Jak podkreśliła w rozmowie z PAP dr Zuzanna Staniszewska, środowisko akademickie powinno pełnić rolę wzorca, pokazując, że wymagające kariery mogą być realnie łączone z rodzicielstwem
Badaczka z ALK kieruje międzynarodowym zespołem, który analizuje doświadczenia liderów i liderek nauki w Europie. Na podstawie tych badań naukowcy wskazują, że doświadczenia rodzicielstwa mogą stanowić istotny zasób dla pracy akademickiej, kształtując sposób prowadzenia badań oraz redefiniując rozumienie odpowiedzialności i sensu pracy naukowej.
Problem ten staje się szczególnie istotny w obliczu kryzysu demograficznego. Dane Eurostatu z 2026 roku wskazują, że współczynnik dzietności w wielu krajach UE, w tym w Polsce (ok. 1,1), spadł znacznie poniżej poziomu zastępowalności pokoleń. Utrzymywanie przekazu o sprzeczności kariery z rodziną może dodatkowo zniechęcać młode badaczki do macierzyństwa.
- W środowisku akademickim konieczne jest odejście od wzorca kariery liniowej, który historycznie dopasowany jest do idealnego modelu „całkowitego poświęcenia” życia prywatnego dla kariery naukowej - wskazała dr Zuzanna Staniszewska.
Wyniki wstępnych badań pokazują, że doświadczenie macierzyństwa nie musi pozostawać w sprzeczności z wysokimi osiągnięciami akademickimi. - Przeciwnie, analizy i wywiady prowadzone z liderkami akademickimi pokazują, że przerwy lub zmiany tempa kariery związane z opieką mogą współistnieć z rozwojem ambitnych programów badawczych, budowaniem międzynarodowych zespołów i pełnieniem funkcji przywódczych, podważając dominujące wyobrażenia o „idealnym” przebiegu kariery naukowej konstruowanym jako wolny od zobowiązań opiekuńczych – wskazała dr Staniszewska. Dodała, że macierzyństwo jawi się w narracjach rozmówczyń jako istotny element tożsamości, który nie konkuruje z pracą naukową, lecz nadaje jej większą refleksyjność i sens.
Badaczka zwróciła uwagę na zjawisko określane jako „motherhood penalty” (kara za macierzyństwo). Termin ten opisuje systemowe konsekwencje posiadania dzieci, takie jak spowolnienie awansów czy niższe zarobki kobiet. Jednocześnie ojcowie często mogą liczyć na „fatherhood bonus” – ich rodzicielstwo jest postrzegane jako sygnał stabilności. - Kategorie te nie mają charakteru uniwersalnego ani jednolitego, lecz są wytwarzane i podtrzymywane przez określone sposoby opisywania i oceniania karier akademickich - zaznaczyła naukowczyni.
W debacie publicznej i akademickiej badaczki często stawiane są przed fałszywym dylematem „albo–albo”: albo rola zaangażowanej matki, albo pozycja wybitnej naukowczyni. Tymczasem uczestniczki badania wskazują na potrzebę przesunięcia narracji w stronę koncepcji motherhood enrichment, rozumianej jako wzbogacenie ścieżki zawodowej poprzez doświadczenia wynikające z macierzyństwa. Jak podkreśliła dr Zuzanna Staniszewska, taka perspektywa pozwala wyjść poza logikę deficytu i strat i otwiera przestrzeń do myślenia o rodzicielstwie jako źródle konkretnych kompetencji i sposobów działania w pracy akademickiej.
Respondentki zwracają również uwagę, że zanim zostały mamami, często miały tendencję do przyjmowania wszystkich powierzanych im zadań i oczekiwań zawodowych. Bycie matką nauczyło je zaś priorytetyzacji, stawiania granic, świadomego mówienia „nie” oraz odejścia od perfekcjonistycznych standardów na rzecz bardziej realistycznego i zrównoważonego podejścia do pracy.
W wypowiedziach respondentek pojawia się również wątek zmiany sposobu zarządzania czasem pracy. Okazuje się, że ograniczona dostępność czasowa sprzyjała większej koncentracji, bardziej selektywnemu podejmowaniu zobowiązań oraz pracy w jasno wyznaczonych blokach.
Rozmówczyni PAP zaznaczyła, że doświadczenia kobiet-liderek w środowisku akademickim są wyraźnie zróżnicowane. Jak dodała, respondentki podkreślały, że możliwość łączenia macierzyństwa z intensywną pracą akademicką była w dużej mierze uzależniona od dostępności takiego wsparcia — zarówno partnerskiego, rodzinnego, jak i szerszych sieci społecznych.
Z wypowiedzi respondentek z różnych pokoleń wynika, że realia funkcjonowania matek w środowisku akademickim zmieniają się na korzyść. Obecnie rodzice coraz częściej mogą korzystać np. z mniejszych obciążeń dydaktycznych, możliwości pracy zdalnej czy wsparcia w planowaniu ścieżki kariery po powrocie z urlopu macierzyńskiego.
W badaniu uwzględniono także perspektywę mężczyzn.
Jak powiedziała dr Staniszewska, ojcowie wskazali na brak przestrzeni do dyskusji o ich roli opiekuńczej. Pojawiała się również refleksja nad widzialnością ojcostwa w codziennych praktykach akademickich i próby normalizacji faktu, że opieka nad dziećmi jest integralną częścią życia akademika. - Wypowiedzi te wskazują na rosnącą potrzebę uznania ojców jako równoprawnych rodziców, którzy chcą mieć swoje miejsce w debacie o rodzicielstwie i pracy w akademii - zauważyła badaczka.
Rozmówczynie i rozmówcy dr Staniszewskiej podkreślali przy tym potrzebę rozwiązań systemowych: tworzenia przyuczelnianych żłobków, pokojów do karmienia oraz lepszej komunikacji o już istniejących ułatwieniach, jak np. możliwość przedłużania grantów NCN w związku z urlopem macierzyńskim lub tacierzyńskim.
- Rozmowa o rodzicielstwie w akademii nie jest próbą zyskania nowych przywilejów, lecz warunkiem budowania sprawiedliwych instytucji, które odpowiadają na realne doświadczenia osób je współtworzących – podsumowała badaczka.
Projekt kierowany przez dr Zuzannę Staniszewską, realizowany jest w międzynarodowym zespole badawczym, we współpracy z dr Frederike Scholz (University of Applied Sciences Utrecht, Holandia), dr Joanną Szulc (Politechnika Gdańska) oraz prof. Mortenem Huse (BI Norwegian Business School, Norwegia).
Ludwika Tomala (PAP)
lt/ agt/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20