Prof. Marcin Polak, ornitolog z Katedry Zoologii i Ochrony Przyrody UMCS w Lublinie wyjaśnił w rozmowie z PAP, że kormoran czarny jest ptakiem, który zazwyczaj odlatywał na zimę z Polski ze względu na zamarzanie zbiorników wodnych. W ostatnich latach z powodu łagodniejszych zim część ptaków wodnych, w tym np. kormoranów, gęsi, żurawi zaczęła regularnie zimować we wschodniej Polsce, co jest konsekwencją ocieplania klimatu. – Skoro nie ma pokrywy lodowej, to ptaki rybożerne bez problemu mogą dalej polować na ryby – zaznaczył przyrodnik.
Zwrócił uwagę, że tej zimy jest wyjątkowa sytuacja, bo zbiorniki wodne pozamarzały, stąd kormorany przenoszą się w pobliże rzek. Tak jest np. w przypadku zamarzniętego Zalewu Zemborzyckiego, skąd ptaki te przyleciały nad Bystrzycę w Lublinie.
Ornitolog podkreślił, że kormoran jest oportunistą pokarmowym, czyli żywi się najliczniejszą zdobyczą występująca w zalewie, rzece, stawie itd. Jak dodał, pomocne w ustaleniu składu pokarmu ptaka są tzw. wypluwki, czyli niestawione resztki ryb, ości, łusek.
- Z analiz ornitologów w Kątach Rybackich na Mierzei Wiślanej wynika, że w diecie kormorana duży odsetek stanowi babka bycza, czyli inwazyjny gatunek ryb. Wędkarze mogą czasem zobaczyć kormorana, który wynurza się z wody i połyka jakąś dużą rybę, ale to nie znaczy, że żywi się tylko nimi. Przede wszystkim dlatego, że drobne ryby, np. płotki, połyka pod wodą. Poza tym kormorany spełniają rolę tzw. selekcjonera, bo odławiają chore, słabsze osobniki – wyjaśnił naukowiec.
Zwrócił też uwagę, że wędkarze często traktują kormorany jako konkurentów, bo – podobnie jak oni - polują na ryby. - Odstrzał kormoranów nie jest żadnym rozwiązaniem, bo następnego dnia przylecą kolejne ptaki. Lepszym wyjściem jest płoszenie, które nie jest tak inwazyjne. Jednak warto zadać sobie pytanie, czy to przyroda przeszkadza człowiekowi, czy odwrotnie – podkreślił przyrodnik.
Prof. Marcin Polak przekazał, że kormorany występowały powszechnie kiedyś w Polsce, ale w XIX w. ich populacja się zmniejszyła ze względu na odstrzeliwanie ptaków rybożernych np. czapli, kormoranów, bielików, które uważano za konkurencję dla człowieka. - W latach 70. i 80. XX w. zaczęto chronić te ptaki w Europie. Wystarczyło rzeczywiście przestać je prześladować i populacja się odbudowała. Obecnie najliczniej kormorany występują w północnej części Polski, a zwłaszcza nad wybrzeżem Bałtyku – opisał ornitolog.
Kormoran czarny to duży, czarny ptak wodny z metalicznym połyskiem, o rozpiętości skrzydeł do 1,6 m. Żywi się głównie rybami, za którymi nurkuje w zbiornikach. Przeciętnie zjada 400–500 g ryb dziennie. Charakterystyczne dla niego jest suszenie rozpostartych skrzydeł. - Ze względu na budowę ich pióra łatwiej nasiąkają wodą. Dzięki czemu ptaki mogą łatwiej się zanurzać, jednak po wyjściu z wody muszą wysuszyć pióra, aby nie utracić zdolności do lotu – dodał przyrodnik.
W 2025 r. w Polsce gniazdowało ok. 27 tys. par kormorana w 75 koloniach, a liczebność populacji lęgowej w latach 2015–2025 pozostawała na stabilnym poziomie. To gatunek objęty częściową ochroną gatunkową.
Rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie Cezary Wierzchoń przekazał PAP, że na początku lutego wydano decyzję zezwalającą na odstrzał redukcyjny kormoranów. Chodzi o 15 osobników na rzece Bystrzyca (na odcinku Zakrzówek – Prawiedniki) oraz o 15 osobników na rzece Chodelka (na odcinku Jeżów – Ruda Maciejowska). RDOŚ zezwolił też na płoszenie kormoranów w kilku lokalizacjach, na pewnych odcinkach rzek: Bystrzyca, Chodelka, Bystra, Kurówka.
Z uzyskanej odpowiedzi wynika, że podjęta decyzja wynika z „konieczności ograniczenia poważnych szkód w odniesieniu do rybostanu rzek”. „Kormorany intensywnie żerują na ichtiofaunie rzek, co powoduje utratę materiału zarybieniowego oraz podnosi koszty odbudowy populacji pstrąga potokowego i lipienia” – wyjaśniła RDOŚ.
Dodano też, że populacja kormorana w kraju jest stabilna i niezagrożona, a w woj. lubelskim nie ma kolonii lęgowych tego gatunku, zaś przebywające na rzekach ptaki stanowią frakcję migrującą populacji tego gatunku.
W lubelskim RDOŚ procedowane są aktualnie jeszcze trzy wnioski o zezwolenie na odstrzał redukcyjny i płoszenie kormoranów oraz dwa wnioski dotyczące płoszenia tych ptaków.
O decyzji zezwalającej na odstrzał redukcyjny 30 kormoranów poinformował Polski Związek Wędkarski w Lublinie. – Nasz wniosek nie dotyczył dużo większej liczby kormoranów, ponieważ w poprzednich latach mieliśmy problem ze znalezieniem chętnych myśliwych, którzy prowadziliby odstrzał – uzupełniła w rozmowie z PAP Anna Dalach z Polskiego Związku Wędkarskiego w Lublinie.
Zdaniem wędkarzy kormorany stwarzają zagrożenie dla rybostanu mniejszych rzek „zwłaszcza, gdy teraz zamarznięte są jeziora i duże rzeki”. – Nasze górskie odcinki rzek nie zamarzły, są również bardziej narażone ze względu na to, że są płytkie. Przy dużej liczbie kormoranów może być tak, że rzeka po zimie będzie martwa. Dlatego tak ważne jest płoszenie i odstrzał tych ptaków – uzasadniła Dalach. Jako przykład podała, że idąc w poniedziałek nad Bystrzycą w Lublinie naliczyła 42 kormorany na odcinku 200 metrów.
Dopytywana, jakich gatunków ryb dotyczą największe straty - odpowiedziała, że obecnie kormorany nie wybrzydzają i żywią się tym, co uda im się złowić. - Nasze rzeki górskie są krainą pstrąga i lipienia. Od wielu lat okręg stara się odbudować ich populacje. Gdy mamy taką inwazję kormoranów, niestety będziemy musieli zaczynać od początku i ponosić nakłady finansowane na ponowne zarybienie – wyjaśniła Anna Dalach.(PAP)
Gabriela Bogaczyk
gab/ zan/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20