Zamknij

NIK: funkcjonujące rozwiązania nie są wystarczające do przeciwdziałania przemocy domowej

15:21, 03.04.2025 Aktualizacja: 21:09, 03.04.2025
Skomentuj PAP PAP

Na konferencji prasowej w Warszawie prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś zaprezentował wyniki raportu dotyczącego przeciwdziałaniu przemocy domowej w latach 2021-2023.

Funkcjonujące rozwiązania nie są wystarczające do skutecznego przeciwdziałania przemocy domowej - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Autorzy raportu wskazują, że policja i instytucje pomocy społecznej nie w pełni wywiązują się z obowiązków, co naraża życie i zdrowie ofiar przemocy.

"Statystyki jasno wskazują, że poziom agresji nadużyć w najbliższym otoczeniu rośnie. Tylko w ostatnich tygodniach media informowały o dramatycznych incydentach w Krakowie, agresji wobec dzieci w Łodzi, Warszawie i Poznaniu" - mówił.

Przypomniał, że w Polsce istnieje obowiązek ścigania czynów zabronionych związanych z przemocą domową z urzędu, jednak - zdaniem szefa NIK - ich skuteczność pozostawia wiele do życzenia.

"Z najnowszej kontroli wynika, że funkcjonujące obecnie rozwiązania nie są wystarczające do skutecznego i kompleksowego przeciwdziałania przemocy domowej. Zarówno policja, jak i instytucje pomocy społecznej nie w pełni wywiązują się ze swoich ustawowych obowiązków. Ten problem dotyczył aż 90 proc. skontrolowanych jednostek realizujących zadania objęte badaniem. Żadna z nich nie opracowała narzędzi, procedur ani metod identyfikowania osób szczególnie zagrożonych przemocą domową" - przekazał.

Dyrektorka delegatury NIK w Poznaniu Karolina Wirszyc-Sitkowska poinformowała, że według danych policji w latach 2021-2023 przemoc domowa dotykała blisko 80 tys. osób rocznie. W tej grupie około 14 tys. to były osoby małoletnie.

Zaznaczyła, że delegatura NIK w Poznaniu przeprowadziła dwie kontrole: doraźną, dotyczącą pomocy udzielanej ofiarom przemocy domowej w województwie wielkopolskim oraz ogólnopolską, dotyczącą przeciwdziałania przemocy domowej.

Przekazała, że NIK skontrolowała 32 podmioty: Regionalne Ośrodki Polityki Społecznej, Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie, Ośrodki Pomocy Społecznej oraz Komendy Powiatowe Policji.

Zdaniem Wirszyc-Sitkowskiej wyniki kontroli nie napawają optymizmem. "Ustalenia potwierdziły, że zdrowie i życie osób doznających przemocy domowej nadal jest zagrożone. Funkcjonujące rozwiązania okazały się niewystarczające nie tylko dla skutecznego i kompleksowego przeciwdziałania temu zjawisku, ale również poprawy sytuacji osób, które zostały dotknięte przemocą domową" - oceniła.

Według szefowej poznańskiej delegatury NIK udzielana pomoc była spóźniona i istotnie ograniczona, zdarzały się też przypadki bezpodstawnego odstąpienia od wszczęcia procedury niebieskiej karty. Ponadto - jak wskazała - wszczęte już procedury niebieskiej karty często realizowano nieprawidłowo lub nierzetelnie.

"Znaczny odsetek sprawców przemocy domowej nie był skutecznie izolowany. Niewielka była również liczba programów korekcyjno-edukacyjnych oraz psychologiczno-terapeutycznych kierowanych do sprawców przemocy" - dodała.

Zdaniem Wirszyc-Sitkowskiej główną barierą dla systemowego zapobiegania i ograniczenia zjawiska przemocy domowej jest brak centralnego Krajowego Rejestru Rodzin dotkniętych zjawiskiem przemocy domowej, który byłby zintegrowany z innymi systemami z obszaru wymiaru sprawiedliwości, ochrony zdrowia i polityki społecznej.

"Taki rejestr pozwalałby nie tylko ustalić rzeczywistą skalę tego zjawiska, ale także efektywnie planować działania na rzecz zapobiegania przemocy domowej" - stwierdziła.

Doradca ekonomiczny NIK Alicja Zdych oceniła, że w większości kontrolowanych jednostek podstawowe zadania związane z przeciwdziałaniem przemocy domowej nie były realizowane rzetelnie i w sposób zgodny z przepisami prawa.

"Prawie 90 proc. spośród skontrolowanych jednostek nie opracowało lub nierzetelnie opracowało i realizowało programy przeciwdziałania przemocy domowej" - zaznaczyła.

Zdych podkreśliła, że kluczowym ogniwem w systemie ochrony ofiar przemocy domowej są miejsca bezpiecznego schronienia, dostępne zarówno na terenie gminy, jak i powiatu.

"Tylko na terenie jednej z dziewięciu gmin funkcjonował ośrodek wsparcia. W przypadku aż czterech gmin i powiatów na ich obszarze nie było żadnego tego typu ośrodka. Osoby doznające przemocy kierowane były do innych miejsc wsparcia, często poza terenem powiatu, co mogło wpływać na niechęć do korzystania z proponowanej formy wsparcia" - zastrzegła.

Dodała, że także liczba programów korekcyjno-edukacyjnych kierowanych do sprawców przemocy domowej oraz programów psychologiczno-terapeutycznych była niewystarczająca.

"Wciąż bardzo niewielu sprawców przemocy uczestniczy w działaniach edukacyjnych, a jeszcze mniej je kończy. Przykładowo do programów korekcyjno-edukacyjnych przystąpiło łącznie 167 sprawców, a ukończyło jedynie 77" - mówiła Zdych.

Według ekspertki wyniki kontroli wykazały również, że policjanci w sposób niejednolity podchodzili do wszczęcia procedury niebieskiej karty w trakcie przeprowadzanych interwencji domowych.

"Najrzadziej wszczynano ją w Komendzie Powiatowej Policji w Zakopanem, gdzie zaledwie 5-7 proc. wszystkich interwencji domowych zakończonych było jej wszczęciem, podczas gdy w Komendzie Powiatowej Policji w Pile około 60-70 proc. przypadków interwencji zakończonych było wszczęciem tej procedury. W co trzeciej skontrolowanej komendzie stwierdzono przypadki odstąpienia od wszczęcia tej procedury, mimo że sporządzony przez funkcjonariuszy policji opis przebiegu interwencji wskazywał na zasadność jej wszczęcia" - stwierdziła.

Dodała, że wszystkie Komendy Powiatowe Policji i prawie 70 proc. skontrolowanych przez NIK ośrodków pomocy społecznej nieprawidłowo lub nierzetelnie realizowało wszczęte już procedury niebieskiej karty. "Nieprawidłowości w działaniach dotyczyły przede wszystkim nieudzielenia wsparcia osobom uwikłanym w przemoc domową" - wyjaśniła.

Zdych poinformowała, że choć najczęściej sprawcy przemocy domowej byli pod wpływem alkoholu, to nie zawsze interweniujący policjanci podejmowali decyzję o przewiezieniu ich do komendy lub izby wytrzeźwień. W zależności od KPP odsetek osób odizolowanych w ten sposób od swoich ofiar wyniósł od 0 do ok. 97 proc., ale aż w czterech komendach nie przekraczał 20 proc.

W ramach wcześniejszej kontroli doraźnej "Pomoc udzielana ofiarom przemocy domowej w województwie wielkopolskim" przeprowadzonej w 2023 r., NIK objęła badaniem także po dwa OPS, PCPR i KPP oraz ROPS. Od 10 czerwca do 5 lipca 2024 r. Izba prowadziła natomiast badanie ankietowe z udziałem 605 osób pełnoletnich, które zadeklarowały, że stosowano wobec nich przemoc domową.(PAP)

iżu/ mow/

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zawiercie365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%