Zgodnie z art. 42 ustawy Karta Nauczyciela czas pracy nie może przekraczać 40 godzin tygodniowo w przypadku nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze. Do czasu wliczają się: realizacja zajęć bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz, inne zajęcia jak np. opiekuńcze i wychowawcze, a także związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym. Jeśli nauczyciel przeznaczy na te zadania więcej czasu, mówimy o godzinach nadliczbowych.Problem był podnoszony w kontekście tego, że nauczyciele wypracowują godziny nadliczbowe wykraczające poza normę 40 godzin na tydzień m.in. przy realizacji projektów edukacyjnych i organizacji, a później wyjazdów na szkolne wycieczki czy na tzw. zielone szkoły.
W lutym 2025 r. Sąd Najwyższy uznał, że praca wykonywana przez nauczyciela ponad normę czasu określoną w Karcie Nauczyciela to godziny nadliczbowe w rozumieniu Kodeksu pracy. To rzuciło nowe światło na kwestię rozliczania czasu pracy nauczycieli i ich wynagradzania. MEN zapowiedziało wtedy, że po analizie uchwały i uzasadnienia „zdecyduje o ewentualnych zmianach przepisów ustawowych”. Następnie sprawą zajmował się zespół ds. pragmatyki zawodowej.
Na początku marca br. nauczycielskie związki zawodowe poinformowały, że MEN przedstawiło wstępne propozycje rozwiązań na ostatnim spotkaniu grupy roboczej ds. wynagrodzeń nauczycieli.
Wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Urszula Woźniak przekazała wtedy, że „nauczyciel otrzymywałby pewną rekompensatę, czy ryczałt, jak to nazwano – w innej wysokości jeśli wycieczka byłaby jednodniowa, a w innej jeśli trwałaby dwa, czy trzy dni”. – Niestety nie dowiedzieliśmy się w jakiej wysokości byłaby ta rekompensata. Miałby to być jakiś procent od wynagrodzenia, ale MEN nie przedstawiło żadnej wysokości, ponieważ, jak usłyszeliśmy, trwają rozmowy z ministrem finansów - dodała.
Resort, zapytany wówczas przez PAP o szczegóły przekazał, że spotkanie „miało charakter roboczy”, a gdy zostaną wypracowane konkretne rozwiązania, będzie je komunikował.
Na zaopiniowanie propozycji związkowcy mieli czas do końca marca. Ocenili je negatywnie. Rzecznik prasowy MEN Ewelina Gorczyca poinformowała PAP, że ministerstwo analizuje otrzymane uwagi i na ich podstawie wypracowuje kolejną propozycję, by dojść do kompromisu.
Według ZNP zaproponowany projekt noweli Karty Nauczyciela „stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami prawa pracy, w szczególności dotyczącymi wynagradzania za godziny nadliczbowe”.
Związek uważa, że propozycja m.in. „wprowadza dowolność rozliczenia godzin nadliczbowych na zasadzie autorytatywnej decyzji dyrektora szkoły; wprowadza zasadę narzucania przez dyrektora szkoły rozliczania godzin nadliczbowych w dniach wolnych, a więc zasadę faktycznej nieodpłatności pracy w godzinach nadliczbowych (odpłatność za godziny nadliczbowe jest standardem kodeksowym); wprowadza zasadę narzucania przez dyrektora szkoły rozliczania godzin nadliczbowych w czasie wolnym, jednak bez obowiązku zwiększenia wymiaru czasu wolnego o połowę (co jest standardem kodeksowym)”.
Zdaniem ZNP „nie ma potrzeby nowelizowania ustawy Karta Nauczyciela odnośnie kwestii godzin nadliczbowych”, a „kierując się wykładnią prawa” w treści uzasadnienia uchwały SN, „jedynie wskazano na obowiązek stosowania norm kodeksowych o pracy w godzinach nadliczbowych”.
„Stanowczy sprzeciw” wyraziła też Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. Oceniła, że „zmiany te stanowią próbę wprowadzenia do porządku prawnego – tylnymi drzwiami – definicji czasu pracy nauczyciela opartej na kodeksowych, powszechnych zasadach dyspozycyjności pracownika, jednocześnie nie zapewniając nauczycielom podstawowych gwarancji wynikających z Kodeksu pracy, w tym przede wszystkim dobowej normy czasu pracy”.
W opinii oświatowej „S” „szczególnie niepokojąca jest także propozycja wprowadzenia cztero lub nawet sześciomiesięcznego okresu rozliczeniowego w ramach 40-godzinnej średniotygodniowej normy czasu pracy, co w praktyce umożliwiałoby znaczące kumulowanie zadań w poszczególnych tygodniach i prowadziłoby do okresowego, skrajnego przeciążenia nauczycieli obowiązkami”.
Stanowisko wyraziła również strona samorządowa Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Samorządy przekazały m.in., że analizują pod kątem finansowym propozycję wypłaty ryczałtów za udział w wielodniowych wycieczkach szkolnych. „Przy obecnym systemie finansowania oświaty koszty takich rozwiązań w praktyce obciążyłyby budżety jednostek samorządu terytorialnego, które już dziś dopłacają do zadań oświatowych. Wycieczki szkolne mieszczą się w zakresie obowiązków nauczyciela wynikających z Karty nauczyciela i nie ma uzasadnienia, by każdorazowo przyznawać za nie dodatkowe świadczenia” - argumentują.
Organizacje samorządowe podkreśliły, że ich głównym celem jest „wypracowanie takich rozwiązań, które połączą efektywną organizację pracy w szkołach z dbałością o stabilność finansów lokalnych i uniknięciem nadmiernej biurokracji”.
W kwietniu 2024 r. troje sędziów SN skierowało pytanie do składu siedmiorga sędziów Izby Pracy dotyczące tego, czy do nauczycieli, których status reguluje Karta Nauczyciela, zastosowanie mają regulacje Kodeksu pracy o godzinach nadliczbowych.
Sędziowie, którzy skierowali to pytanie, rozpatrywali skargę kasacyjną ws. nauczycielki, która pozwała liceum za pracę w godzinach nadliczbowych.
Dowodziła ona, że jako anglistka w liceum była koordynatorką projektu wymiany zagranicznej uczniów, a w programie tym wzięło udział czworo uczniów z jej liceum, którzy wyjechali na trzymiesięczną wymianę do Włoch. W jej sytuacji, wskazywała w pozwie, do jej dodatkowej pracy należało m.in. przygotowanie uczniów do wyjazdu i zorganizowanie im podróży do kraju przyjmującego i z powrotem, udział w szkoleniu dla szkół uczestniczących w programie, pełnienie funkcji łącznika pomiędzy szkołą wysyłającą a przyjmującą i regularne komunikowanie się z nauczycielami ze szkoły przyjmującej. Sądy obu instancji w części uwzględniły jej pozew i przyznały jej ponad 18,5 tys. zł wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych wraz z odsetkami. (PAP)
pak/ mark/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20