Prezydent Karol Nawrocki w czwartek po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów, podkreślając, że ustawa jest identyczna jak ta, której wcześniej nie podpisał. - Zmieniono jeden detal; nie usunięto zasadniczych błędów — wskazał prezydent.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński w piątek w RMF FM odniósł się do prezydenckiego weta - Wydaje mi się, że jednak to jest jakiś głębszy problem z tym, że określone środowiska polityczne bardzo, bardzo mocno inwestują w rynek kryptowalut - ocenił Kierwiński. Dopytywany o jakie środowiska chodzi odpowiedział, że o prawicowe.
Minister przypomniał, że na tajnym posiedzeniu Sejmu ws. kryptowalut premier Donald Tusk „bardzo precyzyjnie przedstawiał zagrożenie wynikające z tego nieuregulowania rynku kryptowalut”. - Mówiliśmy o tym, że za pośrednictwem właśnie tego typu walut opłacana jest m.in. nielegalna migracja przez służby białoruskie. I przecież wiemy, które środowiska reagowały histerycznie, żeby nic z tym nie robić. Te środowiska bliskie panu prezydentowi chyba na pana prezydenta mają jednak bardzo mocne wpływy - powiedział Kierwiński.
Zapytany o dalsze kroki rządu w tej sprawie i czy ustawa zostanie zgłoszona po raz trzeci, odpowiedział: - Na pewno nie przestaniemy starać się uregulować rynku kryptowalut, bo to jest po prostu szalenie niebezpieczne. Dodał, że za pomocą nieuregulowanego rynku kryptowalut dochodzi do wielu przestępstw, w tym do opłacania nielegalnej migracji. - To jest kwestia bezpieczeństwa państwa - zaznaczył.
Celem zawetowanej przez prezydenta ustawy o kryptoaktywach było zapewnienie stosowania unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation) dotyczącego rynku kryptoaktywów. Ustawa miała wprowadzić środki nadzorcze, aby przeciwdziałać naruszeniom, których mogą dopuścić się podmioty nadzorowane, w tym umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, przerwanie jej przebiegu na określony czas, zakazanie rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazanie dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.
W trakcie prac parlamentarnych nad przepisami ustawy Sejm obniżył maksymalną opłatę pobieraną od przychodów podmiotów działających na rynku kryptoaktywów na rzecz KNF za sprawowanie nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów. Rząd stawkę opłaty zaproponował na poziomie 0,4 proc., a Sejm zmniejszył ją do 0,1 proc. Przedstawiciele resortu finansów przekonywali, że opłata miała nie być pobierana w pierwszym roku obowiązywania ustawy i zależeć od realnych kosztów nadzoru.
KNF - na mocy zawetowanej ustawy - miała zyskać także możliwość nakładania sankcji na oferujących, emitentów lub osoby ubiegające się o dopuszczenie kryptoaktywów. Komisja mogłaby nakładać kary pieniężne na osoby zawodowo pośredniczące w zawieraniu transakcji związanych z kryptoaktywami.
W przypadku naruszenia przepisów Komisja miała wpisywać do prowadzonego przez siebie rejestru nieuczciwe domeny internetowe służące do prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów. Miało to chronić klientów i rynek przed takimi podmiotami. Ustawa zakładała też odpowiedzialność karną za przestępstwa popełniane m.in. w związku z emisją tokenów czy świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów bez wcześniejszego zgłoszenia tego KNF. Sprawcom najpoważniejszych naruszeń miała grozić m.in. grzywna w wysokości do 10 mln zł.
W listopadzie ub.r. ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta Nawrockiego, gdyż w jego ocenie wprowadzała rozwiązania nadmierne, niejednoznaczne i nieproporcjonalne. Nowa ustawa różniła się jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór. (PAP)
mchom/ jls/ mmu/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20