- Poza pojedynczymi popularyzatorami nauki, nauka w internecie (tutaj rozumianym jako portale społecznościowe – PAP) nie istnieje. Grozi to tym, że zaczynamy mieć przewagę narracji spiskowych czy treści pseudomedycznych, a skala narasta. Mieliśmy już przecież ogromne afery z oferowaniem suplementów diety i dziwnych terapii na leczenie nowotworów czy z odwodzeniem ludzi od stosowania chemioterapii - przez szarlatanów, którzy pozują na lekarzy czy naukowców, często występując w kitlu. Na tym da się bardzo dużo zarobić, dlatego tych treści nie będzie mniej. Być może zatrzyma to procedowana ustawa o szarlatanach, ale moim zdaniem w pełnym stopniu nie da się tego zakazać. Dlatego właściwie jedynym wyjściem z tej sytuacji jest kontra ze strony naukowców, żeby to oni wypełnili tę niszę informacyjną – opowiadał w rozmowie z PAP chemik i popularyzator.
Dodał, że internet dałoby się „zalać” nauką np. przez konta uczelni. – Gdyby każda polska uczelnia była w stanie wyprodukować chociaż jednego TikToka czy jeden film dziennie, to mamy setki – prawdopodobnie fajnych – naukowych treści – powiedział Skotnicki.
Przypomniał też, że to właśnie głównie z serwisów społecznościowych młode pokolenie – m.in. Zetki – czerpie informacje o świecie.
Popularyzator przyznał, że w tym temacie dziwi go zdziwienie starszych pokoleń. – Przecież od zawsze młodsi korzystali z innych rzeczy niż starsi, to się zmienia z każdym pokoleniem – na przykład, gdy pojawiła się telewizja i stamtąd zaczęto czerpać informacje - ludzie starsi mówili, że tylko gazety są wiarygodne. Sposób dostarczania treści i informacji zmienia się, odkąd istnieje cywilizacja. Młodzi po prostu inaczej konsumują treści – podkreślił.
Jak mówił, ważne jest, aby nie zmuszać młodych ludzi do zmiany swoich nawyków, ale wejść do miejsc, w których oni i tak są – i w taki sposób dostarczać wiarygodne informacje np. jakościowe treści naukowe.
- Według mnie młodzi szalenie interesują się nauką. Trochę szkoła zabija w nas tę pasję, natomiast – nawet jak pokazuje tylko mój przykład i zasięgi moich filmów – ciekawe pokazanie nauki sprawia, że ludzie naprawdę chcą to oglądać i wchodzić w interakcje, niezależnie od wieku – wskazał Skotnicki.
W tym kontekście odniósł się również do różnicy pomiędzy uprawianiem i tworzeniem nauki a jej popularyzacją. – Główną różnicą jest to, że tworzenie nauki polega na poszerzaniu obszarów wiedzy, które mamy, i bardzo głębokim wchodzeniu w nisze tej wiedzy. Natomiast popularyzacja potrzebuje zebrać tę całą szeroką naukę i zawęzić ją do czegoś, co zostanie w głowie człowieka, który nie potrzebuje znać większości tych szczegółów, które powinien znać naukowiec – mówił.
W jego ocenie nadrzędnym celem popularyzacji jest więc sprawienie, że „społeczeństwo będzie wyedukowane naukowo i będzie wiedziało, jak myśleć metodą naukową”. I jeśli np. ktoś zetknie się z teorią spiskową, to będzie wiedział, jak sprawdzić i zweryfikować, czy jest to prawda.
Skotnicki podkreślił więc, że nie chodzi o nauczanie czegoś konkretnego. – Jak pomyślimy sobie, czego uczyliśmy się na przedmiotach ścisłych w podstawówce – np. cykle rozwojowe ślimaka na biologii, sposoby odczytywania soli na chemii albo równie pochyłe na fizyce – to przecież prawie nikt z nas tego nie pamięta, nie oszukujmy się. Ale to, czego nas szkoła uczy, to umiejętność myślenia w ogóle. Taki też według mnie powinien być cel popularyzacji – podsumował. (PAP)
akp/ zan/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20