Zgiełk ulic, szum wentylacji, dźwięk tramwajów czy urządzeń domowych tworzą tzw. smog akustyczny, który – jak wskazują badania – może zwiększać ryzyko chorób serca, zaburzeń snu i depresji.
– To czynnik środowiskowy, który przez lata był niedoceniany – powiedział PAP dr inż. Grzegorz Chrobak z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
Wyjaśnił, że nie chodzi o pojedyncze głośne dźwięki, ale o ich stałą obecność i kumulację.
– Hałas działa podobnie jak inne obciążenia cywilizacyjne. Łączy się ze stresem, zanieczyszczeniem powietrza czy siedzącym trybem życia – zaznaczył.
Podkreślił, że wpływ hałasu na zdrowie nie jest nowym odkryciem, ale dopiero w ostatnich latach zyskał większą uwagę, m.in. dzięki raportom Światowej Organizacji Zdrowia. Według danych WHO hałas jest drugim – po smogu – największym środowiskowym zagrożeniem dla zdrowia w Europie.
– Nie mówimy o bezpośredniej przyczynie zgonu, ale o czynniku, który zwiększa ryzyko różnych chorób. Działa pośrednio, podobnie jak tzw. choroby współistniejące – wyjaśnił.
Dodał, że tzw. smog akustyczny to nadmiar nakładających się dźwięków, które tworzą jednolite tło.
– W pewnym momencie przestajemy rozróżniać źródła i odbieramy wszystko jako ciągły szum. Problem polega na tym, że organizm nadal na to reaguje – powiedział.
Badania wskazują, że długotrwała ekspozycja na hałas powyżej 65 decybeli może wiązać się z podwyższonym ciśnieniem tętniczym i z większym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych.
– W przeciwieństwie do smogu hałas nie zostawia jednoznacznych śladów w organizmie, dlatego trudniej go uchwycić. Mówimy raczej o mechanizmach neurohormonalnych i długofalowych skutkach – zaznaczył.
Jednym z nich jest przewlekły stres, gdyż organizm interpretuje hałas jako sygnał zagrożenia. Wydzielają się hormony stresu, takie jak kortyzol czy adrenalina. Szczególnie uciążliwy jest hałas tła, który działa stale, często poza naszą świadomością.
– Mieszkańcy miast często przestają zauważać hałas, ale to nie znaczy, że przestaje on na nich działać – powiedział.
Hałas wpływa także na sen.
– Nawet w nocy mózg odbiera bodźce dźwiękowe. Może to prowadzić do mikroprzebudzeń i pogorszenia jakości snu, a to z kolei wiąże się m.in. z problemami z koncentracją czy depresją – dodał.
Zaznaczył, że współczesne środowisko dźwiękowe obejmuje nie tylko ruch uliczny, ale też rosnącą liczbę urządzeń emitujących sygnały i powiadomienia.
– W efekcie żyjemy w przestrzeni, która stale domaga się naszej uwagi i prowadzi do zmęczenia poznawczego – wskazał.
Na hałas szczególnie wrażliwe są dzieci.
– Może on wpływać na pamięć, koncentrację i proces uczenia się – podkreślił.
Zdaniem eksperta przyszłość planowania miast powinna uwzględniać także ich krajobraz dźwiękowy.
– Coraz częściej mówi się o projektowaniu przestrzeni tak, aby była nie tylko funkcjonalna, ale też akustycznie przyjazna – zaznaczył.
W codziennym życiu pomocne może być świadome ograniczanie bodźców.
– Mówi się o tzw. diecie akustycznej, czyli o dbaniu o momenty ciszy i wybieraniu dźwięków, które działają regenerująco – wyjaśnił.
Mira Suchodolska (PAP)
Cała rozmowa z dr. Grzegorzem Chrobakiem ukaże się w serwisie o godz. 6.20.
mir/ joz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20