Zaprezentowany przez ministerstwo klimatu projekt ma wdrożyć do polskiego prawa przepisy nowej dyrektywy OZE (2023/2413 - RED III) w sektorze transportu. Zgodnie z dyrektywą, kraje członkowskie mogą osiągnąć unijne cele na 2030 r. albo poprzez podniesienie do co najmniej 29 proc. udziału OZE w końcowym zużyciu energii w sektorze transportu do 2030 r., albo redukując emisje CO2 z transportu o co najmniej 14,5 proc.
Zgodnie z Oceną Skutków Regulacji, projekt zakłada wprowadzenie do polskich przepisów ścieżki wzrostu udziału OZE, a nie redukcji emisji. Zakłada się osiągnięcie celu przede wszystkim dzięki maksymalnemu wykorzystaniu biokomponentów z surowców spożywczych i pastewnych, a także wzroście wykorzystania tzw. biokomponentów zaawansowanych oraz energii elektrycznej z OZE.
W rezultacie udział OZE w transporcie, określany jako NCW (Narodowy Cel Wskaźnikowy) na 2030 r. ma wzrosnąć z 14,5 proc., zapisanych obecnie w przepisach do 29 proc. W 2025 r. NCW wynosił 9,2 proc. W projekcie zakłada się, że w 2026 r. wyniesie 10 proc., w 2027 r. - 11 proc., a w 2029 r. - 15 proc. Natomiast w 2030 r. nastąpi jego niemal dwukrotny wzrost - do 29 proc.
Jak stwierdza się w OSR, przyjęcie niewielkiej dynamiki wzrostu w pierwszych latach, jest spowodowane tym, że brano pod uwagę opóźnienia w realizacji NCW w latach ubiegłych, wysokie koszty jego realizacji, ponoszone przez producentów i importerów paliw ciekłych oraz konieczność poniesienia przez sektor paliwowy wysokich nakładów inwestycyjnych na nowe i czasochłonne projekty związane z dekarbonizacją sektora transportu.
Dyrektywa 2023/2413 określa dodatkowe wymagania: co najmniej 5,5 proc. biokomponentów zaawansowanych oraz co najmniej 1 proc. paliw odnawialnych pochodzenia niebiologicznego, w szczególności odnawialnego wodoru z elektrolizy lub paliw syntetycznych.
Projekt MKiŚ korzysta z możliwości wprowadzenia zachęt w postaci mnożników; realizacja celu w postaci określonych paliw z tych dwóch obszarów będzie liczyć się podwójnie. Natomiast mnożnik 1,2 będzie się stosować w przypadku wykorzystywania zaawansowanych biopaliw i biogazu wyprodukowanych z określonych surowców w sektorach transportu lotniczego lub morskiego. Mnożnik wyniesie 1,5 w przypadku paliw odnawialnych pochodzenia niebiologicznego w sektorze transportu lotniczego i morskiego.
Projekt przewiduje też, że jeżeli energia elektryczna jest wykorzystywana do produkcji paliw odnawialnych pochodzenia niebiologicznego bezpośrednio albo do produkcji produktów pośrednich, udział OZE w ich produkcji jest ustalany na poziomie średniego krajowego udziału energii elektrycznej z OZE, według pomiarów z dwóch poprzednich lat. W przypadku energii elektrycznej uzyskanej z bezpośredniego podłączenia do instalacji OZE uznaje się ją w całości jako odnawialna, jeżeli jest zużywana do celów produkcji paliw odnawialnych pochodzenia niebiologicznego. Warunkiem jest m.in. połączenie bezpośrednio, a nie za pośrednictwem sieci, źródła OZE do instalacji produkującej paliwo.
Projekt ustawy umożliwia także wykorzystanie do realizacji celów OZE w transporcie ciekłych i gazowych paliw węglowych pochodzących z recyklingu wytwarzanych z odpadów tworzyw sztucznych czy zużytych opon.
Zgodnie z danymi URE, w 2024 r. do realizacji NCW wykorzystano 507 tys. ton bioetanolu; 1,46 mln ton estrów oraz 18,4 tys. ton biowęglowodorów ciekłych. (PAP)
wkr/ mrr/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20