Zamknij

Dodaj komentarz

Eksperci: system ochrony zdrowia w Polsce potrzebuje zmian krótko- i długoterminowych (MediaRoom)

PAP 17:48, 10.03.2026
Skomentuj Eksperci: system ochrony zdrowia w Polsce potrzebuje zmian krótko- i długoterminow

Materiał wideo do pobrania: https://pap-mediaroom.pl/zdrowie-i-styl-zycia/eksperci-system-ochrony-zdrowia-w-polsce-potrzebuje-zmian-krotko-i

 

 

Debata „Jak uratować finanse polskiej ochrony zdrowia?” w ramach Okrągłego Stołu Zdrowia w Centrum Prasowym PAP zgromadziła kilkunastu ekspertów ze świata medycyny, ekonomii oraz menadżerów. Dyskutowali oni nad propozycjami systemowych działań, które mogłyby uzdrowić finansowanie służby zdrowia. Chodzi zarówno o zwiększenie przychodów (dotacje, zmiana składki), jak i optymalizację kosztów (restrukturyzacja, lepsze zarządzanie). Eksperci proponowali podjęcie pilnych działania krótkoterminowych (rok-dwa lata) oraz systemowe zmiany długofalowe (pięć i więcej lat), skupiając się na efektywności, finansowaniu i prewencji.

 

Zdaniem ekspertów polski system ochrony zdrowia stoi przed wielowymiarowym kryzysem: deficyt NFZ szacowany na 23-50 mld zł w 2026 r. pogłębia się przez demograficzny spadek liczby składkujących (prognoza: 25-40 proc. mniej pracujących do 2060 r.), co w dłuższej perspektywie prowadzi do luki finansowej sięgającej 434 mld zł.

 

Prowadzący debatę prof. Maciej Banach, przewodniczący Think-Tanku „Innowacje dla Zdrowia”, przedstawił dane, z których m.in. wynika, że w ub.r. nakłady na ochronę zdrowia w Polsce sięgnęły 6,8 proc. PKB, podczas gdy średnia w krajach Unii Europejskiej to 8,9 proc. PKB - oznacza to brak ok. 45 mld zł rocznie.

 

„Aby dojść do siedmiu procent PKB w roku 2030 nakłady musiałyby rosnąć realnie o sześć do siedmiu procent rocznie. Tymczasem plan budżetowy przewiduje mniej niż trzy procent. Lawinowo wzrastają koszty pracy. Ustawa o minimalnych płacach medyków indeksuje wynagrodzenie o 10-12 procent rocznie, co do roku 2028 pochłonie dodatkowe 12 miliardów złotych. Tymczasem finansowanie NFZ rośnie wolniej - luka płacowa od roku 2027 będzie większa niż pięć miliardów złotych” - powiedział prof. Banach.

 

Prof. Banach podkreślił, że dofinansowanie z funduszy europejskich na ochronę polskiej służby zdrowia 2014-2020 sięgnęło 18 mld zł, a prognozy na lata 2027-2030 to mniej niż 4 mld zł.

 

Anna Gołębicka, ekspertka Centrum im. Adam Smitha w Warszawie, zaznaczyła, że punktem wyjścia do podjęcia szczegółowych działań powinno być stworzenie strategii działania.

 

„Cały czas naprawiamy coś na szybko, a nawet nie dochodzimy do prawdziwego źródła, tylko nakładamy na to >>łatkę<<. Musimy najpierw ustalić, jakie mamy problemy, dlaczego, jak wygląda mapa potrzeb zdrowotnych. Następny punkt tej strategii to ustalenie dla kogo to musimy zrobić” - wskazała Anna Gołębicka.

 

Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego oraz dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie, powiedziała, że kluczowe jest nauczenie Polaków dbania o swój dobrostan.

 

„Nauczmy rozumieć, co to znaczy moje zdrowie i moje wybory, które wpływają na zdrowie. Inaczej, nawet jeśli będzie super lekarz rodzinny i świetnie zorganizowana opieka, to efekt będzie wątpliwy. Prowadzi nas do tego profilaktyka. Płaćmy za to, co przynosi konkretną wartość, a nie za wszystko, co zostaje po prostu dobrze sprzedane. I dbajmy o dobrostan” - zaapelowała dr Małgorzata Gałązka-Sobota.

 

Dr Maria Libura, kierownik Zakładu Dydaktyki Symulacji Medycznej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie zauważyła, że w Polsce dominują dwie „bardzo dziwne koncepcje tego, po co jest system ochrony zdrowia”.

 

„Pierwsza to system charytatywny - po prostu obywatelom coś trzeba dać, kiedy cierpią. A druga to jest ochrona zdrowia jako jakiś luksus. Tymczasem już w XIX wieku pojawiła się idea, że system ochrony zdrowia daje ogromną przewagę konkurencyjną jednego państwa nad innym. Przewagę, która pozwala rozwijać się gospodarczo. Przewagę militarną w przypadku konfliktów zbrojnych. I to się bardzo ciekawie połączyło po II wojnie światowej z koncepcją praw człowieka. Sprawny system ochrony zdrowia daje ogromną przewagę na globalnym rynku. Nie możemy obniżać finansowania zdrowia, musimy je podnieść” - zaznaczyła dr Maria Libura.

 

Krzysztof Zdobylak, członek zarządu Stowarzyszenia IFIC Polska, ekspert ds. transformacji systemu ochrony zdrowia, powiedział, że kluczowe jest nie tylko dofinansowanie, ale i efektywność systemu.

 

„Moim zdaniem kluczowy, obok strategii i celów, jest trzeci element, czyli wdrożenie. W naszym systemie nie ma kompetencji zarządzania zmianą, nie mówiąc o wspieraniu jej jakąkolwiek komunikacją i sensowną analizą danych, żeby wprowadzić chociaż jeden z tych pomysłów” - zauważył Zdobylak.

 

Dr Jarosław Bułka, Główny Miejski Strateg ds. Informatyzacji Gminy Miejskiej Kraków, stwierdził, że obserwuje od lat niskie zaufanie szeroko rozumianej medycyny do technologii, a jego zdaniem technologia jest bardzo dobrym narzędziem do optymalizacji procesowej i poprawy efektywności kosztowej.

 

Dr Michał Sutkowski, prezes-elekt Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, prodziekan ds. Rozwoju na Wydziale Medycznym Uczelni Łazarskiego w Warszawie, zwrócił uwagę na potrzebę poprawy działania opieki koordynowanej.

 

Prof. Krystian Wita, konsultant wojewódzki w dziedzinie kardiologii, podkreślił, że obecnie w Polsce czynnych zawodowo jest 166 tys. lekarzy, co statystycznie wynosi 4,9 pacjenta na jednego mieszkańca kraju, co odpowiada średniej europejskiej.

 

„Jednak wedle mojej oceny za chwilę będziemy mieli >>nadprodukcję<< lekarzy. Gorzej jest z paniami pielęgniarkami, ponieważ jest ich około 219 tysięcy i jest ich trochę mało. Mamy jeszcze fantastyczny zawód asystent medyczny, ale nie mamy go w żadnych normach i być może czas o tym porozmawiać, aby on się znalazł w pewnych normach” - podkreślił prof. Wita.

 

Prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, powiedział, że wdrażana obecnie sieć onkologiczna ma różne kluczowe elementy, wśród których wymienił m.in. kartę DILO .

 

„Wszyscy chorzy powinni mieć DILO, ale nikt tego nie kontroluje. A jeżeli pacjent wchodzi w opiekę koordynowaną w onkologii, w POZ czy w kardiologii to jest zadowolony, bo wie, w jaki sposób wygląda jego ścieżka leczenia. Niestety, NFZ ominął swoją funkcję kontrolną w tym zakresie, w którym powinien egzekwować pewne rzeczy. Tak jest z Internetowym Kontem Pacjenta. To rewelacyjne narzędzie. A nie reklamujemy go, nie mobilizujemy społeczeństwa, żeby wykorzystywało IKP w każdy możliwy sposób. A profilaktyka w IKP leży zupełnie” - zaznaczył prof. Rutkowski.

 

Joanna Szyman, prezes Neo Hospital w Krakowie, członkini Rady Naczelnej Polskiej Federacji Szpitali, przyznała, że w polskim systemie ochrony zdrowia dochodzi do marnotrawstwa.

 

„Mamy ogromne rezerwy, które mogłyby być wykorzystane, gdyby rzeczywiście na wielu poziomach pojawiła się koordynacja. Podam przykład: mieszkańcy regionów na południu Polski jeszcze dwa lata temu byli pozbawieni dobrej jakości opieki urologicznej. Dzięki współpracy w ramach regionu między nami: jako świadczeniodawcą prywatnym a świadczeniodawcą publicznym w postaci siedmiu innych szpitali, które nie mając oddziałów, potrzebowały zabezpieczenia urologicznego, udało się osiągnąć zabezpieczenie dla pięciuset, sześciuset tysięcy pacjentów” - powiedziała Joanna Szyman.

 

Aleksandra Kurowska, redaktor naczelna Cowzdrowiu.pl, zauważyła, że pacjenci często nie wiedzą, które badania i leczenie refunduje NFZ, nie wiedzą też o tym, że mogą zmieniać POZ albo położną. Winą za to obarczyła niewystarczające działania informacyjne.

 

Reprezentująca krajowych producentów leków Barbara Misiewicz-Jagielak, ekspertka BCC ds. farmacji, bezpieczeństwa lekowego, refundacji, API, produkcji leków drugiej generacji, ochrony zdrowia, podkreśliła, że efektywnym sposobem na uzyskanie oszczędności przez NFZ jest jak najszybsze obejmowanie refundacją leków, których patent się zakończył.

 

„Tylko nasi producenci w czasie ostatnich pięciu lat wprowadzili kilkadziesiąt takich odpowiedników. Oszczędności NFZ powinny sięgać w refundacji aptecznej miliard złotych, w refundacji szpitalnej prawie trzy miliardy złotych, ale, niestety, tak nie jest ze względu na to, że monopoliści starają się utrzymać monopol jak najdłużej i wprowadzają tak zwane patenty drugiej generacji, które polegają na niewielkiej modyfikacji leku albo zarejestrowaniu jakiegoś nowego wskazania” - wyjaśniła Barbara Misiewicz-Jagielak.

 

Gen. prof. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, stwierdził, że pacjenci, skoro opłacają składki zdrowotne, słusznie uważają, że należy im się ochrona zdrowia ze strony państwa.

 

„Ale dobrze byłoby, gdyby wiedzieli, że hospitalizacja to przykładowo koszt 200 tysięcy złotych. Mieliby zupełnie inne podejście. (…) Mówimy o strategiach, mówimy o tym, żeby je konsekwentnie realizować, ale kluczem do sukcesu są wykształcone kadry medyczne” - powiedział gen. prof. Gielerak.

 

Ewa Basińska, prezes Fundacji My Pacjenci, zaapelowała, aby zwiększyć działania profilaktyczne: „Ciągle mówimy, że choroba musi w pewnym momencie przyjść. A może nie musi? To jest ten kierunek, który powinniśmy obrać, zamiast kręcić się w kółko i opowiadać o tym, jak jeszcze więcej pieniędzy dorzucić do systemu”.

 

Prof. Maciej Niewada, CEO firmy konsultingowej HealthQuest podkreślił, że Polacy oceniają system ochrony zdrowia z perspektywy skuteczności działania Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej. „Tymczasem nikt z nas się dodatkowo nie ubezpiecza, nie kupuje polis albo abonamentów. W dużych miastach, takich jak Warszawa, łatwiej jest się dostać do lekarza rodzinnego w POZ niż w dużej sieci medycznej” - ocenił prof. Niewada.

 

Na zakończenie debaty prof. Banach zapowiedział, że wnioski z niej płynące zostaną podane do publicznej wiadomości.

 

„Jestem pewien, że ta debata pomoże nam w przygotowaniu raportu, który zawierać będzie konkretne wskazówki dla resortu zdrowia, ale również i innych resortów, w jaki sposób można uratować finanse polskiej ochrony zdrowia” - podsumował prof. Maciej Banach.

 

Źródło informacji: PAP MediaRoom

 

UWAGA: Za materiał opublikowany przez redakcję PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”.

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%