Zamknij

Dodaj komentarz

Ekspert: Łosi przybywa, ale rośnie liczba kolizji; potrzebne rzetelne dane i ostrożność

PAP 12:16, 20.02.2026 Aktualizacja: 14:04, 20.02.2026
Skomentuj Ekspert: Łosi przybywa, ale rośnie liczba kolizji; potrzebne rzetelne dane i ostro

– Z jednej strony można powiedzieć, że łosie wychodzą na drogi, z drugiej – że to my wjeżdżamy w ich przestrzeń. W ostatnich dekadach przybyło zarówno łosi, jak i dróg oraz samochodów. Nowe trasy przecinają doliny rzeczne i kompleksy leśne. Te procesy po prostu się na siebie nakładają – wyjaśnił ekspert.

 

Ekspert zwrócił uwagę na brak jednolitego systemu zbierania danych o kolizjach z łosiami. W policyjnych statystykach często widnieje jedynie ogólna kategoria: „wypadek z dzikim zwierzęciem”, bez wskazania gatunku. – Nie mamy ogólnopolskiej, spójnej bazy danych z rozbiciem na gatunki i okoliczności zdarzeń. To utrudnia analizę i planowanie działań zapobiegawczych – zaznaczył.

 

Po wprowadzeniu moratorium na odstrzał w 2001 r. liczebność łosi zaczęła rosnąć. W debacie publicznej pojawiają się szacunki od 30 do 45 tys. osobników, jednak – jak podkreślił Gryz – należy podchodzić do nich ostrożnie. – Liczenie dzikich zwierząt w skali kraju jest trudne i obarczone błędem. Bardziej wiarygodne jest mówienie o zagęszczeniu na jednostkę powierzchni niż o jednej konkretnej liczbie – zaznaczył. Zasięg łosia obejmuje dziś około połowy kraju, głównie Polskę północno-wschodnią i centralną. Doliny Wisły, Narwi i Bugu pełnią funkcję naturalnych korytarzy migracyjnych.

 

Choć łoś kojarzony jest z bagnami, coraz częściej spotykany jest w krajobrazie rolniczym, a nawet w miastach. – To gatunek bardziej plastyczny środowiskowo, niż sądzono. Młode samce w okresie dyspersji potrafią pokonywać duże odległości – wskazał badacz.

 

Zapytany o „pojemność środowiska”, zaznaczył, że pojęcie to interpretuje się dziś ostrożniej. – Ekosystemy są dynamiczne. Przy wysokim zagęszczeniu łoś może powodować szkody w młodnikach, ale nasze wyobrażenie o „naturalnym” lesie wciąż jest przedmiotem dyskusji – dodał.

 

Łoś jest przeżuwaczem, którego mikrobiota przystosowana jest do diety złożonej z kory, pędów i roślin wodnych. Zimą podchodzi bliżej dróg, m.in. w poszukiwaniu soli, co zwiększa ryzyko kolizji. Do wypadków dochodzi najczęściej nocą oraz jesienią i zimą, w warunkach ograniczonej widoczności.

 

Zmiany klimatu stanowią dla łosia wyzwanie. – To gatunek zimnolubny. Fale upałów ograniczają aktywność i mogą wpływać na kondycję zwierząt – zauważył Gryz. Problemem jest także fragmentacja siedlisk, w tym bariery na wschodniej granicy, utrudniające wymianę genetyczną z populacjami z Białorusi i Rosji.

 

Czy należy wrócić do odstrzału? – Historia pokazuje, że łatwo przeszacować liczebność i produktywność populacji. Decyzje powinny opierać się na rzetelnych danych – podkreślił ekspert.

 

Rozmawiała: Mira Suchodolska (PAP)

 

Cała rozmowa ukaże się 20 lutego o godz. 7.15.

 

mir/ agz/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%