W tym roku Światowa Inicjatywa na rzecz Zwalczania Astmy (GINA) podkreśla znaczenie równego dostępu do leczenia wziewnego jako kluczowego elementu skutecznej kontroli astmy. Dlatego hasło obchodów Światowego Dnia Astmy brzmi: „Dostęp do inhalatorów przeciwzapalnych dla wszystkich chorych na astmę – nadal pilna potrzeba”.
Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na astmę choruje na świecie około 363 mln osób. Dane epidemiologiczne wskazują, że rzeczywista liczba chorych na astmę w Polsce może sięgać nawet 4 mln osób, ale jedynie połowa z nich ma postawioną diagnozę i leczy się.
- Astma szczególnie daje o sobie znać wiosną, kiedy wzmożone pylenie roślin nasila duszność, kaszel i świszczący oddech u wielu chorych – powiedział prof. Radosław Gawlik, prezydent Polskiego Towarzystwa Alergologicznego podczas konferencji zorganizowanej w ramach obchodów Światowego Dnia Astmy 28 kwietnia br. Według niego w Polsce liczba chorujących na astmę i różne alergie dotyczy prawie 40 proc. społeczeństwa.
Konsultant krajowa w dziedzinie alergologii prof. Karina Jahnz-Różyk przypomniała, że astma jest chorobą zapalną dróg oddechowych. Stan zapalny prowadzi do nadreaktywności oskrzeli na różne czynniki, w tym alergeny, dym tytoniowy, zanieczyszczenie powietrza, infekcje wirusowe, wysiłek fizyczny i do wystąpienia objawów astmy.
Dlatego w swoich rekomendacjach GINA podkreśla, że każda osoba z astmą, w tym większość dzieci w wieku przedszkolnym z astmą, powinna otrzymywać wziewne kortykosteroidy, które działają przeciwzapalnie. Są one ą podstawą leczenia astmy i warunkiem kontroli jej objawów - zmniejszają ryzyko wystąpienia ataków choroby, a także liczbę zgonów z jej powodu. U młodzieży powyżej 12. roku życia i u osób dorosłych najlepiej stosować inhalator zawierający zarówno wziewny kortykosteroid, jak i szybko działający lek rozszerzający oskrzela (beta2-mimetyk).
Nieprzestrzeganie zaleceń lekarskich przez pacjentów wciąż pozostaje istotną przeszkodą w skutecznym leczeniu astmy. Dlatego u dorosłych pacjentów z astmą, u których nie uzyskano odpowiedniej kontroli objawów pomimo stosowania wziewnych glikokortykosteroidów i długo działającego beta2-mimetyku, zaleca się zastosować terapię trójskładnikową. Polega ona na podawaniu w jednym inhalatorze trzech różnych leków, a są to: wziewny glikokortykosteroid, długo działający beta2-mimetyk (LABA) oraz długo działający antagonista receptorów muskarynowych (LAMA). Skutkuje to zmniejszeniem liczby zaostrzeń astmy, czemu towarzyszy trwała poprawa parametrów czynności płuc.
Najbardziej wymagającą postacią choroby jest astma ciężka. Dotyczy pacjentów, u których nie udaje się uzyskać kontroli choroby pomimo dobrego przestrzegania zaleceń lekarskich (adherencji), stosowania maksymalnych dawek optymalnie dobranych leków, tj. glikokortykosteroidów wziewnych i długo działającego beta2-mimetyku (LABA), prawidłowego stosowania inhalatorów oraz skutecznego leczenia chorób współistniejących, takich jak przewlekłe zapalenie zatok, choroba refluksowa przełyku, otyłość, obturacyjny bezdech podczas snu, depresja, stany lękowe. Szacuje się, że występuje ona u 3,2 – 10 proc. pacjentów z astmą. Jest to grupa obarczona wysokim ryzykiem zaostrzeń, hospitalizacji i zgonu, odpowiada też za 50–80 proc. z całkowitych kosztów opieki nad chorymi na astmę.
Dla tych chorych przeznaczone są terapie biologiczne. - Terapia biologiczna dla chorych na astmę ciężką oznacza mniej zaostrzeń i lepszą kontrolę choroby – powiedziała prof. Jahnz-Różyk. Pozwala ona również znacznie ograniczyć stosowanie steroidów systemowych, które powodują bardzo dużo powikłań przewlekłych.
Specjalistka przypomniała, że w Polsce chorzy na tę postać astmy mają dostęp do pięciu leków biologicznych w ramach programu lekowego B.44. Leki te są dobierane indywidualnie ze względu mechanizm leżący u podłoża choroby oraz objawy, które występują u pacjenta.
Z danych, które przedstawiła specjalistka, wynika, że w Polsce ok. 5,5 tys. pacjentów z ciężką astmą otrzymuje leczenie biologiczne. Oznacza to, że terapia biologiczna jest stosowana u kilkunastu proc. chorych na tę postać choroby, podczas gdy w niektórych państwach UE jest to 60 proc. a nawet 75 proc. – Terapia biologiczna działa, ale problemem jest jej niewykorzystanie – oceniła konsultant krajowa w dziedzinie alergologii. Wśród przyczyn tego wymieniła braki kadrowe, problemy finansowe, w tym finansowanie programu przez NFZ oraz ograniczenia administracyjne.
W 2025 r alergolodzy złożyli do Ministra Zdrowia propozycje zmian w programie lekowym, które zwiększyłyby dostępność leków biologicznych dla pacjentów z astmą ciężką. - Bardzo walczymy o „switch”, tj. o możliwość zamiany terapii bez ponownej pełnej kwalifikacji pacjenta – zaznaczyła prof. Jahnz-Różyk.
Wśród innych postulatów znalazły się: wprowadzenie zapisu, że ciąża i karmienie piersią nie stanowią bezwzględnego kryterium wyłączenia z programu, a decyzja o kontynuacji leczenia powinna być podejmowana indywidualnie przez lekarza w porozumieniu z pacjentką; obniżenie progu stężenia eozynofilii poniżej 350 komórek na mikrolitr krwi dla pacjentów z ciężką astmą eozynofilową – leczonych mepolizumabem lub benralizumabem oraz dodatkowy monitoring pacjentów przewlekle leczonych glikokortykosteroidami pod kątem niewydolności kory nadnerczy.
- Wiem, że ten projekt jest w tej chwili procedowany i najprawdopodobniej Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) wypowie się na ten temat na początku czerwca 2026 r. – powiedziała specjalistka. Wyraziła nadzieję, że agencja wyda pozytywną opinię na temat tych propozycji.
Eksperci podkreślają, że podobnie jak w innych chorobach przewlekłych, kluczowym elementem terapii pacjentów z astmą jest regularne ich edukowanie o istocie choroby, przyjmowanych lekach, technice inhalacji, postępowaniu w przypadku zaostrzeń (wraz z pisemnym planem postępowania), schorzeniach współistniejących, zaprzestaniu palenia, a także o konieczności szczepień.
Pacjentom z astmą zalecane są: szczepienie przeciwko grypie co sezon, szczepienie przeciwko COVID-19, przeciwko pneumokokom, przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi dawką przypominającą co 10 lat, szczepienie przeciwko półpaścowi oraz szczepienie przeciwko RSV. Zaszczepienie się przeciwko wirusowi RS jest ważne, ponieważ infekcja może być wyniszczająca dla osób z astmą. (PAP)
jjj/ agt/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20