W poniedziałek prezydent Nawrocki wraz z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem weźmie udział w obchodach Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Przemyślu (woj. podkarpackie). W drugiej części dnia - jak informował w sobotę szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz - rozmowy przeniosą się do Budapesztu, gdzie Nawrocki spotka się także z premierem Węgier Viktorem Orbanem.
Dziennikarze w Sejmie pytali Sikorskiego, jak ocenia wizytę prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech i spotkanie z Orbanem. - Rad bym wiedzieć, jaki jest polski interes we wspieraniu najbardziej skorumpowanego i najbardziej proputinowskiego polityka w Europie - powiedział szef polskiej dyplomacji.
Dopytywany, czy wizyta Nawrockiego rzeczywiście będzie wspieraniem Orbana przed wyborami na Węgrzech, Sikorski odparł, że „od wielu dekad wśród demokracji ustanowił się zwyczaj, że nie realizujemy wizyt państwowych zbyt blisko dnia wyborów”. - Niestety tutaj jest ewidentny udział w kampanii wyborczej na rzecz urzędującego premiera, który blokuje ważne polskie inicjatywy - stwierdził Sikorski.
- Przypominam Węgry wetują w UE zwrot pieniędzy na fundusz wsparcia Sił Zbrojnych RP za pomoc, jakiej udzieliliśmy Ukrainie, mówimy o 2 mld zł. Węgry zbojkotowały priorytet polskiej prezydencji w UE, jakim było otwarcie tzw. klastra negocjacyjnego z Ukrainą. Węgry blokują 20. pakiet sankcji nałożony na Rosję i wreszcie Węgry blokują pożyczkę w wysokości 90 mld euro, która ma umożliwić Ukrainie dalsze stawianie oporu wobec Putina - wymienił szef MSZ.
Podkreślił, że „to są wszystko sprawy zasadnicze”. - Gdyby pan prezydent (Nawrocki) uzyskał zdjęcie węgierskiego weta albo przywiózł z powrotem do Polski dwóch uciekinierów przed polską sprawiedliwością, wtedy zrozumiem, ale na razie nie rozumiem, jaki jest w tym (wizycie na Węgrzech) polski interes - powiedział Sikorski, nawiązując do pobytu na Węgrzech byłego szefa MS Zbigniewa Ziobry i jego byłego zastępcy Marcina Romanowskiego, którzy są podejrzewani w śledztwie ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski był z kolei pytany przez dziennikarzy, czy ktokolwiek z MSZ towarzyszy prezydentowi w jego podróży na Węgry. Bartoszewski odparł, że nie ma wiedzy, by ktokolwiek z resortu dyplomacji był w delegacji z prezydentem. Podkreślił, że jego zdaniem nie ma powodu, by ktokolwiek z rządu leciał do Budapesztu. - Mamy bardzo złe stosunki z Węgrami z powodu tego, że Węgry blokują nam 500 mln euro, które nam się należy za pomoc uchodźcom z Ukrainy, i wszystkie praktycznie sprawy w UE, i jest bardzo nieprzyjemna atmosfera. A po ostatnich doniesieniach z prasy USA (...), jeśli to się potwierdzi, to to jest absolutna katastrofa i nie wiedzę powodu, byśmy tam jeździli - powiedział wiceszef MSZ. Przypomniał, że Polska „ściągnęła” polskiego ambasadora z Budapesztu, a stosunki obu krajów - jego zdaniem - są w bardzo złym stanie. Podkreślił też, że jego zdaniem obecność Nawrockiego w Budapeszcie w tym konkretnie momencie świadczy o tym, że prezydent popiera na Węgrzech jedną opcję polityczną.
Pytany, czy ktoś z MSZ będzie towarzyszył prezydentowi w jego wizycie w USA, Bartoszewski zauważył, że do tego kraju „prezydent bardzo często prezydent lata bez nikogo z MSZ”.
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, pytany w poniedziałek o doniesienia węgierskich mediów, według których Nawrocki miałby udzielić poparcia premierowi Węgier przed wyborami, odpowiedział, że „nie chce uprzedzać faktów”. Podkreślił przy tym, że najważniejsze jest, by realizować polskie interesy. „Taki jest cel tej wizyty po to, by zacieśniać stosunki” - dodał w telewizji wPolsce24. Pytany o ew. spotkanie prezydenta Polski z przebywającymi w Budapeczcie Matteo Salvinim i Marine Le Pen, Bogucki odpowiedział, że z tego co wie - nie ma tego w agendzie.
12 kwietnia odbędą się na Węgrzech wybory parlamentarne. Opozycyjna partia TISZA Petera Magyara prowadzi z Fideszem premiera Węgier Viktora Orbana w większości niezależnych sondaży - w lutowym badaniu firmy Median partia ta uzyskała 20-punktową przewagę wśród zdecydowanych wyborców. Premier Orban uzyskał dotąd poparcie m.in. prezydenta USA Donalda Trumpa, a szef MSZ Węgier Peter Szijjarto poinformował w piątek, że przed wyborami na Węgry przyjedzie też wiceprezydent USA J.D. Vance. (PAP)
kos/ wni/ ugw/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20