Pięć lat temu ówczesny minister środowiska Michał Woś zapewniał na zamku w Ogrodzieńcu, że kopalnia cynku i ołowiu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej nie powstanie i nie przedłużył koncesji nr 26/2010/p. Wcześniej wygaszona została koncesja nr 27/2012/p. Dziś, mimo zmiany rządu i kolejnych deklaracji, postępowanie koncesyjne toczy się dalej, a w dokumentach pojawiają się nieścisłości, które każą zadać fundamentalne pytania o transparentność działań Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz o bezpieczeństwo strategicznych zasobów wody pitnej dla regionu. Stowarzyszenie „Nie dla Kopalni Cynku i Ołowiu" wraz z samorządowcami z Zawiercia, Ogrodzieńca, Poręby i Łaz alarmują, że sprawa, która miała być zamknięta, właśnie wraca.
Kanadyjska firma bada złoża cynku i ołowiu w okolicach Zawiercia, Poręby, Łaz i Ogrodzieńca od 2010 roku, w ramach tzw. „Projektu Olza", który miał wydane w latach 2010-2012 trzy koncesje.
W czerwcu 2020 r. ówczesny minister środowiska Michał Woś, pod presją protestów mieszkańców i jednogłośnego sprzeciwu samorządów, ogłosił, że koncesja poszukiwawcza nr 26/2010/p nie zostanie przedłużona - i tak się stało, pomimo odwołania kanadyjskiej firmy do NSA (decyzja ministra została utrzymana w mocy).
Zaledwie kilka miesięcy później, jesienią 2020 r., przedłużona została koncesja nr 34/2010/p, a w 2022 r. na wniosek zagranicznego podmiotu rozszerzona o część terenów z koncesji nr 26/2010/p znajdujących się we własności Skarbu Państwa (KOWR, GDLP).
We wrześniu 2025 r. starosta zawierciański oraz burmistrzowie i prezydent Zawiercia spotkali się w tej sprawie w Ministerstwie Klimatu i Środowiska z minister Pauliną Hennig-Kloską oraz Głównym Geologiem Kraju, ponownie domagając się zatrzymania procesu. Mimo tych deklaracji, koncesję nr 34/2010/p przedłużono o kolejne 3 lata - do roku 2028.
Po odwołaniu strony, jaką jest Stowarzyszenia, postępowanie koncesyjne nadal się toczy, i to właśnie sposób jego prowadzenia wzbudza dziś najpoważniejsze zastrzeżenia.
Od lat Stowarzyszenie sprzeciwia się planom uruchomienia kopalni w tym rejonie, wskazując na zagrożenie dla środowiska i zasobów wodnych. Szczególne znaczenie ma Główny Zbiornik Wód Podziemnych nr 454, jeden z kluczowych rezerwuarów wody pitnej dla regionu.
Zdaniem organizacji, ingerencja w ten obszar może wpłynąć na jakość i dostępność zasobów wodnych, których znaczenie rośnie w kontekście zmian klimatycznych i rosnącego zapotrzebowania na wodę. Z wody tej korzystają nie tylko mieszkańcy, ale także lokalne zakłady, m.in. browar i rozlewnia wody mineralnej oraz hotele a także szpital.
Kolejnym istotnym problemem są tzw. stawy poflotacyjne, czyli miejsca składowania odpadów powstałych w procesie wzbogacania rud. Przy planowanej skali wydobycia (ok. 6 tys. ton rudy dziennie) mówimy o ponad milionie ton odpadów rocznie, zawierających m.in. kadm i arsen. W praktyce oznacza to ryzyko przedostania się substancji szkodliwych do gleby, powietrza oraz wód powierzchniowych i podziemnych.
Stowarzyszenie alarmuje, że w oficjalnych rejestrach dotyczących przedłużenia koncesji na badanie złóż pojawiły się istotne nieścisłości:
- brak udokumentowanej analizy odwołania złożonego przez Stowarzyszenie, które zostało odrzucone,
- podpisanie decyzji o przedłużeniu koncesji przez osobę nieuprawnioną,
- ustne konsultacje z prawnikami, po których nie ma śladu w dokumentach,
- brak dostępu opinii publicznej do kluczowych dla sprawy notatek, które znajdują się w zamkniętym „systemie".
„Mówimy o postępowaniu dotyczącym potencjalnie miliardowych inwestycji i przyszłości całego regionu. W takiej skali każda decyzja powinna być w pełni transparentna i możliwa do prześledzenia na podstawie dokumentów”
- wskazuje Mariusz Golenia, prezes zarządu Stowarzyszenia Nie dla Kopalni Cynku i Ołowiu.
Organizacja podkreśla, że jej działania koncentrują się na analizie dokumentów oraz informowaniu opinii publicznej o możliwych skutkach inwestycji. Członkowie Stowarzyszenia uczestniczą w procesach konsultacyjnych i opiniują decyzje podejmowane na poziomie samorządowym, parlamentarnym i rządowym. Prowadzą również działania edukacyjne dotyczące ochrony zasobów wodnych i środowiska Jury Krakowsko-Częstochowskiej.
Sprawa przedłużenia koncesji na badanie złóż pozostaje otwarta i, jak wskazują przedstawiciele Stowarzyszenia, wymaga dalszej analizy oraz publicznej debaty. W centrum tej dyskusji znajdują się pytania o bezpieczeństwo strategicznych zasobów wody pitnej, zasadność inwestycji oraz standardy podejmowania decyzji administracyjnych w Polsce.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20