Międzynarodowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową obchodzony jest 21 marca. Znieważanie grupy ludności albo poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej czy rasowej jest w Polsce karane. Przestępstwem w tym kontekście jest również mowa nienawiści.
Profesorka UMCS, dr hab. Margaret Ohia-Nowak, językoznawczyni, medioznawczyni i kulturoznawczyni w rozmowie z PAP podkreśliła, że zazwyczaj myślimy o dyskryminacji rasowej w języku jako o czymś, co jest jawnym przejawem, wyzwiskiem, obelgą czy jednoznacznie wykluczającym określeniem. Zaznaczyła, że we współczesnym języku polskim dyskryminacja językowa często jest ukryta w mniej jednoznacznych formach – żartach, ironii, frazeologizmach czy zwrotach, które powtarzamy od lat.
– W polszczyźnie mamy sporo zwrotów stereotypizujących, automatyzmów, klisz językowych, które widać w wypowiedziach czy w określeniach funkcjonujących w sposób metaforyczny, np. żydzić, cyganić, oszwabić – to określenia, czasowniki, które wywodzą się ze stereotypowego myślenia o grupach etnicznych – powiedziała. – Dla osób, których dotyczą takie zwroty, żarty czy frazeologizmy, są one jednoznacznie poniżające, degradujące. Ciężko jest nam, użytkownikom i użytkowniczkom języka, przyjąć perspektywę mniejszości, szczególnie jeśli do niej nie należymy – dodała.
Zapytana o to, jak tłumaczyć, że zwroty, które kiedyś były powszechnie akceptowalne, dzisiaj mogą być odbierane jako dyskryminujące, podkreśliła, że najważniejsza jest rozmowa. Zaznaczyła jednak, że nie powinna być ona moralizatorska, a takiej osoby nie powinno się wpędzać w poczucie winy.
– Można powiedzieć, że kiedyś to słowo było neutralne, ale dzisiaj świat się zmienia, wiele osób odbiera je inaczej, jest wiele osób – Afropolaków, Afropolek – które to słowo odbierają jako krzywdzące, czyli powołać się na empatię do drugiego człowieka, uwrażliwiać te osoby – zaznaczyła.
Dopytana, czy słowa Afropolak, Afropolka są obecnie uważane za najbardziej poprawne określenia, podkreśliła, że są one stosunkowo nowe.
– Łączą w sobie właśnie dwie tożsamości: jestem Polką, a jednocześnie mam pochodzenie afrykańskie – dodała.
Podkreśliła, że akceptowane przez społeczność ze względu na długie funkcjonowanie w polszczyźnie są również takie określenia jak osoba ciemnoskóra i osoba czarnoskóra.
– Osoba czarna to jest też takie słowo, które odnosi się już bardziej symbolicznie do wspólnotowości osób czarnych nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. To konstrukt społeczno-kulturowy, który łączy dziedzictwo i pochodzenie z kontynentu afrykańskiego – powiedziała.
Zapytana o to, czy dyskryminacja językowa jest dzisiaj dostatecznie karana i czy prawo nadąża za zmianami w języku, podkreśliła, że choć mowa nienawiści, w tym dyskryminacja rasowa, jest obecnie zgodnie z prawem karana, to egzekwowanie go wciąż nie jest wystarczające.
– Podobnie zresztą jak penalizowanie mowy nienawiści w internecie. W przestrzeni online jest ona najszybciej rozprzestrzeniającym się problemem. Tam to moderowanie treści czy wyłapywanie tego typu aktów, a jednocześnie karanie tego, jest niestety cały czas na niskim poziomie – wskazała.
Na pytanie, czy w mediach społecznościowych jest większe przyzwolenie na dyskryminację, medioznawczyni odpowiedziała, że tak. Zaznaczyła, że jest to medium, w którym priorytetyzowana jest emocjonalność przekazu, sensacyjność, konfliktowość czy polaryzacja. Z drugiej strony zapewniona jest duża anonimowość przekazu, co sprawia wrażenie większego przyzwolenia na szerzenie niepoprawnych treści.
– Zarówno jawne, ale też przede wszystkim automatyczne, skrótowe, wyraziste czy ironizujące treści rasistowskie będą obecne w kanałach, które premiują tego rodzaju treści – wskazała.
Ekspertka podkreśliła również, że w przestrzeni internetu niektóre słowa mogą przybierać zupełnie opozycyjne znaczenia. Chodzi np. o słowo „inżynier”, którego – jak powiedziała – szczególnie w 2025 r., w kontekście kampanii prezydenckiej, w prawicowym obiegu zaczęto używać jako szydercze, wyśmiewające określenie ciemnoskórych imigrantów z krajów afrykańskich i azjatyckich.
– To określenie, które przestało opisywać jedynie wyższe wykształcenie czy zawód. Poprzez użycie ironii, co jest bardzo typowym zabiegiem ośmieszania grup wykluczanych, stało się ono tak naprawdę rasistowską obelgą, a jednocześnie trochę wytrychem i nie pozwalało np. oskarżyć kogoś o stosowanie mowy nienawiści – wskazała.
PAP zapytała również rozmówczynię o to, jak powinniśmy podchodzić do starszej twórczości artystycznej, której autorzy korzystali z języka obecnie uważanego za dyskryminujący. Podkreśliła, że nie jest zwolenniczką poprawiania dzieł historycznych, ponieważ powstały one w określonym momencie dziejów, a ich twórcy najczęściej nie mieli intencji rasistowskich.
– Jednak współcześnie te utwory mogą sprawiać różnym osobom przykrość z powodu użytego w nich języka lub sposobu przedstawienia postaci. To jest ważniejsze od autorskiej intencji – wskazała.
Zaznaczyła jednak, że zarówno w treściach edukacyjnych, jak i popkulturze powinno się tłumaczyć kontekst historyczny poszczególnych dzieł, np. zaznaczać, że słowa w nich użyte są obecnie uważane za dyskryminujące.
– Zdecydowanie potrzebny jest komentarz, podanie jakiegoś kontekstu, rozmowa, dyskusja na ten temat, jeśli to jest w szkole albo w jakimś miejscu, gdzie możemy to zrobić, np. w muzeum. Jest po prostu potrzebna uważność na te treści. Byłoby też dobrze, gdyby wydawcy medialni czy domy medialne także na to uważały – powiedziała. (PAP)
kblu/ joz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20