmiany, jeśli szybko stworzy warunki do testów i inwestycji.
W branży coraz częściej słychać też głosy, że upowszechnienie autonomicznych pojazdów to już nie kwestia „czy”, ale „kiedy”.
Temat budzi jednocześnie duże emocje. Dla części osób autonomiczne taxi to wygoda i przyszłość transportu, dla innych – zagrożenie dla miejsc pracy kierowców.
Firmy związane z branżą przewozową podkreślają jednak, że na razie bardziej realny wydaje się model mieszany. Oznacza to współistnienie tradycyjnych kierowców i autonomicznych pojazdów, które miałyby uzupełniać transport w mniej obsługiwanych miejscach lub poza godzinami szczytu.
Kluczowe mają być też kwestie infrastruktury – jakości map, łączności, organizacji ruchu i przygotowania miast na nową technologię.
Jeszcze kilka lat temu autonomiczne taksówki kojarzyły się głównie z futurystycznymi filmami i testami w Dolinie Krzemowej. Dziś coraz więcej wskazuje na to, że technologia zaczyna wchodzić do codziennego życia.
Jeśli planowane zmiany przepisów rzeczywiście wejdą w życie zgodnie z zapowiedziami, pierwsze testy robotaxi w Polsce mogą ruszyć już w drugiej połowie 2026 roku.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz Alexander Fox | PlaNet Fox z Pixabay
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20