Zamknij

Miłosz Zniszczoł w niedzielnym meczu z Treflem Gdańsk zdobył 9 punktów.

14:36, 10.01.2022 | .
Skomentuj
REKLAMA

MIŁOSZ ZNISZCZOŁ: STARALIŚMY SIĘ REALIZOWAĆ WSZYSTKIE ZAŁOŻENIA

Miłosz Zniszczoł w niedzielnym meczu z Treflem Gdańsk zdobył 9 punktów. Skończył wszystkie ze swoich 7 ataków i dołożył blok oraz asa serwisowego. Jak ocenia swój występ w tym spotkaniu?

Miły, przez większość meczu Miguel wykorzystywał cię oszczędnie. W tej najbardziej wyrównanej z końcówek zaufał właśnie tobie i chyba nie zawiodłeś?

 

Bardzo się cieszę, że gdzieś te piłki mi podrzucił i miałem okazję je skończyć. Tak po prostu jest w tej naszej drużynie, że środkiem gramy troszkę mniej niż inni, ale mamy bardzo mocne skrzydła. Trzeba tak obdzielić, aby wszyscy byli zadowoleni.

Wolisz dostać 12 piłek i skończyć 7 czy dostać 7 piłek i skończyć wszystkie, tak jak dzisiaj?

Jeśli mówisz o procentach, to myślę, że to 7 na 7 jest okej. Oczywiście na 3 sety, bo jeśli gralibyśmy więcej, to byłby niedosyt, że było nie za dużo tych piłek. Mimo wszystko trzeba się cieszyć.

To był bardzo specyficzny mecz, bo dwa pierwsze sety wygrane wysoko, a mimo to mieliście bardzo duże problemy, aby złapać gdańszczan blokiem. Przyjezdni grali na bardzo wysokiej skuteczności. Na boisku też to tak czuliście?

Czuliśmy się dobrze i widać to już było na początku dwóch pierwszych setów. Odskoczyliśmy na kilka punktów i kontrolowaliśmy grę. Staraliśmy się realizować wszystko, co mieliśmy w założeniu przed meczem. Faktycznie, gdańszczanie nie dawali się zablokować. Nie wiem, ile było tych bloków. Może trzy razy? Może to jest spowodowane tym, że gdzieś faktycznie odskakiwaliśmy. W tym trzecim secie było trochę więcej walki, ale liczyliśmy się z tym, że mogą wrócić do gry, bo to jest mimo wszystko mocna drużyna.

Ta radość po ostatniej piłce została nieco zaburzona przez to niefortunne zdarzenie, kontuzję Pablo Crera.

No niestety, takie rzeczy się zdarzają. Fakt, że to była ostatnia akcja meczu… I to jest sport, takie rzeczy mogą się zdarzyć. To wypadek. Życzę mu, żeby to nie było nic ciężkiego.

Rozmawiał Michał Kwietko-Bębnowski, Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%