Unijni dyplomaci w Brukseli przyjęli wycofanie gróźb przez Trumpa z ulgą, ale bez nadmiernego entuzjazmu. Jak powiedziało korespondentom źródło unijne przed szczytem w czwartek, krok wstecz amerykańskiego prezydenta jest postrzegany jako konsekwencja skoordynowanej unijnej ofensywy dyplomatycznej, podjętej zarówno przez same organy UE, jak i poszczególne stolice. Według niego tym razem nawiązano szerokie kontakty z Amerykanami. Szukano rozmówców nie tylko w otoczeniu Trumpa, ale też w Kongresie i wśród amerykańskiego biznesu.
- Zwłaszcza firmy technologiczne wiedzą, że poszłyby na pierwszy ogień, gdyby UE zdecydowała się na odwet - powiedziało źródło.
Wśród wielu stolic ma panować również przekonanie, że swoimi groźbami wobec Europy Trump przekroczył granicę i choć ostatecznie się z nich wycofał, to Unia Europejska powinna być przygotowana, gdy dojdzie do powtórki. Szczyt UE, który rozpocznie się w czwartek po godz. 19 w Brukseli, ma być więc poświęcony rozmowie o „czerwonych liniach” w relacjach z Trumpem. Chodzi o wyznaczenie granic, kiedy UE ma dalej stosować politykę ustępstw wobec niego, a kiedy reagować twardo.
- W 2025 r. w czasie pierwszego roku prezydentury Trumpa zrobiliśmy wszystko, co możliwe, by ustabilizować relacje z USA. Ostatnie groźby sprawiły, że dzisiaj znajdujemy się w nowej rzeczywistości. Przywódcy spotkają się po to, by tę nową rzeczywistość wspólnie zrozumieć i uzgodnić swoje stanowisko - podkreśliło źródło w jednej z unijnych instytucji.
Nieformalne posiedzenie Rady Europejskiej zostało zwołane przez jej przewodniczącego Antoniego Costę po tym, gdy Trump w sobotę zagroził cłami ośmiu państwom europejskim, które wysłały wojska na Grenlandię. Te osiem krajów zdecydowało się na obecność wojskową w związku z wypowiedziami prezydenta USA, sugerującymi aneksję wyspy stanowiącej terytorium zależne Danii.
W odpowiedzi na takie gospodarcze wymuszenie w UE rozpoczęto dyskusję o nałożeniu na USA ceł odwetowych, a także o uruchomieniu po raz pierwszy unijnego instrumentu przeciwwymuszeniowego.
W ocenie dyplomatów w Brukseli ostatnie groźby Trumpa będą jednak miały o wiele dalej idące konsekwencje dla Wspólnoty, niż tylko dyskusja o polityce handlowej - udowodniło to bowiem, że UE powinna inwestować w uniezależnianie się od USA, nie tylko w obszarze bezpieczeństwa, ale także w obszarach energetycznym i cyfrowym.
Trump wycofał się z pomysłu zajęcia wyspy po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem w czwartek w Davos.
Szefowie państw i rządów UE będą rozmawiać także o powołanej przez Trumpa Radzie Pokoju, która miała służyć wdrażaniu pokoju w Strefie Gazy. Chociaż zaproszono do niej wielu europejskich przywódców, to rozległe kompetencje tego ciała budzą w wielu stolicach obawy. Zwraca się uwagę m.in. na to, że Trump chce w niej odgrywać rolę także po zakończeniu drugiej prezydentury.
Przywódcy omówią również przyszłość umowy handlowej z Mercosurem w obliczu skargi Parlamentu Europejskiego do Trybunału Sprawiedliwości UE. Skarga zamrozi możliwość głosowania przez izbę do czasu wydania wyroku. W tym jednak czasie Komisja Europejska może zdecydować o tym, że umowa wejdzie w życie tymczasowo.
Z Polski będzie premier Donald Tusk.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ mal/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Samorządy apelują o przyjazne dla środowiska obchody dn
Mnie widok cmentarzy pełnych zniczy zawsze wzrusza. Szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Najbardziej mi się podobają znicze ziemne - po użyciu kładziesz na trawie i rozgniatasz butem. W materiale, z których są zrobione są nasiona, z których wyrastają potem kwiatki.
Aleksandra
18:55, 2026-01-08
Wielka promocja monografii „Kromołów 1193–1939”
Jak i czy można kupić tą monografię on line? Niestety do Kromołowa do Pałacyku już nie zdążę dojechać
Marian
17:36, 2025-11-28
Trzy serca, jeden świat – wernisaż w MOK Zawiercie
Dwa dni później DorotaDomagalska zmarła. Wielka strat dla kultury
Elska
14:38, 2025-11-11
Ulica Szkolna w Rokitnie Szlacheckim tonie w dziurach!
Po prostu wstyd, aby w XXI wieku były jeszcze w Polsce drogi z dziurami, jak ser szwajcarski.
Piotr
14:55, 2025-05-20