Chodzi o przedstawioną w ubiegłą środę przez prezydenta i prezesa NBP propozycję programu „polski SAFE 0 proc.”, który ma być - jak podkreślali - korzystną i efektywną alternatywą finansowaną z pomocą NBP dla unijnego programu SAFE. Prezydent mówił wówczas, że „SAFE 0 proc.” ma zagwarantować 185 mld zł, które „nie będą wiązać się z kredytem, zmianą sytuacji w UE, będą miały potrzebną polskim siłom zbrojnym elastyczność w wyborze sprzętu”.
Ta alternatywa dla unijnego SAFE – mówił w środę Glapiński - „nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi”. Dodał, że bank centralny nie planuje sfinansować propozycji z „żadnej części rezerw” NBP - gdyż ich przekazanie byłoby wbrew prawu - natomiast „środki, które zostaną wykreowane, zostaną przekazane tak, jak każe prawo” Funduszowi Wsparcia Sił Zbrojnych. Następnego dnia - w czwartek - Glapiński ponownie zaznaczył, że zaangażowanie NBP w „polski SAFE 0 proc.” będzie realizowane wyłącznie w granicach prawa i mandatu banku. Szef NBP dodał, że rezerwy banku centralnego, w tym złota, nie będą uszczuplane.
O zaproszeniu Tuska i Kosiniaka-Kamysz do Pałacu Prezydenckiego poinformował w piątek szef KPRP Zbigniew Bogucki, podkreślając, że termin spotkania został wyznaczony jeszcze przed rozpoczęciem najbliższego posiedzenia Sejmu „tak, aby, jeżeli będzie to konieczne, przeprocedować zmiany ustawowe już w przyszłym tygodniu”. Najbliższe posiedzenie Sejmu zaplanowane jest w dniach 11-13 marca.
Z wypowiedzi przedstawicieli rządu wynika, że traktują oni pomysł „SAFE 0 proc.” jako ewentualne wsparcie działań, które już zaplanowano w ramach unijnego programu SAFE, ale nie może być to rozwiązanie alternatywne.
Premier Tusk powiedział zaś w poniedziałek, że od spotkania z Nawrockim i Glapińskim oczekuje konkretów i że w tej kwestii „nie będzie miejsca na żadne podejrzane manewry”. Uprzedził prezydenta, że o wszystkim poinformuje później opinię publiczną. Podkreślił jednocześnie, iż „każdego dnia pojawiają się nowe powody”, dla których chciałby, aby prezydent jak najszybciej podpisał ustawę wdrażającą unijny program SAFE - wskazał przede wszystkim sytuację na Bliskim Wschodzie i przedłużającą się wojnę z Iranem, która - jak podkreślił - sprawia, że broń staje się mniej dostępna i droższa.
Szef rządu przekonywał, że „potrzebne są nam wszystkie możliwe inicjatywy, w tym pieniądze, które zwiększą możliwości Polski”.
Z kolei Kosiniak-Kamysz zapewnił w ubiegłym tygodniu, że MON jest gotowe zagospodarować w trybie pilnym dodatkowe środki na obronność. Dodał, że i te blisko 200 mld zł z unijnego SAFE, i „185 mld zł z budżetu NBP” jego resort przyjmie „w każdej chwili”.
Jeszcze w poniedziałek - jak poinformowano na stronie kancelarii prezydenta - prezydent Nawrocki odbył konsultacje z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławem Kukułą oraz z szefem Agencji Uzbrojenia gen. dyw. Arturem Kuptelem w sprawie modernizacji Sił Zbrojnych w kontekście unijnej pożyczki SAFE.
Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu - polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni. Kontrakty finansowane z programu SAFE mają być zrealizowane do 2023 r. Prezydent ma czas na podjęcie decyzji ws. ustawy wdrażającej program SAFE do 20 marca. Prezydent Nawrocki wielokrotnie mówił, że wątpliwości budzi kwestia warunkowości. (PAP)
from/ ugw/ mhr/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20