Zamknij

Dodaj komentarz

Jak reagować na furię czy rozpacz dziecka? Psycholog: Zamiast odwracać uwagę, akceptujmy emocje

PAP 14:55, 25.02.2026 Aktualizacja: 17:50, 25.02.2026
Skomentuj Jak reagować na furię czy rozpacz dziecka? Psycholog: Zamiast odwracać uwagę, akce

Rodzice - niezależnie od wieku ich dzieci - muszą w swojej roli balansować między budowaniem bliskości a wyznaczaniem granic. Ważnym elementem w tym procesie odegrać może życzliwa ciekawość wobec emocji dziecka. Psycholożka dr Monika Tarnowska, wykładowczyni w Szkole Psychoterapii INTRA i na Uniwersytecie SWPS w rozmowie z PAP wyjaśnia, jak uważność rodziców na emocje dziecka pomaga mu bezpiecznie poruszać się po świecie własnych potrzeb i trwale skalibrować „wewnętrzny kompas”. Ekspertka przybliża również koncepcję radykalnej odpowiedzialności rodzica, wywodzącą się z nurtu EFT. Według tego podejścia dorosły, dbając o własne zasoby psychiczne i konfrontując się z osobistymi „czułymi punktami”, staje się dla dziecka autentycznym przewodnikiem. Taki opiekun potrafi nie tylko stawiać klarowne, bezpieczne ramy, ale także szczerze przepraszać za własne potknięcia, co pozwala zdjąć z barków najmłodszych ciężar nieuzasadnionej winy i buduje autorytet oparty na prawdzie, a nie na dominacji.

 

PAP: Awantura o kanapkę z dżemem przekrojoną w niewłaściwą stronę albo furia dziecka w sklepie z powodu niekupionej zabawki… Czy rodzic musi mieć doktorat z psychologii, żeby zrozumieć emocje swojego dziecka?

 

Dr Monika Tarnowska: Nie. Jako rodzice mamy ogromną intuicję i naturalną zdolność wyczuwania tego, co dzieje się z naszym dzieckiem. Jednak wiedza o tym, jak działają emocje, bywa dla rodzica niezwykle pomocna.

 

PAP: W jaką wiedzę o emocjach warto zatem wyposażyć rodziców?

 

M. T.: Emocje pojawiają się spontanicznie. Nie jesteśmy tego w stanie u siebie, ani u swoich dzieci kontrolować – nie możemy zakazać komuś czucia jakiejś emocji. Często widząc smutek lub furię dziecka, chcielibyśmy zrobić coś, żeby ono przestało cierpieć. Wtedy padają komunikaty typu: „nie ma się o co złościć” albo „wszystko będzie dobrze”. Choć płyną z najlepszych intencji - nie są pomocne. My, dorośli, też nie potrafimy wyłączyć emocji wysiłkiem woli.

 

PAP: To mała ściąga: czym właściwie są emocje?

 

M. T.: To sygnały o naszych potrzebach. Jeśli jakieś potrzeby są niezaspokojone – czujemy nieprzyjemne emocje, np. złość lub smutek. Jeśli są zaspokojone – czujemy emocje przyjemne - np. radość lub spokój. Za każdą emocją stoi jakaś ważna potrzeba, a z każdą potrzebą wiąże się impuls do działania, żeby tę potrzebę zaspokoić.

 

PAP: Co się dzieje z człowiekiem pod wpływem silnych emocji?

 

M. T.: Jeśli reakcja emocjonalna jest bardzo silna, ma ona pierwszeństwo przed logiką. Wysokie pobudzenie ogranicza dostęp do racjonalnych zasobów, np. do wiedzy o zasadach panujących w domu czy szkole. Jeśli jako rodzice jesteśmy tego świadomi - nie będziemy zakładać złej woli dziecka, będącego pod wpływem silnego wzburzenia, albo wymagać od niego rzeczy niemożliwych. Dopóki dziecko jest w intensywnym procesie przeżywania, nie ma dostępu do „rozsądku”. Emocja musi wybrzmieć i zostać przetworzona. Naszą rolą jako rodziców jest zaś wspieranie dzieci w tym procesie zauważania emocji i korzystania z zawartych w nich informacji.

 

PAP: Jak opiekun może towarzyszyć dziecku w radzeniu sobie z emocjami?

 

M. T.: Można pomóc dziecku zauważać emocje i nazywać doświadczenia.

 

Sam proces nazywania wspiera regulację emocji, ponieważ używamy wtedy tych struktur mózgu, które są odpowiedzialne również za regulowanie emocjonalnego pobudzenia. Gdy mówimy: „Ojej, przestraszyłaś się, nic dziwnego, ten huk był głośny”, dajemy dziecku informację, co się z nim dzieje. Nawet, jeśli się pomylimy i dziecko nas skoryguje, mówiąc: „Nie boję się, tylko jestem wściekła!”, to też bardzo cenne. Zaakceptujmy tę złość. Nie zawsze słowa są niezbędne – czasem wystarczy uznanie czyjegoś stanu emocjonalnego naszą miną, tonem głosu czy krótkim komentarzem.

 

PAP: Dawne metody radzenia sobie z emocjami przewidywały często odwracanie uwagi: „wszystko będzie dobrze”, „o, patrz, jaki kwiatuszek”, „nic się nie stało”, czy klasyczne już „ja ci dam powód do płaczu”. W czym "uważnianie” emocji może być lepsze?

 

M. T.: Odwracanie uwagi od emocji – choć czasem na krótką metę skuteczne – wysyła komunikat: „To, co czujesz, jest nieadekwatne/nieważne”. Dziecko uczy się, że jego kompas emocjonalny jest wadliwy. Jeśli zaś będziemy „uważniać” emocje dziecka, przygotowujemy je do dorosłości. Chcemy przecież, by nasze dzieci jako dorośli potrafili sprzeciwić się niesprawiedliwemu szefowi lub odmówić znajomym, namawiającym do czegoś ryzykownego. Aby iść za głosem sumienia, człowiek musi mieć zaufanie do własnych odczuć. Musi wiedzieć, że jest ekspertem od swojego wnętrza. Rodzic, zwracając uwagę na emocje dziecka i akceptując je, sygnalizuje mu: „twój emocjonalny kompas działa dobrze”.

 

PAP: Czy rola rodzica polega na tym, żeby odbierać od dziecka sygnały o emocjach, przetwarzać je przez swój mózg i zwracać dziecku w bardziej zrozumiałej formie?

 

M. T.: Rola rodzica jest jeszcze bardziej złożona, bo dodatkowo musimy patrzeć na dziecięce potrzeby z rodzicielskiego poziomu. Mogę rozumieć to, że mój kilkulatek się frustruje, że pora spać – z jego perspektywy koniec zabawy to dramat. Akceptuję ten smutek i złość, ale jednocześnie z poziomu rodzicielskiego widzę potrzebę fizjologiczną – dziecko jest zmęczone i musi odpocząć. Dlatego stawiam granicę: „Widzę, że nie chcesz kończyć zabawy. Teraz jednak pora iść do wanny”. Im młodsze dziecko, tym bardziej to my musimy nadawać te ramy. Zarówno bowiem uznawanie doświadczeń dziecka, jak i stawianie granic, są odpowiedzialnością rodzicielską i są bardzo ważne, bo zapewniają dziecku bezpieczne funkcjonowanie.

 

PAP: Co sprawia, że rodzicom czasem trudno jest zachować spokój i empatię wobec emocji dziecka?

 

M. T.: Nie zawsze mamy zasoby, aby zająć się emocjami dziecka, bo np. jesteśmy zmęczeni lub pobudzeni emocjonalnie. Warto też zwrócić uwagę, że czasem naszą adekwatną reakcję na zachowanie dziecka blokują nasze własne „czułe punkty”. To tematy, które budzą w nas silne emocje z powodu doświadczeń z przeszłości. Jeśli rodzic był w dzieciństwie często krytykowany, może być nadwrażliwy na wstyd i trudne zachowanie dziecka odbierać jako osobistą porażkę: „Co ze mnie za matka, że ono się tak zachowuje?”. W takich okolicznościach rodzic może reagować na emocje dziecka własnymi silnymi emocjami, co utrudnia empatyzowanie.

 

Zatem, aby lepiej rozumieć dziecko, warto mieć wgląd w siebie oraz rozumieć i umieć regulować własne emocje. Dbanie o siebie jest fundamentem. To metafora maski tlenowej w samolocie: najpierw zakładam ją sobie, potem dziecku. Trudno opiekować się czyimś doświadczeniem, gdy samemu jest się w silnym deficycie lub lęku.

PAP: Czyli przepraszanie ma być o drugiej osobie, a nie o mnie. Podsumowując naszą rozmowę: co jest według pani najważniejsze w tym podejściu do wychowania, o którym rozmawiamy?

 

M. T.: Chciałabym przywołać słowa Lesliego Greenberga, twórcy terapii skoncentrowanej na emocjach (EFT): „The only way out is through” (Jedyna droga wyjścia prowadzi przez), czyli: jedyna droga postępowania z emocjami to jest przejść przez nie. Nie omijać ich. Oraz „You have to feel it to heal it” (Jeśli chcesz coś uzdrowić, musisz to najpierw poczuć.). A w relacji z dziećmi najważniejsza jest życzliwa ciekawość wobec tego, co czują. To ta ciekawość buduje więź, która jest w rodzicielstwie nieoceniona.

 

Rozmawiała Ludwika Tomala (PAP)

 

Szersza wersja rozmowy - w serwisie www.nauka.pap.pl

 

lt/ zan/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%