22 kwietnia obchodzony jest Światowy Dzień Ziemi, który w tym roku odbywa się pod hasłem „Nasza moc, nasza planeta”. Jak ocenił w rozmowie z PAP prezes PAN prof. Marek Konarzewski, biolog i ewolucjonista, kluczowym wyzwaniem pozostaje nie tylko skala kryzysu klimatycznego, lecz także sposób prowadzenia transformacji.
– To nie jest żadna moralna dekoracja, tylko próba odpowiedzi na problem o skali, którą bardzo trudno sobie wyobrazić – powiedział. – Gdyby zebrać cały dwutlenek węgla emitowany rocznie przez ludzkość i „załadować” go na wagony z węglem, to taki pociąg musiałby okrążyć Ziemię po równiku czterdzieści jeden razy - dodał.
Jak zaznaczył, działania Unii Europejskiej mają znaczenie, ale ich skuteczność ogranicza brak międzynarodowej współpracy. – Z globalnego punktu widzenia Europa niewiele zmieni, dopóki największe gospodarki świata, czyli Stany Zjednoczone i Chiny, nie będą działały w podobnym tempie – wskazał. Dodał też, że z punktu widzenia lokalnego to UE ponosi realne koszty, bo podnosi ceny produkcji i obniża konkurencyjność własnej gospodarki.
Zwrócił jednocześnie uwagę na politykę Stanów Zjednoczonych. – Deklaracje, że globalnego ocieplenia nie ma, nie zmieniają faktów, ale mają realne konsekwencje, bo osłabiają mechanizmy kontroli emisji i wzmacniają ich sektor paliw kopalnych – ocenił.
W jego ocenie Chiny prowadzą politykę bardziej złożoną. – Z jednej strony nadal intensywnie inwestują w energetykę węglową, z drugiej są światowym liderem w rozwoju odnawialnych źródeł energii i technologii niskoemisyjnych – wskazał naukowiec.
Prof. Konarzewski zwrócił uwagę, że jednym z głównych problemów polityki klimatycznej jest sposób jej wdrażania. – Plastik, a zwłaszcza mikroplastik, staje się jednym z największych zagrożeń środowiskowych, ale rozwiązania są często wprowadzane w sposób społecznie nieakceptowalny – powiedział. Przypomniał, że „w Polsce mieliśmy bardzo dobrze działającą akcję zbierania nakrętek, która została w praktyce zlikwidowana jednym ruchem regulacyjnym”.
Odnosząc się do systemu kaucyjnego, ocenił, że choć jego założenia są racjonalne, to w praktyce oznacza on dodatkowe obciążenia dla konsumentów. – W moim przekonaniu butelki PET powinny być stopniowo rugowane z rynku i zastępowane rozwiązaniami wielokrotnego użytku – zaznaczył, wskazując, że recykling plastiku jest ograniczony.
Jego zdaniem polityka klimatyczna musi uwzględniać także kwestie społeczne. – Transformacja nie może ignorować bezpieczeństwa energetycznego i sytuacji mniej zamożnych obywateli – zaznaczył.
Konarzewski podkreślił, że kluczowa jest zmiana podejścia do ochrony klimatu. – Największym błędem jest traktowanie ekologii jako projektu moralnego – ocenił. – To musi być projekt technologiczny i gospodarczy, który się opłaca. Jako przykład skutecznych działań wskazał walkę z dziurą ozonową i ograniczenia dotyczące ilości freonu w urządzeniach typu lodówki. – Przemysł bardzo szybko zobaczył w tym szansę i dostosował technologie, co pozwoliło rozwiązać problem – przypomniał.
– Zmiana następuje wtedy, gdy nowe technologie są jednocześnie bardziej ekologiczne i bardziej opłacalne – dodał. Podkreślił, że fotowoltaika czy energetyka wiatrowa rozwijają się „nie dlatego, że ktoś ludzi moralnie przekonał, tylko dlatego, że w wielu miejscach świata zaczęły być tańsze niż tradycyjne źródła energii”. - To samo dotyczy baterii, magazynowania energii czy elektromobilności – tam, gdzie zaczyna się to spinać ekonomicznie, zmiana przyspiesza – zauważył.
Podsumował, powodzenie zielonej transformacji zależy od społecznej akceptacji. – Ludzie nie buntują się przeciwko celom, tylko przeciwko sposobowi ich narzucania – zaznaczył. – Jeśli transformacja będzie postrzegana jako kosztowna i niesprawiedliwa, zostanie odrzucona.
Rozmawiała: Mira Suchodolska (PAP)
Cała rozmowa ukaże się o godz 7.15.
mir/ agz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20