Już od pierwszych minut widać zainteresowanie i ciekawość! Dzieci nie stoją w miejscu, nie czekają na instrukcję. Biegną. Od jednej przestrzeni do drugiej. Z ciekawości, z ekscytacji, z potrzeby zobaczenia wszystkiego naraz. Każdy kolor, światło, instalacja to dla nich nowa historia i FUNtastyczne przeżycie!
Najciekawsze zaczyna się po chwili. Po pierwszym „wow, gdzie my jesteśmy!”, przychodzi skupienie. Dzieci znajdują coś dla siebie – miejsce, w którym chcą zostać dłużej, eksplorować, doświadczać. Tworzą własne slajmy w strefie FunTuban, eksperymentują w strefie FunLab, jak prawdziwi laboranci, sprawdzają, jak wywołać zdjęcie starym sposobem w strefie FunFoto. W a strefie FunArt? Tam się dzieje! Można wyzwolić swoją kreatywność, narysować własny wzór na koszulce czy czapce, albo stworzyć wyjątkową bransoletkę. Nie ma nudy! Tu zmysły szaleją, a dzieci odkrywają swoje talenty!
Rodzice często mówią, że to moment zaskoczenia. Nagle widzą swoje dziecko w zupełnie innej odsłonie – zaangażowane, spokojne, skupione. Takie, które nie potrzebuje ciągłej stymulacji z zewnątrz, tylko samo ją znajduje – i to jest super.
A potem… często sami zaczynają się w to wciągać, bo trudno przejść obojętnie obok przestrzeni, która tak fantastycznie działa na zmysły – nie tylko wśród dzieci.
W Funzeum nie ma narzuconej ścieżki zabawy. Nie ma też poczucia, że „zaliczyliśmy wszystko i idziemy dalej”. Każda wizyta wygląda trochę inaczej, ponieważ to dzieci same decydują, co je interesuje i czego jeszcze chcą spróbować.
Dużą rolę odgrywają tu warsztaty, kiedy zabawa zamienia się w tworzenie. Dzieci mogą coś zbudować, połączyć, sprawdzić. W ten sposób buduje się pewność siebie, poczucie sprawczości, rozwija umiejętności i wyobraźnię. W łatwy sposób można zrozumieć, jak działa ten nasz świat.
FUNZEUM nie kończy się na pierwszym wrażeniu. Zmienia się, rozwija, zaskakuje kolejnymi pomysłami. Ale najważniejsze jest coś innego – to, co dzieje się z dzieckiem. Rodzice często mówią: „Przyszliśmy z ciekawości, a wróciliśmy, bo zobaczyliśmy, jak bardzo strefy Funzeum zainteresowały nasze dziecko”. I może właśnie dlatego FUNZEUM nie jest tylko kolejnym punktem na mapie atrakcji. To miejsce, które angażuje, rozwija, pobudza dziecięcą ciekawość, czego tak bardzo potrzeba im w cyfrowym świecie!

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20