W rozmowie o chorobie najczęściej pojawiają się objawy, leki, rokowanie i skutki uboczne leczenia. Jest jednak jeszcze jedna sfera, znacznie rzadziej obecna w gabinecie lekarskim: życie intymne. Od niego także zależy stan pacjenta, bo wpływa na samopoczucie, relacje, poczucie atrakcyjności i jakość codziennego życia. Choroby przewlekłe oraz ich leczenie często prowadzą bowiem do problemów seksualnych, które mogą osłabiać samoocenę, bliskość z partnerem i zaufanie do procesu leczenia.
Tym problemem zajęli się naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, Politechniki Rzeszowskiej oraz Politechniki Łódzkiej. Wyniki opublikowali w czasopiśmie „Frontiers in Psychology”. Badacze porównali dwie grupy pacjentów: osoby żyjące z HIV i pacjentów z rakiem płuca. W badaniu wzięło udział 191 osób, w tym 104 osoby z HIV i 87 osób z rakiem płuca.
Choć są to różne choroby, obie mogą silnie wpływać na życie intymne. Osoby z HIV mierzą się często z lękiem przed zakażeniem partnera, poczuciem winy, obawą przed odrzuceniem i napięciem związanym z ujawnieniem choroby. U pacjentów z rakiem płuca częściej na pierwszy plan wysuwają się ograniczenia fizyczne: osłabienie, duszność, zmęczenie, skutki leczenia i pogorszenie kondycji. Drogi do problemów są więc różne, ale skutki emocjonalne bywają podobne: spadek pożądania, mniejsze poczucie atrakcyjności i trudność w utrzymaniu bliskości.
Badacze sprawdzali, czy osoby żyjące z HIV i pacjenci z rakiem płuca różnią się pod względem jakości życia seksualnego i to, jaką rolę odgrywają wiek, wykształcenie, sytuacja finansowa i relacja z partnerem. Wykorzystali do tego standardowe kwestionariusze oceniające funkcjonowanie seksualne kobiet i mężczyzn oraz subiektywną ocenę życia intymnego.
Wyniki nie sprowadzały się do prostej zależności od samej diagnozy.
W zakresie erekcji i pożądania seksualnego mężczyźni żyjący z HIV uzyskali lepsze wyniki niż pacjenci z rakiem płuca. Także u kobiet z HIV badania wykazały wyższe wskaźniki pożądania seksualnego niż u kobiet z rakiem płuca. Badacze podsumowują, że osoby żyjące z HIV odczuwały ogólnie wyższy poziom funkcjonowania seksualnego i lepszą jakość życia seksualnego niż pacjenci z rakiem płuca, choć różnice nie były jednakowe w każdej grupie i dla obu płci.
Bardzo ważne okazały się także czynniki społeczne. Starszy wiek wiązał się u mężczyzn z gorszymi wynikami w kilku obszarach funkcjonowania seksualnego, a u kobiet z rakiem płuca z niższym pożądaniem i ogólnym funkcjonowaniem seksualnym. Wyższe wykształcenie łączyło się z lepszą jakością życia seksualnego, prawdopodobnie dzięki większej świadomości zdrowotnej, lepszemu dostępowi do informacji i łatwiejszemu korzystaniu z pomocy. Podobny wpływ miała sytuacja finansowa: osoby oceniające ją jako dobrą lub bardzo dobrą osiągały wyższe wyniki niż badani w trudniejszej sytuacji materialnej.
Znaczenie miała również relacja z partnerem. U kobiet lepsze wyniki częściej osiągały osoby pozostające w relacji, a słabsze te, które nie były w związku. Pokazuje to, że seksualność nie sprowadza się do sprawności biologicznej. To także więź, poczucie akceptacji, bezpieczeństwo i możliwość rozmowy o potrzebach - komentują autorzy analiz.
Autorzy badania przypominają, że seksualność pacjenta nie jest dodatkiem do leczenia, lecz częścią jakości życia. Gdy lekarz i pacjent o niej nie rozmawiają, łatwo przeoczyć ważny obszar cierpienia. Naukowcy podkreślają, że zdrowie seksualne powinno być stałym elementem opieki nad osobami z chorobami przewlekłymi, obok leczenia objawów, kontroli choroby i wsparcia psychicznego. (PAP)
kmp/ zan/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20