W związku z przydającym 1 marca pierwszym dniem meteorologicznej wiosny Fundacja Edukacji Klimatycznej przygotowała raport podsumowujący zimę w sezonie 2025/2026.
Raport informuje, że grudzień ubiegłego roku był miesiącem o nietypowym ciepłym charakterze z dużymi kontrastami regionalnymi. Średnia temperatura dla całego kraju wynosiła 2,3 st. C (o 2 st. C powyżej klimatologicznej normy z okresu referencyjnego 1991-2020).
„Skrajność warunków najlepiej oddają rekordowe odczyty dobowe – od wiosennego ciepła w Legnicy (14,5 st. C w dniu 9 grudnia) po silny mróz w Sylwestra, w Białymstoku -14,3 st. C oraz odpowiednio na Śnieżce i Kasprowym Wierchu -13,7 st. C i -17,2 st. C” - czytamy w dokumencie. Autorzy analizy zauważają również, że statystyki potwierdzają długofalowy trend ocieplenia klimatu. Przywołują dane Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, że w ciągu ostatnich 75 lat temperatura w grudniu wzrosła o 1,87 st. C.
Opracowanie informuje również, że styczeń 2026 r. klasyfikuje się jako miesiąc bardzo chłodny w Polsce, pomimo że globalnie był to piąty najcieplejszy styczeń w historii pomiarów instrumentalnych.
W kraju średnia obszarowa temperatura powietrza wynosiła minus 4,1 st. C, była więc o 3 st. C niższa od średniej wieloletniej dla tego miesiąca. Raport zaznacza jednak, że „mimo tego mroźnego epizodu, dane historyczne wskazują, że w perspektywie 75 lat styczeń w Polsce ocieplił się już o blisko 3 st. C”.
Dokument zwraca również uwagę, że uśredniona suma opadów atmosferycznych - obejmująca zarówno deszcz oraz śnieg - wyniosła w grudniu 14,5 mm, co stanowi o 24,4 mm mniej od normy dla okresu referencyjnego. Zaznaczono również, że regiony krakowski i tarnowski doświadczyły niemal całkowitego braku opadów - poniżej 3 mm, podczas gdy w Mławie spadło powyżej 45 mm. „Statystycznie był to szósty najmniej zasobny w opady grudzień od 1951 roku oraz drugi najsuchszy w XXI wieku” - czytamy.
W raporcie określono styczeń również jako miesiąc skrajnie suchy, gdzie uśredniona suma opadów wyniosła zaledwie 17,2 mm. Wskazuje on w szczególności na południowy zachód i centrum, gdzie we Wrocławiu, Katowicach oraz Kaliszu zanotowano poniżej 7 mm opadu; z drugiej strony w Gdańsku spadło 60 mm opadu, co stanowi trzykrotność normy (321,9 proc.). Według klasyfikacji prowadzonej od 1951 roku, tegoroczny styczeń uplasował się na 71. pozycji, stając się jednocześnie najsuchszym styczniem w XXI wieku.
Fundacja przywołuje również dane z Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk, zgodnie z którymi po bezśnieżnym grudniu nastąpiły opady śniegu, co sprawiło, że przez część stycznia oraz lutego pokrywa śnieżna spowiła ponad 80 proc. kraju.
Autorzy raportu za główną przyczynę wyraźnej anomalii temperaturowej w styczniu uznali tzw. meandrowanie prądu strumieniowego. „Prąd strumieniowy to pasmo wyjątkowo silnych wiatrów wiejących na wysokości około 10 km, które pełnią rolę naturalnej bariery oddzielającej mroźne powietrze arktyczne od cieplejszych mas z południa” - podali. Zaznaczyli również, że za rosnącą zmienność tego prądu odpowiada malejący kontrast temperatur między Arktyką a średnimi szerokościami geograficznym, co jest skutkiem gwałtownego ocieplania się rejonów polarnych w ostatnich dekadach.
W podsumowaniu raportu zaznaczono, że występowanie epizodów mroźnej zimy nie ogranicza postępującego ocieplenia klimatu. „Ekstremalne zjawiska pogodowe towarzyszą nam bowiem z coraz większą intensywnością – dotyczy to zarówno fal upałów i susz, jak i niezwykle gwałtownych opadów czy mrozów. Jest to w pełni spójne z naszą obecną wiedzą na temat zmian klimatycznych” - czytamy. (PAP)
has/ bar/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20