- Nie same fakty naukowe są tu kluczowe, ale to, jak je interpretujemy i komu chcemy wierzyć - podkreślił w rozmowie z PAP prof. Wojciech Kulesza z Uniwersytetu SWPS.
Prof. Kulesza jest jednym z autorów książki „Vaccines and Vaccinations: A Psychological Perspective” będącej obszernym przeglądem badań nad decyzjami dotyczącymi szczepień oraz skutecznością różnych interwencji komunikacyjnych. Naukowcy przeanalizowali m.in. rolę moralności, błędów poznawczych, teorii spiskowych, autorytetów oraz wpływu społecznego. Ich celem było wskazanie narzędzi, które mogłyby zwiększać zaufanie do rekomendacji medycznych oraz ograniczać podatność na dezinformację podczas przyszłych epidemii i pandemii.
Jednym z poruszonych w książce zagadnień jest sposób przygotowywania młodych ludzi na fałszywe informacje zdrowotne, z którymi mają kontakt. - Autorzy rozdziału rozważali, różne scenariusze lekcji, żeby zobaczyć, które zwiększają prawdopodobieństwo, że nastolatkowie, którzy za kilka lat sami będą rodzicami odpowiadającymi za szczepienia swoich dzieci, nie będą tak podatni na dezinformację - wyjaśnił prof. Kulesza.
Okazało się, że kluczem jest uczenie oceny wiarygodności przekazów. Np. wpajanie, że ważne jest nie tylko to, co ktoś pisze, ale przede wszystkim, kim jest autor i czy ma kompetencje w danej dziedzinie.
Jest to tym istotniejsze, że zjawisko nieufności wobec szczepień może nasilać się wraz z upływem czasu. - Kolejne pokolenia coraz rzadziej pamiętają choroby, które zostały opanowane dzięki szczepieniom. Osoby urodzone w połowie XX w. na własne oczy widziały skutki polio czy innych chorób zakaźnych. Ich dzieci znały je już głównie z opowieści, a wnuki nie mają z nimi żadnych osobistych skojarzeń. Paradoksalnie sukces szczepień może więc osłabiać przekonanie o ich potrzebie - podkreślił ekspert.
Dodał, że gdy czujemy się pionkami w grze, rośnie podatność na alternatywne wyjaśnienia i narracje, m.in. teorie spiskowe. Część osób traktuje je jako proste wytłumaczenie złożonych zjawisk, których nie rozumieją lub się obawiają. Dają złudne poczucie kontroli nad sytuacją.
- Słysząc trudną diagnozę, pacjenci niemal odruchowo zaczynają szukać komunikatów dających poczucie sprawczości, uspokajających. W porównaniu ze skomplikowanymi definicjami medycznymi, dotyczącymi m.in. genetyki, czynników środowiskowych czy mechanizmów chorób, są one łatwiejsze do zrozumienia - powiedział psycholog.
Podatności na fałszywe narracje medyczne sprzyja też poczucie bycia traktowanym przedmiotowo a nie podmiotowo. Jeśli przekaz w sprawie szczepień, płynący od lekarzy czy polityków, przyjmuje formę rozkazu, a nie wyjaśnienia, pacjent czuje, że nie uczestniczy w procesie decyzyjnym. W takich warunkach kieruje się ku osobom, które zwracają się do niego życzliwie i ze zrozumieniem.
- Poczucie braku kontroli jest wyniszczające. A pojawia się ono, gdy człowiek czuje się pionkiem i ma wrażenie, że wszystko zależy wyłącznie od lekarzy. Wtedy łatwo zaufać komuś oferującemu prostsze rozwiązania: picie jakiejś specjalnej wody, przyjmowanie lewoskrętnej witaminy C itp. - wskazał prof. Kulesza.
W kontekście komunikacji na linii lekarz-pacjent wykazano również, że najlepsze efekty przynosi rozmowa, w której medyk dostosowuje tempo i sposób mówienia oraz zachowanie do osoby, której udziela porad.
- Udowodniono, że osoby, które nas naśladują, lubimy bardziej i bardziej im ufamy. Dlatego lekarze mogą świadomie stosować ten mechanizm w kontakcie z pacjentami - wyjaśnił ekspert z Uniwersytetu SWPS. Dodał, że celem takich działań nie jest manipulacja, lecz budowanie relacji, bez której przekonanie pacjenta do szczepień staje się znacznie trudniejsze.
Kolejnym istotnym elementem, na jaki zwrócili uwagę autorzy, jest sposób, w jaki obie strony debaty publicznej wypowiadają się o sobie nawzajem. Etykietowanie osób sceptycznych wobec szczepień jako „foliarzy”, wyśmiewanie ich czy dehumanizowanie, nie sprzyja zmianie poglądów, a wręcz pogłębia dystans i przynosi skutki odwrotne do zamierzonych.
- Warto zrozumieć, czego druga strona się boi i na tej podstawie próbować budować dialog. Zauważyć, że przeciwnicy szczepień też chcą być dobrymi rodzicami, którzy nie chcą krzywdzić swoich dzieci i wierzą, że poprzez swoje działania je ochronią. Tak samo, jak wierzą w to zwolennicy szczepień. Tylko takie podejście sprawi, że kolejne pokolenia będą mniej podatne na polaryzację wokół kwestii zdrowotnych - zaznaczył prof. Kulesza.
Osobnym, szeroko analizowanym w książce mechanizmem jest tzw. nierealistyczny optymizm, czyli złudzenie poznawcze polegające na przekonaniu, że negatywne zdarzenia spotykają przede wszystkim innych ludzi. Np. osoba słysząca o epidemii może uznawać, że choroba jest ogólnie niebezpieczna, a jednocześnie wierzyć, że jej samej zagrożenie nie dotyczy.
- W czasie pandemii Covid-19 wielu ludzi myślało: „Wiem, że można zachorować, ale przydarzy się to raczej mojemu sąsiadowi, nie mi. A skoro jestem bezpieczny, nie muszę się szczepić” - zobrazował naukowiec.
Z perspektywy pojedynczej osoby takie rozumowanie może wydawać się logiczne. Problem pojawia się wtedy, gdy podobnie myśli większość społeczeństwa. Wówczas przekonanie o własnej wyjątkowej odporności przestaje mieć jakiekolwiek statystyczne uzasadnienie.
Pokrewnym zjawiskiem jest tzw. złudzenie ponadprzeciętności (ang. better than average effect). Większość ludzi uważa się za bardziej odpowiedzialnych, rozsądnych i lepiej przygotowanych niż przeciętny obywatel.
- W kontekście szczepień prowadzi to do przekonania, że akurat mi wystarczą inne środki ostrożności, np. mycie rąk czy noszenie maseczki. Czyli znowu uznajemy, że zagrożenie dotyczy tylko tych mniej ostrożnych, a nie nas - podsumował prof. Kulesza.
Naukowiec przypomniał również, że nieodłączną częścią sporów wokół szczepień - poruszaną w jednym z rozdziałów - są rozważania moralne. W debacie publicznej mówi się głównie o skuteczności preparatów, liczbie zachorowań i działaniach niepożądanych, ale warto uwzględniać także kwestie etyczne: odpowiedzialność za innych i społeczne konsekwencje indywidualnych decyzji.
- Bo czy moralne jest to, że ja się nie zaszczepię, a przez to zwiększę ryzyko zarażenia osoby z mojej rodziny, która nie może przyjąć szczepionki z powodów medycznych? - zapytał autor rozdziału.
Przeciwnicy szczepień często odwołują się do pojęcia wolności, argumentując, że każdy powinien mieć prawo do decydowania o swoim zdrowiu. Jednak, jak podkreślili autorzy książki, wolność nie ma charakteru absolutnego i kończy się tam, gdzie zaczyna się ryzyko dla innych. Porównali to do prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu - swoboda jednostki nie usprawiedliwia sytuacji, w której naraża ona innych uczestników ruchu.
Badacze sprawdzili również, jak istotną rolę w przekonywaniu do szczepień odgrywa sposób przedstawiania ryzyka.
- Na przykład informacja, że ryzyko ciężkiego zachorowania wzrasta o pięć procent, może wydawać się abstrakcyjna. Zupełnie inaczej działa wyobrażenie sobie stu osób siedzących w sali, z których aż pięć umrze z powodu choroby - zauważył.
Jednocześnie podkreślił, że uczciwa komunikacja wymaga mówienia zarówno o korzyściach, jak i o zagrożeniach związanych z procedurami medycznymi. Kluczowe jest jednak właściwe porównywanie obu rodzajów ryzyka.
Prof. Kulesza chciałby, aby społeczeństwo wyciągnęło wnioski z minionej pandemii, a decydenci dostrzegli rolę psychologów społecznych w przygotowaniu świata na przyszłe kryzysy.
- Wiemy, że kolejne pandemie są nieuniknione. Ich prawdopodobieństwo rośnie z wielu powodów i to nie jest straszenie, tylko fakty. Medycyna prawdopodobnie ponownie dostarczy nam narzędzia ochrony, ale potrzebujemy gwarancji, że społeczeństwo będzie chciało z nich korzystać - ocenił.
Katarzyna Czechowicz (PAP)
kap/ agt/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
20-lecie Terenowego Stowarzyszenia Ruchu Harcerskiego
A potem , przy wyborach się zaczęło. Niby wybory a przewodniczący Stowarzyszenia wskazuje kto ma być przewodniczącym Kręgu i ten właśnie zostaje.
Adam
13:20, 2026-05-14
Prezes BGK: „Chrobry” ma zainwestować miliardy w firmy
Oferujemy wszystkie rodzaje pożyczek finansowych, krótkoterminowe i długoterminowe, w wysokości od 10,000.00 Eur do 10,000,000.00 Eur, wyłącznie dla poważnie myślących pożyczkobiorców. Firmy mogą uzyskać pożyczkę w kwocie do 10,000,000.00 Eur. Oprocentowanie wynosi 2% przez cały okres spłaty pożyczki, od 1 roku do 30 lat. Zainteresowani pożyczkobiorcy proszeni są o kontakt mailowy w celu złożenia wniosku. Adres e-mail pożyczkodawcy: [email protected] Aby złożyć wniosek, prosimy o kontakt pod poniższymi danymi: KWOTA POŻYCZKI: CZAS TRWANIA: NUMER WHATSAPP: KRAJ: CEL POŻYCZKI:
[email protected]
15:05, 2026-05-12
Biznesklasa Kolei Śląskich
Oferujemy wszystkie rodzaje pożyczek finansowych, krótkoterminowe i długoterminowe, w wysokości od 20,000.00 Eur do 2,000,000.00 Eur, wyłącznie dla poważnie myślących pożyczkobiorców. Firmy mogą uzyskać pożyczkę w kwocie do 20,000,000.00 Eur. Oprocentowanie wynosi 2% przez cały okres spłaty pożyczki, od 1 roku do 30 lat. Zainteresowani pożyczkobiorcy proszeni są o kontakt mailowy w celu złożenia wniosku. Adres e-mail pożyczkodawcy: [email protected] Aby złożyć wniosek, prosimy o kontakt pod poniższymi danymi: KWOTA POŻYCZKI: CZAS TRWANIA: NUMER WHATSAPP: KRAJ: CEL POŻYCZKI: Wszystkie wiadomości e-mail należy kierować na adres: [email protected]
[email protected]
15:04, 2026-05-12
Domański dla „FT”: plan przedstawiony przez Nawrockiego
Oferujemy wszystkie rodzaje pożyczek finansowych, krótkoterminowe i długoterminowe, w wysokości od 8,000.00 Eur do 8,000,000.00 Eur, wyłącznie dla poważnie myślących pożyczkobiorców. Firmy mogą uzyskać pożyczkę w kwocie do 50,000,000.00 Eur. Oprocentowanie wynosi 2% przez cały okres spłaty pożyczki, od 1 roku do 30 lat. Zainteresowani pożyczkobiorcy proszeni są o kontakt mailowy w celu złożenia wniosku. Adres e-mail pożyczkodawcy: [email protected] Aby złożyć wniosek, prosimy o kontakt pod poniższymi danymi: KWOTA POŻYCZKI: CZAS TRWANIA: NUMER WHATSAPP: KRAJ: CEL POŻYCZKI: Wszystkie wiadomości e-mail należy kierować na adres: [email protected]
[email protected]
15:01, 2026-05-12