Zamknij

Dodaj komentarz

Ekspertka: w neurobiologii praktyka kliniczna zmienia się wolniej niż laboratoria badawcze

PAP 07:07, 18.03.2026
Skomentuj Ekspertka: w neurobiologii praktyka kliniczna zmienia się wolniej niż laboratoria

Europejski Dzień Mózgu obchodzony jest 18 marca. Ustanowiony został, by promować wiedzę o funkcjonowaniu układu nerwowego i profilaktyce jego chorób. Choć neurobiologia notuje dziś przełomy – od szczegółowych map mózgu po nowe biomarkery – codzienna praktyka kliniczna wciąż opiera się na podstawach.

 

W ciągu ostatnich dwóch lat neurobiologia pokonała olbrzymi skok. Powstały szczegółowe mapy 3D mózgu, obejmujące dziesiątki tysięcy neuronów, rozwinięto obrazowanie o niespotykanej dotąd rozdzielczości, a diagnostyka chorób neurodegeneracyjnych zaczyna wychodzić poza inwazyjne procedury.

 

Jak zaznaczyła neurolog dr Marta Durka-Kęsy, praktyka kliniczna zmienia się wolniej niż laboratoria.

 

– Na tę chwilę nasi pacjenci mają dostęp do funkcjonalnego rezonansu magnetycznego, ale jest on wykorzystywany głównie przez neurochirurgów przy planowaniu operacji guzów mózgu. W neurologii ambulatoryjnej nie jest to jeszcze narzędzie codzienne – zaznaczyła.

 

Ekspertka wskazała, że rozwój nowych technologii obrazowania - jak skanery MRI o mocy 11,7 Tesli – wiąże się z bezprecedensową dokładnością obrazowania niedostępną przy zastosowaniu rezonansów magnetycznych o mocy 1,5T lub 3T.

 

– Czasem powtarzamy rezonans i uzyskujemy diametralnie różne wyniki. Większa precyzja na pewno poprawi jakość diagnostyki – dodała.

 

Znaczące zmiany zachodzą także w diagnostyce chorób neurodegeneracyjnych. Coraz większą rolę odgrywają biomarkery, w tym tzw. płynne markery choroby Alzheimera, wykrywane m.in. we krwi lub płynie mózgowo-rdzeniowym. W Polsce badania te są dostępne głównie w warunkach szpitalnych i specjalistycznych ośrodkach.

 

– To będzie kluczowe, gdy pojawi się szeroki dostęp do nowoczesnych terapii. Te leki są bardzo drogie, więc kwalifikacja pacjentów musi być niezwykle precyzyjna – podkreśliła neurolog.

 

W przypadku możliwości szerokiego stosowania leków biologicznych w leczeniu chorób neurozwyrodnieniowych, jak np. choroba Alzheimera, ważnym będzie wprowadzenie terapii na wczesnym etapie choroby. Wówczas kluczowe będzie zastosowanie nowoczesnych metod diagnostycznych.

 

Jak zaznaczyła ekspertka, dystans między odkryciem naukowym a jego wdrożeniem w praktyce klinicznej nadal bywa znaczny, choć mniejszy niż jeszcze kilkanaście lat temu.

 

Jednocześnie postęp medycyny jest już wyraźnie widoczny w niektórych obszarach neurologii. Pacjenci w Polsce mają szeroki dostęp do nowoczesnych terapii w takich chorobach jak stwardnienie rozsiane czy migrena, a także do zaawansowanego leczenia udaru mózgu, w tym trombolizy i trombektomii.

 

– Nie można patrzeć tylko na ograniczenia. W wielu obszarach jesteśmy naprawdę na światowym poziomie – zaznaczyła rozmówczyni PAP.

 

Udar mózgu pozostaje jednak jednym z największych wyzwań zdrowotnych. – Może dotknąć nawet co czwartego Polaka. To jedna z głównych przyczyn zgonów i niepełnosprawności – powiedziała dr Durka-Kęsy.

 

Kluczowe znaczenie ma tu profilaktyka. Jak podkreśliła, aż 50–60 proc. czynników ryzyka udaru można modyfikować. Należą do nich m.in. dieta, aktywność fizyczna, kontrola ciśnienia tętniczego, poziomu cukru i cholesterolu oraz unikanie palenia tytoniu i nadmiernego spożycia alkoholu.

 

Równie istotna jest świadomość społeczna. – W przypadku objawów udaru nie wolno czekać. Trzeba natychmiast wezwać pomoc poprzez numer alarmowy 112. Każda minuta ma znaczenie w ograniczaniu obszaru nieodwracalnej martwicy mózgu – wskazała.

 

Starzenie się mózgu pozostaje jednym z największych nierozwiązanych problemów współczesnej medycyny. Choroba Alzheimera dotyczy około 5 proc. osób po 65. roku życia i nawet 20–40 proc. po 85. roku życia.

 

– Dużo łatwiej radzimy sobie z chorobami zapalnymi niż z procesami neurozwyrodnieniowymi. Starzenie się organizmu to największe wyzwanie – oceniła neurolog.

 

Nowe badania wskazują także na rosnące znaczenie czynników środowiskowych. Udowodniono, że zanieczyszczenie powietrza pyłami zawieszonymi PM2.5, PM10 jest czynnikiem ryzyka udaru i zawału serca. Najnowsze analizy wskazują także, że mikroplastik może gromadzić się w tkance mózgowej.

 

– Może przenikać przez barierę krew–mózg i sprzyjać stanom zapalnym. Istnieją hipotezy, że działa jak rusztowanie dla patologicznych białek związanych z chorobami neurodegeneracyjnymi – wyjaśniła dr Durka-Kęsy.

 

Ekspertka podkreśliła, że mimo wszystko podstawowe znaczenie dla zdrowia mózgu nadal ma zdrowy styl życia. W tym kontekście zwróciła uwagę na rosnący problem wpływu technologii cyfrowych na funkcjonowanie mózgu, szczególnie u dzieci. – Dzieci spędzające dużo czasu przed ekranem mają mniej bodźców i wolniej rozwijają zdolności poznawcze. To realny problem – zaznaczyła.

 

Zjawisko to bywa określane jako „popcornowy mózg”, czyli przeciążenie układu nerwowego krótkimi, intensywnymi bodźcami. Na szczęście, mózg zachowuje zdolność adaptacji dzięki neuroplastyczności. – Nawet po udarze możliwa jest poprawa funkcji, bo inne obszary mózgu mogą przejąć zadania uszkodzonych struktur – wyjaśniła neurolog.

 

Nie oznacza to jednak pełnej regeneracji – obszary martwicy pozostają nieodwracalnie uszkodzone.

 

Wśród nowych kierunków badań pojawiają się także próby „odmładzania” mózgu, m.in. z wykorzystaniem białka PF4 czy komórek macierzystych. Ekspertka zaapelowała jednak o zachowanie wstrzemięźliwości w ocenach. – Wiele z tych koncepcji jest obiecujących, ale jeszcze nieprzekładających się na realne leczenie. Wymagają dalszych badań – zaznaczyła.

 

Rozwój technologii interfejsów mózg–komputer, takich jak Neuralink, otwiera nowe możliwości, zwłaszcza dla osób sparaliżowanych, ale rodzi także pytania etyczne. – Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak będzie wyglądał świat za kilka lat. Postęp jest bardzo szybki – oceniła. Dodała, że wszystko, co przyniesie ulgę jej pacjentom, będzie mile widziane.

 

Równolegle naukowcy starają się lepiej zrozumieć podstawowe mechanizmy działania mózgu, w tym naturę świadomości. Najnowsze badania wskazują na istotną rolę wzgórza jako centralnego elementu odpowiedzialnego za jej powstawanie.

 

Ekspertka zwróciła uwagę na zmiany międzypokoleniowe. Badania sugerują, że osoby urodzone w późniejszych dekadach mają większą objętość mózgu, co może wynikać z lepszej diety, edukacji i opieki zdrowotnej. Jednocześnie współczesny styl życia – nadmiar bodźców i uzależnienie od technologii – może działać w przeciwnym kierunku. – Nie doceniamy naszych przodków. Byli niezwykle sprawni poznawczo, radzili sobie bez technologii. Dziś jesteśmy bardziej zależni od narzędzi – zauważyła.

 

W kontekście profilaktyki neurolog podkreśliła znaczenie prostych, udowodnionych działań: aktywności fizycznej, kontaktów społecznych, stymulacji intelektualnej oraz dbania o zdrowie metaboliczne. – To są rzeczy, które realnie działają. Czasem prostsze i skuteczniejsze niż najbardziej zaawansowane terapie – podsumowała.

 

Jak dodała, przyszłość neurologii będzie zależała nie tylko od przełomów technologicznych, ale także od tego, czy uda się skutecznie spowolnić proces starzenia mózgu.

 

– Na wiele chorób umiemy już odpowiedzieć. Na starzenie – jeszcze nie – podkreśliła.

 

Mira Suchodolska (PAP)

 

mir/ mark/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%