Głos człowieka zawiera zestaw mierzalnych parametrów akustycznych – w tym wysokość tonu, tempo mowy, liczbę pauz, drżenie i barwę dźwięku – które określane są jako biomarkery głosowe. Według kierującego Zakładem Nieinwazyjnej Diagnostyki Serca i Naczyń i Laboratorium Biomarkerów Cyfrowych prof. Tomasza Jadczyka cechy te mogą odzwierciedlać hemodynamiczne i oddechowe zmiany organizmu, stres neurohormonalny oraz obrzęk tkanek – wszystkie typowe dla chorób serca.
„Dzięki algorytmom uczenia maszynowego możliwe jest wykrywanie subtelnych zmian niewychwytywalnych dla ludzkiego ucha” - podkreślił naukowiec cytowany w informacji prasowej swojej uczelni.
Jak zwrócił uwagę, najbardziej zaawansowane dowody dotyczą niewydolności serca: nagromadzenie płynów w fałdach głosowych oraz zaburzenia mechaniki oddechowej mogą wpływać na jakość głosu pacjentów. Badania sugerują również, że specyficzne wzorce głosowe są powiązane z chorobą wieńcową i mogą korelować z procesami zapalnymi lub stresem psychospołecznym, a ich analiza może przewidywać zdarzenia kardiologiczne niezależnie od klasycznych skal ryzyka.
Proces diagnostyczny obejmuje nagranie mowy, usuwanie szumów, ekstrakcję parametrów akustycznych (np. współczynniki MFCC) oraz analizę AI, co może być realizowane także przy pomocy smartfonów, otwierając perspektywę zdalnego monitorowania pacjentów.
„Biomarkery głosowe mają potencjał, aby stać się nieinwazyjnym, skalowalnym i ekonomicznie opłacalnym narzędziem diagnostycznym, choć wymagają standaryzacji i walidacji w dużych badaniach wieloośrodkowych. Równolegle rozwijane są inicjatywy europejskie, takie jak sieć eVoiceNet, mające na celu standaryzację metod i integrację technologii głosowych w medycynie” - podkreślił prof. Jadczyk.
Wyzwania, które stoją przed naukowcami, obejmują m.in. ochronę prywatności i danych biometrycznych, konieczność poprawy interpretowalności algorytmów AI oraz uwzględnienie różnic językowych, emocjonalnych i współistniejących chorób, które mogą wpływać na wyniki analizy.
Badania nad wykorzystaniem biomarkerów głosowych rozwijają się dynamicznie także w Polsce. Konsorcjum obejmuje ekspertów z kardiologii, diabetologii, nefrologii, pulmonologii i laryngologii z m.in.: Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, Akademii Górniczo-Hutnicza w Krakowie oraz Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.
W ramach Sekcji Sztucznej Inteligencji i Rozwiązań Cyfrowych Polskie Towarzystwo Kardiologiczne powstał zespół tematyczny „Biomarkery cyfrowe”, którym kieruje prof. Jadczyk. Pełni on również funkcję przedstawiciela Polski w europejskim konsorcjum eVoiceNet – inicjatywie mającej na celu standaryzację metod i integrację technologii głosowych w medycynie.
Polscy naukowcy wskazali, że rozwój narzędzi opartych na analizie głosu może w przyszłości umożliwić wczesne wykrywanie zaostrzeń niewydolności serca, zdalne monitorowanie pacjentów oraz bardziej spersonalizowaną opiekę kardiologiczną.(PAP)
jms/ zan/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20