Według analityków, w najbliższej dekadzie wpływ na popyt oraz ceny nieruchomości, będą miały nie tylko stopy procentowe czy rządowe programy wsparcia, ale przede wszystkim czynniki takie jak: starzenie się społeczeństwa, zmiany na rynku pracy wynikające z rozwoju technologicznego, a także jakość trafiających do obrotu nieruchomości.
Prognozują m.in., że w dużych miastach zmniejszy się popyt na klasyczne „mieszkanie rodzinne”, wzrośnie natomiast zapotrzebowanie na lokale jednoosobowe i dwuosobowe. Będzie to wynikać nie tylko ze zmiany struktury gospodarstw domowych (więcej singli i par bezdzietnych), ale także z ruchów migracyjnych. Wyjaśnili, że chodzi nie tylko o migracje z miejscowości, gdzie są mniejsze perspektywy rozwoju, ale także z innych krajów. Co więcej, uważają, że to emigracji będą mieli znaczący udział w potrzymaniu popytu na miejskie nieruchomości, a ich dzieci w dłuższym horyzoncie, będą amortyzować spadek liczby urodzeń. „W praktyce oznacza to, że metropolie mogą zachować wzrost liczby mieszkańców mimo słabnącej dzietności ludności lokalnej” - czytamy.
Zaznaczają też, że w największych metropoliach coraz silniejszym „fundamentem popytu mieszkaniowego” będzie rynek najmu. „Duże miasta będą coraz bardziej przypominały system przepływów, a rynek mieszkaniowy będzie musiał tę płynność obsłużyć” - napisali.
Z publikacji wynika, że w nowym modelu polskiej demografii przestrzennej, metropolie będą stanowiły „rdzeń pracy i usług”, natomiast życie rodzinne przeniesie się do gmin podmiejskich, które oferują dostęp do rynku pracy w miastach oraz warunki bardziej sprzyjające rodzinom (niższe ceny zakupu czy najmu, większe metraże). Twierdzą, że wzrostowi zainteresowania nieruchomościami w podmiejskich powiatach sprzyjać będzie rozwój sztucznej inteligencji a także automatyzacja i cyfryzacja, co w znaczący sposób usprawni pracę zdalną i ograniczy konieczność codziennych dojazdów.
Ponadto wraz ze starzeniem się społeczeństwa należy spodziewać się wzrostu popytu na „formaty” odpowiadające potrzebom seniorów, czyli mieszkania z odpowiednim wykończeniem wnętrz (np. z szerszymi drzwiami), z dobrym dostępem do usług publicznych i ochrony zdrowia.
Analitycy prognozują, że lokale w dobrym standardzie, w dobrze skomunikowanych i funkcjonalnych miejscach, będą relatywnie silnie zyskiwały na wartości. Natomiast na nieruchomości, które wymagają kosztownego remontu, termomodernizacji oraz generują wysokie rachunki za energię, popyt niemal zaniknie, spadną ceny. Taki sam los spotka nieruchomości na peryferyjnej wsi (wyjątek to tzw. wsie turystyczne).
„W takim świecie nie wystarczy już mówić o wzrostach i spadkach cen w skali kraju – trzeba nauczyć się czytać rynek jak mapę, na której jedne regiony pulsują życiem i kapitałem, a inne stopniowo wygaszają swoją aktywność. To właśnie ta rosnąca fragmentacja staje się jedną z kluczowych cech rynku mieszkaniowego nowej dekady” - podsumowali. (PAP)
ewes/ drag/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20