Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że liczba wypadków i ofiar z udziałem rowerzystów w ostatnich latach utrzymuje się na zbliżonym poziomie. W ostatnich pięciu latach dochodziło rocznie do średnio 3,6 tys. wypadków z udziałem rowerzystów. Średnio rocznie ginęło w nich ok. 166 osób. Na mniej więcej stały w ostatnich latach poziom bezpieczeństwa wśród rowerzystów zwróciła uwagę w rozmowie z PAP Anna Zielińska z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego.
Zielińska zauważyła, że choć w 2025 roku w stosunku do 2024 roku liczba wypadków i ofiar wśród rowerzystów nieznacznie spadła, to nadal wypadki z udziałem rowerzystów stanowią 17 proc. ogółu wypadków, a zabici rowerzyści to 9 proc. ogółu ofiar śmiertelnych i 13 proc. ogółu rannych.
Porównując policyjne dane z ostatnich kilkunastu lat widoczna jest poprawa bezpieczeństwa rowerzystów na polskich drogach ulega systematycznej poprawie.
Do największej liczby wypadków z udziałem rowerzystów w latach 2021-2025 doszło w 2024 r. Kierujący rowerami uczestniczyli wtedy w 3 765 wypadkach drogowych. Najwięcej ofiar wśród rowerzystów zanotowano natomiast w roku w 2021 roku, kiedy zginęło 185 z nich.
W szerszym horyzoncie czasowym większą liczbę wypadków zanotowano w latach 2016-2019. Wahała się ona wtedy pomiędzy 4,2 a 4,7 tys. W tych latach ginęło od 220 do 286 rowerzystów rocznie.
Dla porównania, w 2008 roku rowerzyści uczestniczyli w 5 150 wypadkach drogowych. Zginęło w nich 449 cyklistów, a 4 927 odniosło obrażenia.
Zdaniem Anny Zielińskiej z Instytutu Transportu Samochodowego, poprawa bezpieczeństwa rowerzystów może być spowodowana m.in. rozwojem dedykowanej rowerzystom infrastruktury.
- Dotyczy to szczególnie miast, w których buduje się coraz więcej wydzielonych dróg dla rowerów czy pasów ruchu dla rowerów. Poza tym większa liczba rowerzystów powoduje zwiększoną uwagę innych uczestników ruchu drogowego w szczególności kierowców samochodów osobowych ale także pieszych - powiedziała Zielińska.
Jej zdaniem przyzwyczajamy się do obecności rowerzystów na drogach, a tym samym rośnie świadomość ryzyka, co jest podstawowym warunkiem bezpieczeństwa drogowego.
Ponadto z badań zachowań prowadzonych przez ITS (Trendline) wynika, że coraz więcej rowerzystów stosuje kaski, co znacznie zmniejsza ryzyko poważnych urazów głowy. Jak poinformowała Anna Zielińska, w 2024 roku kaski stosowało 25 proc. ogółu rowerzystów i 50 proc. dzieci w wieku 0-14 lat. Dla porównania w roku 2021 z kasków korzystało 21 proc. wszystkich rowerzystów.
Obrażenia głowy wśród rowerzystów, w tym dzieci, to codzienność. Krajowa konsultant medyczna w dziedzinie chirurgii dziecięcej prof. Beata Jurkiewicz w lipcu ubiegłego roku alarmowała, że każdego dnia, w każdym oddziale ratownictwa medycznego i na każdej izbie przyjęć szpitali dziecięcych pojawiają się dzieci, które uległy wypadkowi zarówno na rowerach, jak i hulajnogach.
Problem poważnych obrażeń głowy wśród rowerzystów rozwiązać ma zmiana przepisów, która w życie wejdzie już 3 czerwca br. Od tego czasu kierujący rowerem, rowerem z napędem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego, który nie ukończył 16. roku życia, w czasie jazdy będzie musiał korzystać z kasku. Obecnie jazda w kasku jest dobrowolna.
Zdaniem Anny Zielińskiej z ITS, dla zwiększenia bezpieczeństwa rowerzystów należy uczulać zarówno ich samych, jak i kierujących innymi pojazdami, a także edukować i propagować bezpieczne zachowania.
- Jazda na rowerze po spożyciu alkoholu jest tak samo niebezpieczna i zabroniona jak w przypadku kierowców samochodów. Jazda po chodniku jest dozwolona jedynie w ściśle określonych warunkach i z zachowaniem pierwszeństwa pieszych. W nocy rower powinien być wyposażony w oświetlenie. To absolutnie podstawowe zasady, o których jednak duża część rowerzystów nie wie lub nie stosuje - podkreśliła Zielińska.
Pytana z kolei o zagrożenie rowerzystów w Polsce na tle innych krajów Unii Europejskiej odpowiedziała, że jest ono na średnim poziomie.
- Wskaźnik zagrożenia rowerzysty w Polsce wynosi około czterech zabitych rowerzystów na 1 mln mieszkańców. Największe zagrożenie rowerzystów występuje w Holandii - 11 ofiar śmiertelnych na 1 mln mieszkańców, a najniższe w Grecji - jedna ofiara śmiertelna na milion mieszkańców - powiedziała.
Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w ubiegłym roku rowerzyści uczestniczyli w 3 425 wypadkach drogowych, w których zginęło ich 155, a 3 066 kierujących rowerami odniosło obrażenia.
Większość wypadków z udziałem rowerzystów miała miejsce na obszarze zabudowanym – 2 996, jednak to wypadki poza obszarem zabudowanym cechowały się tzw. wysoką ofiarochłonnością. W 429 wypadkach w tych miejscach zginęły 82 osoby.
Dla porównania w roku 2024 rowerzyści uczestniczyli w 3 765 wypadkach drogowych, w których zginęło ich 169, a 3 416 kierujących jednośladami odniosło obrażenia. Również wtedy większość takich wypadków miała miejsce na obszarze zabudowanym - 3314. Poza obszarem zabudowanym w 451 wypadkach zginęło 87 osób.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami kierujący rowerem po drodze publicznej, jeśli ukończył 18 lat, nie musi posiadać specjalnych uprawnień. Osoby w wieku od 10 do 18 lat są natomiast zobowiązane posiadać kartę rowerową lub inne uprawnienie do kierowania pojazdami. Z kolei dzieci poniżej 10. roku życia mogą jeździć rowerem po drodze wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.
Przepisy zobowiązują rowerzystów do korzystania z drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych, a w przypadku ich braku powinien jechać jezdnią, możliwie blisko jej prawej krawędzi.
Jazda rowerem po chodniku lub drodze dla pieszych dopuszczona jest w wyjątkowych sytuacjach, w tym gdy rowerzysta opiekuje się dzieckiem do lat 10 kierującym rowerem oraz w czasie trudnych warunków atmosferycznych, a także gdy chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości i przebiega wzdłuż drogi, na której dozwolona prędkość przekracza 50 km/h, a nie ma wyznaczonej drogi dla rowerów.
Marcin Chomiuk (PAP)
mchom/ mark/ bst/
PAP przygotowała na majówkę pakiet depesz dotyczących rowerów – ich historii, znaczenia społecznego oraz współczesnej roli w miastach i transporcie. W materiałach przyglądamy się m.in. temu, jak zmienia się rowerowa mapa Europy i Polski, jakie emocje budzi codzienna jazda po mieście oraz dlaczego – mimo rozwoju infrastruktury – relacje między rowerzystami a kierowcami wciąż pozostają napięte.
Nadamy jeszcze m.in. depesze:
- na podstawie rozmowy z lekarzem-cyklistą, który przekonuje, że człowiek nie jest stworzony do bezruchu
- o tym, w której gminie w Polsce najlepiej rozwinięta jest infrastruktura rowerowa
- o Vision Zero czyli polityce zerowej śmiertelności rowerzystów w Sztokholmie, Oslo i Helsinkach
- o tym, ile wart jest rynek rowerów
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20