IV Motopiknik, który już na stałe wpisał się w kalendarz lokalnych wydarzeń, przyciągnął zarówno pasjonatów motocykli, jak i całe rodziny szukające ciekawego sposobu na spędzenie czasu.
Było głośno, kolorowo i przede wszystkim – bardzo radośnie.

Jednym z najbardziej efektownych momentów wydarzenia była parada motocyklowa, która wyruszyła z placu dworcowego i przejechała ulicami Gminy Łazy.
Ryk silników, błyszczące maszyny i różnorodność stylów motocykli stworzyły prawdziwe widowisko, które przyciągało uwagę mieszkańców i przechodniów.
Kolumna jednośladów była nie tylko pokazem pasji, ale też symbolicznym rozpoczęciem sezonu motocyklowego.

Po emocjonującym przejeździe uczestnicy i goście przenieśli się nad Zalew Mitręga, gdzie od godziny 13:00 rozpoczęła się dalsza część wydarzenia.
Niedzielne popołudnie zamieniło się tam w tętniące życiem spotkanie pełne atrakcji i pozytywnej atmosfery.
To właśnie tutaj Motopiknik nabrał rodzinnego charakteru, łącząc pokolenia i różne zainteresowania.

Na scenie nie zabrakło solidnej dawki muzyki na żywo.
Występy zespołów Pogoria oraz Red Marble dostarczyły publiczności energii i świetnego klimatu.
Rytmiczne brzmienia towarzyszyły uczestnikom przez całe popołudnie, podkreślając festiwalowy charakter wydarzenia.
Jednym z punktów, który szczególnie zapadł w pamięć widzom, był pokaz Przemka Kaczmarczyka – Mistrza Polski w extreme trial i enduro.
Widowiskowe ewolucje i precyzyjna jazda wzbudziły ogromny podziw publiczności.
Nie zabrakło również atrakcji przygotowanych przez strażaków.
Swoje umiejętności zaprezentowały jednostki OSP Ciągowice oraz Ochotnicza Straż Pożarna Rokitno Szlacheckie, co było nie tylko niecodziennym widowiskiem, ale również miało elementy edukacyjne.

Organizatorzy zadbali także o konkursy związane z tematyką motocyklową.
Uczestnicy mogli rywalizować o nagrody, a pamiątkowe blachy stały się wyjątkową pamiątką z wydarzenia.
To dodatkowo podkreśliło charakter zlotu i integrację środowiska motocyklowego.
O kulinarną stronę Motopikniku zadbała grupa Lazy Riders, która przygotowała bogatą strefę gastronomiczną.
Na uczestników czekały m.in. tradycyjny żurek, grochówka, kiełbaski z grilla, pajdy chleba ze smalcem i ogórkiem kiszonym, a także domowe wypieki.
Dzięki temu każdy mógł znaleźć coś dla siebie i nikt nie opuścił wydarzenia głodny.
Motopiknik to nie tylko atrakcje i rozrywka, ale też emocje.
Jednym z najbardziej wzruszających momentów były niespodziewane oświadczyny, które odbyły się w trakcie wydarzenia.
Tego typu chwile pokazują, że takie spotkania mają wyjątkowy, osobisty wymiar.

Za organizację wydarzenia odpowiadała grupa Lazy Riders we współpracy z Gminż Łazy, Parkiem Wodnym Jura, Miejskim Ośrodkiem Kultury w Łazach oraz Centrum Usług Społecznych w Łazach.
Honorowy patronat nad wydarzeniem objęli Maciej Kaczyński oraz Teresa Mucha-Popiel.
IV Motopiknik pokazał, że wspólne inicjatywy potrafią łączyć ludzi i tworzyć wyjątkową atmosferę.
To był dzień pełen uśmiechu, emocji i dobrej zabawy, który na długo pozostanie w pamięci uczestników.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20