Na gotyckich kościołach w Polsce, najczęściej w pobliżu głównych wejść do świątyni zwanych portalami, w cegłach można zobaczyć małe, okrągłe otwory. Są one najczęściej wielkości opuszków palców dorosłej osoby, choć zdarzają się i dużo większe.
- Dotychczas w źródłach ani ja, ani inni badacze zajmujący się dołkami na kościołach nie znaleźliśmy informacji o tym, jak one powstały. Sądzę, że nigdy nie znajdziemy. Dołki były skutkiem działań, nie przyczyną. Pewne jest, że powstały w sposób mechaniczny. Ale kto i po co je drążył, tego z całą pewnością nie wiemy – powiedział PAP dr Seweryn Pauch, który znaki określa mianem „śladów dołkowych”. Na ich temat napisał doktorat i wydał książkę.
Zdaniem dr. Paucha dołki powstawały na świątyniach od XV do XIX w. To także hipoteza, bo znane dziś źródła o tym milczą. - Dołki na świątyniach, choć małe, niepozorne i istniejące od stuleci, wciąż intrygują i są zagadką – przyznał.
Tradycja wiąże powstawanie dołków, często nazywanych dołkami pokutnymi, z obrzędem święcenia ognia w Wielką Sobotę. Miały być efektem działania świdrów ogniowych, którymi tego dnia rozniecano ogień, by go następnie poświęcić.
- Taki sposób powstawania dołków jako jeden z pierwszych opisał w XIX w. Heinrich August Hockenbeck. Potem tę jego hipotezę powtarzali inni badacze i historycy, jest ona powszechna i powielana do dziś. Sam początkowo także skłaniałem się ku temu, że dołki powstały na skutek rozniecania ognia. Ale zmieniłem zdanie – powiedział PAP dr Pauch, który osobiście próbował rozniecić ogień, używając świdra i średniowiecznych cegieł.
Pauch wyjaśnił PAP, że aby powstała iskra, osoba rozniecająca ogień musi położyć na swojej klatce piersiowej deseczkę i jeden koniec świdra o nią oprzeć, a drugi koniec świdra oprzeć o cegłę. – Iskra powstaje nie na cegle, ale na desce – podkreślił. Jego zdaniem ten sposób rozniecania ognia był zbyt skomplikowany, łatwiej było rozniecić ogień np. na ceglanej kościelnej podłodze. – Są zresztą miejsca, gdzie są takie dołki w podłogach – dodał.
Doświadczenia z rozniecaniem ognia świdrem opartym o deskę i cegłę skłoniły Paucha do szukania innych powodów powstania okrągłych otworków w cegłach średniowiecznych świątyń. – Wywierciłem takie dołki, jakie są na kościołach, używając guzika, monety z XVIII w. i kuli muszkietowej z XVII w. – wyliczył PAP Pauch i zapewnił, że wyżłobienie dołka poprzez pocieranie tymi przedmiotami o cegłę zajęło mu zaledwie kilka minut. Dodał, że dołki w cegłach bardzo łatwo można było wyżłobić także krzesiwami używanymi powszechnie do XIX wieku do rozpalania ognia.
Zbierając informacje o hipotezach związanych z powstawaniem dołków pokutnych, Pauch trafił na notatkę prasową z lat 70. XIX w. – Dziennikarz opisywał, że w Szamotułach widział kobietę, która drążyła dołek. Zapytana o powody powiedziała, że uciera mączkę ceglaną dla chorej krowy. W medycynie ludowej dość powszechnie używano minerałów, więc sądzę, że dołki drążono po to, by uzyskany w ten sposób pył dodawać do lekarstw – powiedział Pauch.
Jego zdaniem nie bez znaczenia dla takiego zastosowania ceglanej mączki było też to, że dołki drążono w pobliżu wejść do kościołów. – To są miejsca przejścia ze sfery profanum do sfery sacrum – wskazał.
Pauch i inni pasjonaci dołków pokutnych stworzyli internetową mapę, na której oznaczają kościoły z takimi znakami. Jest ich już kilkaset w całym kraju. Ślady dołkowe znaleziono także na świątyniach w Rumunii, Niemczech czy w obwodzie kaliningradzkim. (PAP)
jwo/ miś/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20