Trwające przez całą niedzielę Święto Miłosierdzia zgromadziło w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach tysiące wiernych przybyłych z różnych stron kraju i 25 krajów świata. Hasłem tegorocznego święta są słowa: „Boże Ojcze Miłosierny… Tobie zawierzamy losy świata”, nawiązujące do słów zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu, którego dokonał papież Jan Paweł II 17 sierpnia 2002 r. w krakowskim sanktuarium.
Głównej mszy św. przewodniczył metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś. Została ona odprawiona przy ołtarzu polowym krakowskiego sanktuarium, a rozciągające się poniżej błonia wypełnili wierni.
Metropolita krakowski w wygłoszonej homilii odniósł się do niedzielnych czytań, w których – jak wskazał – słowo miłosierdzia pada tylko jeden raz, przywołane przez św. Piotra, jako „wielkie miłosierdzie”.
- Bóg ma dla nas wielkie miłosierdzie. Do czego się ono sprowadza, do czego dąży, na czym polega? Odpowiedź jest taka, że Bóg ma dla nas wielkie miłosierdzie, bo rodzi nas do żywej nadziei – podkreślił metropolita krakowskie.
Według niego „świadczy miłosierdzie ten, kto daje nadzieje, kto nie daje nadziei daje za mało”.
- Nie wystarczy dać człowiekowi chleb, nie wystarczy dać człowiekowi koszulę, nie wystarczy dać człowiekowi miejsce do spania, nie wystarczy dać człowiekowi coś na chwilę, żeby zaradzić jego doraźnym potrzebom. Żeby świadczyć miłosierdzie trzeba dać nadzieję – wskazał kard. Ryś w kazaniu.
Jak dodał, przeciwieństwem „nadziei żywej”, jest nie tyle brak nadziei, co „nadzieja, która umarła, albo nadzieja która została zabita”. Może się tak zdarzyć – tłumaczył hierarcha, że nadzieja umiera powoli, ale może być też inaczej - nadzieja może być gwałtownie zbita przez kogoś jednym ruchem, w jednej chwili.
- Jeśli ktoś dotrze do takiego człowieka z miłosierdziem, to nie tylko da mu coś, tylko rzeczywiście, tak jak św. Piotr napisał „urodzi go na nowo, urodzi do nowego życia” – kontynuował metropolita krakowski i wskazał, że Jezus zmartwychwstały przynosi nam tę nadzieję, rodzi nas do żywej nadziei.
Kard. Ryś odnosząc się do doświadczenia Kościoła związanego z obchodzonym w 2025 roku rokiem świętym jubileuszowym przypomniał słowa papieża Franciszka, że „nadzieja w istocie rodzi się z miłości”.
- Kiedy widzimy Jezusa poranionego dla nas, widzimy Boga który jest miłością, który jest miłością wierną, który jest miłością miłosierną. Zawsze kocha nas pierwszy i zawsze kocha nas do krwi, do śmierci nas kocha, do swojej śmierci i do zmartwychwstania – podkreślił kardynał.
Według niego, to miłość Jezusa uzdrawia serca martwe z braku nadziei. - Ta nadzieja wraca, że jest ktoś kto mnie kocha do takiego punktu, że był gotów oddać za mnie życie, to znaczy, że on widzi we mnie kogoś ważnego, kogoś kto jest dobry, kto coś może. To jest moment, kiedy nadzieja zaczyna się rodzić – mówił w homilii Ryś.
Wskazał on, że „uzdrowienie musi być źródłowe, a lekarstwem jest Jezus zmartwychwstały, który chce usuwać nasze grzechy”.
Uroczystości z okazji Święta Miłosierdzia Bożego potrwają do niedzielnego wieczora. Od rana do wieczora odprawiane są nabożeństwa, a na wiernych czekają spowiednicy, gotowi do udzielenia sakramentu również w językach obcych. Podczas głównej mszy św. został poświęcony Dzwon Nadziei dla Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wilnie.
Święto Miłosierdzia obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli drugą niedzielę wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Do kalendarza liturgicznego wpisał je najpierw kard. Franciszek Macharski dla archidiecezji krakowskiej, a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach. Na prośbę Episkopatu Polski papież Jan Paweł II w 1995 r. wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. W dniu kanonizacji siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 r. Ojciec Święty ogłosił to święto dla całego Kościoła. (PAP)
rgr/ mark/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20