Sikorski został zapytany, czy Polska zwróciła się do prezydenta USA Donalda Trumpa z chęcią przystąpienia do Rady Pokoju i wpłacenia miliarda dolarów w zamian za stałą obecność wojsk amerykańskich w Europie. Chodzi o ubiegłotygodniowe doniesienia telewizji Polsat.
- Mam nadzieję, że państwo jako wolne media zweryfikujecie tę informację, bo ona funkcjonuje tylko w domenie medialnej. Natomiast nie widziałem nic w sferach decyzyjnych, więc po prostu nie wiem, czy taką deklarację (...) ktoś postawił, czy nie. (...) Żeby przystąpić do Rady Pokoju, to znaczy żeby w ogóle złożyć podpis, nie mówiąc już o ratyfikacji, potrzebna jest zgoda Rady Ministrów w formie uchwały. Zaproszenie przyszło do pana prezydenta osobiście, więc inicjatywa leży po stronie pana prezydenta - odparł.
Dodał, że „do Rady Ministrów żaden wniosek o taką uchwałę do tej pory nie dotarł, a powinien być zaopatrzony w ocenę skutków regulacji, no i oczywiście źródło finansowania”.
Dopytywany, czy Polsce opłaciłby się taki pomysł, odparł, że pierwszą stałą bazę amerykańską już mamy i chodzi o umowę o tarczy antyrakietowej.
- Opozycja sobie przypisywała, szafowała różnymi oskarżeniami, a baza nie tylko została zbudowana, ale już ma zdolność operacyjną. Jeśli chodzi o inne amerykańskie bazy na obrzeżach polskich poligonów, to, jak rozumiem, rozmowy już są dość zaawansowane - przekazał Sikorski.
Zaznaczył przy tym, że nie jest „entuzjastą nazywania baz imionami czy nazwiskami obecnych polityków”. - Polityka ma to do siebie, że władzę się zdobywa lub traci. Więc jeśli już miałaby być baza stała, to mamy takich polskich bohaterów jak Tadeusz Kościuszko czy generał (Kazimierz) Pułaski. Myślę, że to byłyby lepsze nazwy dla takich baz - podsumował minister.
Sikorski przyleciał do Brukseli na spotkanie szefów MSZ państw unijnych.
Prezydent USA Donald Trump zainaugurował w styczniu w szwajcarskim Davos powołaną przez siebie Radę Pokoju. Państwa członkowskie mają być wybierane przez Trumpa na trzyletnie kadencje, chyba że zapłacą ponad 1 mld dolarów za stałe członkostwo. Trump ma być dożywotnim prezesem Rady o niemal nieograniczonych uprawnieniach.
Prezydent USA zaprosił do gremium dziesiątki światowych przywódców, w tym Władimira Putina. Ofertę zaakceptowali przywódcy m.in.: Arabii Saudyjskiej, Argentyny, Białorusi, Egiptu, Izraela, Kataru, Kazachstanu, Kosowa, Pakistanu, Paragwaju, Turcji i Węgier.
Wśród zaproszonych do Rady Pokoju przywódców znalazł się Karol Nawrocki, który wziął udział w ceremonii podpisania aktu powołującego Radę, ale nie złożył pod nim podpisu.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ akl/ js/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20