Kolejowy savoir-vivre to kilka zasad, które ułatwiają wspólne podróżowanie.
Gdy pociąg zatrzyma się na stacji, warto ustawić się z boku drzwi i pozwolić innym pasażerom spokojnie wysiąść. Przepychanki nie są potrzebne – każdy zdąży wejść na pokład – dba o to drużyna konduktorska. Po wejściu do pociągu nie zatrzymujmy się przy drzwiach, żeby umożliwić swobodnie przemieszczanie się innym podróżnym.
– Zajmując miejsce siedzące, pamiętajmy o zasadzie „jedna osoba – jedno miejsce”. Plecak czy torba nie powinny zajmować fotela. Siedząc nie opierajmy nóg na siedzeniach i nie zdejmujmy butów
– apeluje Zygmunt Podolak, kierownik pociągu Kolei Śląskich.
Powinniśmy także ustępować miejsca seniorom, kobietom w ciąży i osobom z niepełnosprawnościami. Szczególnie, jeśli zajmujemy przeznaczone dla nich i wyraźnie oznaczone miejsce.
Rozmowy – zarówno te telefoniczne, jak i bezpośrednie – warto prowadzić ciszej, bo dla wielu pasażerów podróż to czas odpoczynku lub pracy. Jedzenie powinno mieć możliwie neutralny zapach. Odpady wyrzucajmy do kosza lub zabierajmy ze sobą.
– Kolej to coś więcej niż środek transportu. To codzienne spotkania tysięcy ludzi. Dlatego w mediach społecznościowych od kilku tygodni publikujemy treści, które promują właściwe zachowania
– mówi Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Kolei Śląskich.
Obok obowiązków związanych z obsługą pasażerów, konduktorzy i kierownicy pociągów muszą reagować na zachowania, które naruszają komfort innych podróżnych.
Wśród nich są i takie, które zagrażają porządkowi i bezpieczeństwu na pokładzie.
– O nietypowych zachowaniach pasażerów można by napisać książkę. Zdarzyło się, że ktoś obcinał paznokcie w trakcie jazdy i fragment paznokcia trafił w innego pasażera. Ta sytuacja skończyła się interwencją policji
– mówi Daria Krasucka, kierownik pociągu Kolei Śląskich.
– Pamiętam też grupę kobiet, które przebierały się na imprezę halloweenową, nie w toalecie, ale w przestrzeni dla pasażerów, tuż obok innych podróżnych
– dodaje.
Pasażerowie ze zwierzętami to częsty widok w pociągach Kolei Śląskich. Zwierzęta podróżujące w transporterze możemy przewozić bezpłatnie. W przypadku podróży z większymi psami należy założyć kaganiec i wykupić bilet. Konieczne jest także posiadanie aktualnego zaświadczenia o szczepieniu przeciwko wściekliźnie.
– Niestety zdarzają się sytuacje, w których podróżujący z psami nie posiadają kagańca dla psa lub aktualnego zaświadczenia o szczepieniu. Są jednak także przykłady naprawdę nietypowych, a jednocześnie wzorowych podróży. Pamiętam pasażera podróżującego z gęsią, która była odpowiednio zabezpieczona, zachowywała się spokojnie i nie sprawiała żadnych problemów
– wspomina Aleksandra Kołodziejczyk, kierownik pociągu i instruktor Kolei Śląskich. Dodaje, że kluczowe jest to, by zwierzęta nie zakłócały komfortu podróży pozostałym pasażerom.
Zasady kolejowego savoir-vivre’u obejmują także wiele innych codziennych sytuacji. Ich wspólnym mianownikiem pozostaje zdrowy rozsądek i szacunek wobec innych podróżnych. To właśnie one sprawiają, że wspólna podróż przebiega spokojnie i bez niepotrzebnych napięć.
Temat jest o tyle poważny, że ostatnio pochylił się nad nim Bartek Jędrzejak z Dzień Dobry TVN. Dziennikarz często podróżuje i pociągami, i samolotami. Stąd pomysł na felieton, nakręcony na pokładzie nowego Impulsa 2 na trasie pomiędzy Katowicami a czeskim Bohuminem.




Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20