Konferencja Przeglądowa NPT (RevCon) rozpocznie się 27 kwietnia i potrwa do 22 maja, w siedzibie ONZ w Nowym Jorku. Wydarzenie odbywa się cyklicznie co pięć lat z udziałem 191 państw, będących stronami układu, w tym pięciu mocarstw jądrowych: USA, Rosji, Wielkiej Brytanii, Francji i Chin. To najważniejsze wydarzenie, regulujące kwestię rozprzestrzeniania w świecie broni jądrowej, którego ranga ostatnio jeszcze wzrasta wobec coraz ostrzejszych napięć międzynarodowych na tle posiadania broni jądrowej.
Na znaczenie tej konferencji zwrócił uwagę w rozmowie z PAP analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Łukasz Kulesa. Ocenił, że spodziewa się „ostrej wymiany zdań” na tym forum w związku z trwającym obecnie konfliktem między Izraelem, USA a Iranem, mającym bezpośredni związek z irańskim programem nuklearnym. – Podczas wystąpień w Nowym Jorku Irańczycy na pewno będą starali się przedstawić jako ofiary, a Stany Zjednoczone będą bronić swoich działań zbrojnych w Iranie – powiedział analityk.
Przypomniał, że Traktat o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej opiera się na trzech filarach. - Pierwszym z nich stwierdza, że państwa nieposiadające broń jądrową zobowiązują się, by nie wchodzić w jej posiadanie. Te zaś, które zgodnie z tym układem broń jądrową posiadają, czyli wyprodukowały i przetestowały ją przed 1967, zobowiązują się do prowadzenia negocjacji nad stopniowym rozbrojeniem. Ostatni elementem to wsparcie dla współpracy w pokojowym wykorzystaniu energii jądrowej – powiedział Kulesa.
Zdaniem analityka z punktu widzenia Polski utrzymanie takiego systemu, w którym broń jądrowa jest w posiadaniu naszych sojuszników, a my korzystamy z ich gwarancji bezpieczeństwa, jest korzystniejsze niż „stan nuklearnej anarchii”, w którym szereg kolejnych państw próbuje broń jądrową pozyskać. – Polska, podobnie jak w latach poprzednich, będzie prezentować takie stanowisko w czasie Konferencji Przeglądowej, samodzielnie lub w porozumieniu z państwami Unii Europejskiej przedstawiając propozycje realizacji celów tego traktatu we wszystkich trzech filarach – przewiduje ekspert PISM.
- Polska jest państwem, które podchodzi konstruktywnie do traktatu (NPT – PAP). Jednocześnie wykorzystuje ten format do zwrócenia uwagi społeczności międzynarodowej na destabilizujące i agresywne działania Rosji, również związane z okupacją Ukrainy, w tym Zaporowskiej Elektrowni Jądrowej, a także na wzrost potencjału nuklearnego Chin – dodał.
Według niego podczas debat może pojawić się kwestia nierozwiązana podczas poprzedniej Konferencji Przeglądowej w 2022 r., gdzie przeważająca większość państw krytykowała działania Rosji wobec Ukrainy. Ponadto państwa nieposiadające arsenału nuklearnego będą wciąż wymagać od mocarstw nuklearnych podjęcia zmian w tym zmniejszenia liczby głowic.
- Z punktu widzenia Polski ważne jest zachowanie wspólnej polityki nuklearnej Sojuszu Północnoatlantyckiego, w tym tej praktyki nuclear sharing, w ramach której amerykańska broń jądrowa jest rozmieszczona w niektórych państwach europejskich. To oczywiście jest krytykowane przez zwolenników rozbrojenia – wyjaśnił rozmówca.
Kulesa przewiduje, że RevCon nie zakończy się przyjęciem jednomyślnie dokumentu, który by podsumowywał ostatnie lata i ustanawiał cele na przyszłość. – Spodziewam się burzliwych obrad, być może również próby zablokowania proceduralnego prac nad samym przeglądem. Planem minimum w związku z trwającą wojną na Bliskim Wschodzie będzie potwierdzenie tego, że Iran pozostaje członkiem NPT i będzie przestrzegał swoich zobowiązań – podkreślił.
W lutym prezydent Karol Nawrocki wyraził poparcie dla wzmocnienia bezpieczeństwa kraju „nawet w oparciu o potencjał nuklearny”. Premier Donald Tusk w marcu zapewnił, że Polska nie chce „pozostać bierną” w kwestiach bezpieczeństwa jądrowego. Kulesa skomentował te wypowiedzi, mówiąc, że „nie zwiastują one rychłej zmiany w polskiej polityce, w odniesieniu do możliwego pozyskania broni jądrowej przez Polskę”.
- W tym momencie jest wiele przeszkód na tej drodze. Jedną z nich jest wiążące zobowiązanie wynikające z traktatu o nieproliferacji broni jądrowej, aby takiej broni nie produkować. Natomiast współpraca na tym polu z Francją oraz w ramach NATO jest zgodna z tym układem. Tego rodzaju wypowiedzi są świadectwem tego, że w kontekście rewolucyjnych zmian porządku międzynarodowego Polska jest zainteresowana wzmocnieniem wiarygodności odstraszania nuklearnego i jak najbliższą współpracą z sojusznikami posiadającymi tę broń – powiedział analityk PISM.
Jego zdaniem właśnie w ten sposób należy też oceniać rozmowy w tej kwestii, jakie miały miejsce w poniedziałek w Gdańsku między premierem Tuskiem a prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.
Traktat NPT z 1968 r. ma na celu powstrzymanie krajów nieposiadających broni atomowej przed wejściem w jej posiadanie oraz zachęcanie państw dysponujących arsenałem nuklearnym do działań rozbrojeniowych. Podpisało go 191 państw, w tym pięć uzbrojonych w broń jądrową.
Marta Zabłocka (PAP)
mzb/ pś/ amac/ mhr/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20