Zamknij
REKLAMA

Ziobro ws. śmierci włamywacza: jestem mocno zaskoczony, że postawiono zarzuty w tej sprawie

18.47, 05.10.2022 PAP Aktualizacja: 18.55, 05.10.2022
Skomentuj PAP
REKLAMA

Chodzi o głośną sprawę z Poznania. Jak podał "Głos Wielkopolski", podczas szarpaniny z domownikami włamywacz został śmiertelnie ugodzony nożem, co śledczy mieli uznać za obronę przed napastnikiem i nie przedstawili nikomu zarzutów. We wtorek "Radio Poznań" poinformowało, że domownicy usłyszeli prokuratorskie zarzuty.

Prokuratura Krajowa analizuje akta sprawy śmierci włamywacza z Poznania, w której zarzuty usłyszeli domownicy. "Jestem mocno zaskoczony faktem postawienia zarzutów przez prokuraturę w tej sprawie" - powiedział w środę minister sprawiedliwość-prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

O tę sprawę pytany był w środę na konferencji prasowej prokurator generalny-minister sprawiedliwości. "Wczoraj wieczorem wydałem polecenie, aby natychmiast Prokuratura Krajowa ściągnęła akta tej sprawy do badania, ponieważ jestem mocno zaskoczony faktem postawienia zarzutów przez prokuraturę w tej sprawie. Jeśli okazałoby się, że te informacje, które do mnie docierają m.in. ze strony mediów znalazłyby odzwierciedlenie w materiale dowodowym tej sprawy, to nie zawaham się podjąć w tej sprawie decyzji, które leżą w kompetencji Prokuratora Generalnego po myśli osób napadniętych" - powiedział Ziobro.

Podkreślił przy tym, że jest zwolennikiem szerokiego rozumienia prawa do obrony koniecznej i w sprawie śmierci włamywacza z Poznania wyda, prawdopodobnie w czwartek, specjalne oświadczenie. "Gdyby się okazało, że informacje medialne znalazłyby potwierdzenie w materiale dowodowym, to byłbym więcej niż zdumiony taką decyzją o przedstawieniu zarzutów i byłaby to decyzja w mojej ocenie całkowicie niesłuszna i błędna. I wyciągnąłbym z tego wnioski" - zaznaczył Ziobro.

W środę szef Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald prok. Radosław Gorczyński przekazał PAP, że w tej sprawie, w sobotę, trzem domownikom w wieku od 18 do 83 lat przedstawiono zarzuty dotyczące udziału w bójce, której skutkiem jest śmierć człowieka. "Dwie osoby mają zarzut udziału w bójce, której skutkiem jest śmierć człowieka i użycia w tej bójce niebezpiecznego narzędzia" - powiedział. Jak dodał, dwoje domowników miało posługiwać się kijem bejsbolowym i nożem.

Prokurator opisał, że w miniony czwartek 29-letni Marcin U. włamał się na posesję przy ul. Obozowej. W domu jednorodzinnym były wówczas cztery osoby. Domownicy mieli wdać się w bójkę z napastnikiem, a ranny włamywacz zmarł po przewiezieniu do szpitala. "Dysponujemy wstępną opinią biegłego z medycyny sądowej. Sekcja zwłok zmarłego dopiero się odbędzie. Najprawdopodobniej przyczyną zgonu były rany zadane nożem" - wskazał prok.

Dodał, że domownicy opisali przebieg zajścia, a śledczy będą weryfikować ich wyjaśnienia. Najprawdopodobniej w tej sprawie zostanie powołany biegły. Prokurator przyznał, że według wstępnych informacji zmarły włamywacz miał być w przeszłości notowany za inne przestępstwa.

Wobec podejrzanych domowników zastosowano dozór policyjny, a dwie osoby, które miały posługiwać się niebezpiecznymi narzędziami dodatkowo objęto zakazem opuszczania kraju. Zgodnie z kodeksem karnym grozi im od roku do 10 lat więzienia. (PAP)

autor: Mateusz Mikowski

mm/ par/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%