Projekt rozporządzenia, który opublikowano w piątek, określa zasady udzielania poręczeń z TFP organizatorom turystyki. Chodzi o zabezpieczenia wymagane przez banki lub zakłady ubezpieczeń przy udzielaniu gwarancji finansowych, które są obowiązkowe dla biur podróży. W praktyce oznacza to, że fundusz będzie mógł poręczyć część zabezpieczenia, którego bank lub ubezpieczyciel wymaga od przedsiębiorcy, np. w formie kaucji lub depozytu.
Zgodnie z projektem maksymalna wartość jednego poręczenia nie będzie mogła przekroczyć 15 proc. sumy gwarancji ubezpieczeniowej albo bankowej posiadanej przez przedsiębiorcę turystycznego. Jednocześnie poręczenie będzie ograniczone także innymi progami – m.in. nie będzie mogło przekroczyć wartości zabezpieczenia wymaganego przez instytucję udzielającą gwarancji.
Dodatkowym ograniczeniem będzie wielkość środków zgromadzonych w funduszu. Wartość jednego poręczenia nie będzie mogła przekroczyć 20 proc. środków zgromadzonych w TFP na koniec miesiąca poprzedzającego złożenie wniosku.
Projekt przewiduje również mechanizm uwzględniający ryzyko działalności biura podróży. Jeśli ponad połowa wartości imprez turystycznych realizowanych przez przedsiębiorcę w ciągu ostatnich 12 miesięcy dotyczyła jednego kraju, maksymalna wartość poręczenia zostanie obniżona o 10 proc. Jak wyjaśniono w uzasadnieniu projektu, koncentracja działalności w jednym państwie zwiększa ryzyko konieczności jednoczesnego zwrotu dużej liczby imprez np. w razie kryzysu lub nadzwyczajnych okoliczności w tym kraju.
Resort proponuje także limit dla całego systemu poręczeń. Łączna wartość poręczeń udzielonych z TFP nie będzie mogła przekroczyć 80 proc. środków zgromadzonych w funduszu. Z danych przytoczonych w projekcie wynika, że na koniec 2025 r. w TFP było 423 mln zł. Przy pozostawieniu 20 proc. rezerwy na pierwotny cel funduszu – czyli wypłaty w sytuacjach nadzwyczajnych w turystyce – na poręczenia mogłoby zostać przeznaczone ok. 338 mln zł.
Ministerstwo Sportu i Turystyki przewiduje, że przedsiębiorcy turystyczni będą musieli zapłacić za poręczenie 0,1 proc. jego wartości, jednak nie mniej niż 300 zł.
Autorzy projektu wskazują, że rozwiązanie ma ułatwić biurom podróży uzyskiwanie wymaganych zabezpieczeń finansowych i ograniczyć ryzyko po stronie banków oraz ubezpieczycieli. Według danych Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego w Polsce działa ponad 5,5 tys. przedsiębiorców turystycznych, a z ich usług korzysta rocznie ok. 9 mln osób.
Projekt rozporządzenia zakłada, że nowe przepisy wejdą w życie po 14 dniach od ogłoszenia. Obecnie projekt został skierowany do opiniowania.
Turystyczny Fundusz Pomocowy gromadzi środki ze składek organizatorów turystyki. Fundusz powstał w 2020 r. na mocy tzw. ustawy covidowej i zapewnia środki na wypłaty dla podróżnych w sytuacjach nadzwyczajnych, gdy imprezy turystyczne nie mogą zostać zrealizowane z powodu nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności. (PAP)
szb/ mick/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20