Zamknij

Dodaj komentarz

Ekspertka: zabezpieczenie zwierząt domowych przed mrozami to prawny obowiązek opiekuna

PAP 09:01, 21.01.2026 Aktualizacja: 16:16, 21.01.2026
Skomentuj

- Opiekun zwierzęcia jest prawnie zobligowany do tego, żeby chronić je przed ekstremalnymi warunkami atmosferycznymi, w tym przed mrozami. To nie jest kwestia jego dobrej woli – powiedziała zoopsycholog dr Paula Kiełbik z Katedry Chorób Dużych Zwierząt i Klinika, Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie.

 

Obowiązek ten reguluje art. 9 Ustawy o ochronie zwierząt. Mówi on o obowiązku zapewnienia odpowiednich warunków zwierzętom domowym.

 

- Jeśli opiekun nie wywiązuje się z tego, to znęca się nad zwierzęciem i łamie prawo – powiedziała dr Kiełbik.

 

Zaznaczyła, że w czasie mrozów właściciele zwierząt, które są trzymane na zewnątrz (np. psy na łańcuchu czy koty wolno wychodzące), muszą im zapewnić odpowiednią temperaturę i odpowiednie pożywienie.

 

- Najprostszy sposób to wpuszczenie psa/kota do domu na czas dużych mrozów. Ale jeśli ktoś nie chce, czy nie może, powinien zadbać o to, by zwierzę miało odpowiednie schronienie, w którym będzie mu ciepło – tłumaczyła dr Kiełbik.

 

Według specjalistki buda powinna być kilkuwarstwowa (nie z jednej warstwy desek) i najlepiej ocieplona. Ważne jest również, by była dobrze odizolowana od podłoża – na przykład postawiona na paletach.

 

- Powinna być wyściełana słomą lub sianem. Koce raczej się nie sprawdzą, ponieważ w przypadku wzrostu temperatury np. w ciągu dnia mogą nasiąknąć wodą i zamarzać – mówiła dr Kiełbik. Zaznaczyła jednak, że jeżeli buda jest z cienkich desek i ma dziury, to żadna ilość słomy nie pomoże przy bardzo niskich temperaturach.

 

Wejście do budy powinno być zabezpieczone, aby ograniczyć wydostawanie się z niej ciepła na zewnątrz. Można wykorzystać w tym celu kocyk albo zasłonki dostępne w sprzedaży.

 

- W przypadku kotów wolnożyjących lub wychodzących trzeba pamiętać o udostępnieniu im wejścia do cieplejszego pomieszczenia, w którym będą mogły się schować. Zazwyczaj pozostawia się uchylone jakieś okienko lub drzwiczki – tłumaczyła specjalistka. W miastach stawia się specjalne budki dla kotów wolno żyjących.

 

Dr Kiełbik podkreśliła, że zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt psy nie powinny przebywać na uwięzi dłużej niż 12 godzin w ciągu doby. – To jest szczególnie istotne zimą, ponieważ im dłużej zwierzę jest bez ruchu w niskiej temperaturze, tym bardziej marznie – powiedziała specjalistka.

 

Zwróciła uwagę, że posiłki podczas mrozów powinny być bardziej kaloryczne, ponieważ zwierzęta zużywają więcej energii, by się ogrzać. Można dodawać do nich więcej tłuszczu. Dobrze jest też podawać posiłki częściej, a także posiłki ciepłe.

 

- O ile psu jest łatwo podać ciepłe jedzenie, o tyle w przypadku kotów wolno żyjących lepiej podawać karmę suchą, bo zanim się zjawią posiłek zdąży wystygnąć – mówiła dr Kiełbik.

 

Podkreśliła, że nie można zapominać o wodzie. - Woda zamarza, zatem powinniśmy ją często wymieniać i nalewać ciepłą, ale w czasie dużych mrozów to może być za mało, dlatego do miski z wodą często dodaje się trochę oleju, który obniża temperaturę zamarzania wody – tłumaczyła specjalistka.

 

- Dobrze by też było, abyśmy jako społeczeństwo byli wrażliwi na to, w jakich warunkach trzymane są zwierzęta i reagowali w razie potrzeby – podsumowała dr Kiełbik. (PAP)

 

jjj/ bar/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%