Insecon to jedno z najważniejszych spotkań ekspertów IT z zakresu cyberbezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej i jedyne w Polsce organizowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Uczestnicy rozmawiają m.in. o tym, jak Europa i Polska bronią się przed cyberatakami, jak o bezpieczeństwo mogą dbać firmy i samorządy.
Polska jest na hybrydowej wojnie z Rosją; najczęstszy obszar ataków to oczywiście infrastruktura krytyczna - podkreślił w środę w Poznaniu na konferencji prasowej otwierającej Międzynarodowy Kongres Cyberbezpieczeństwa Insecon wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Gawkowski podkreślił, że nigdy dotąd polski rząd nie wydawał tak dużych pieniędzy na cyberbezpieczeństwo, chroniąc obszary wojskowe i cywilne oraz wspomagając firmy.
"Polska jest dzisiaj państwem, który jest, śmiało można to powiedzieć, na hybrydowej wojnie z Rosją. Ta wojna toczy się już tutaj, na polskim terytorium. Umiemy ją wygrywać, umiemy odpierać te incydenty, umiemy w tym świecie cyfrowym dobrze się chronić. Dobrze chronić obywatela i polskie instytucje" - powiedział wicepremier Krzysztof Gawkowski.
Jak dodał, dotąd udaje się ochronić polską infrastrukturę, jednak trzeba być czujnym, bo Rosja wzmacnia swoje siły.
"Polska jest najbardziej atakowanym państwem w Unii Europejskiej. To na Polsce skupia się dzisiaj uwaga adwersarzy takich, jak Rosja czy Białoruś. Rosja wie, że tutaj jest jej główny europejski przeciwnik. Rosja zdaje sobie sprawę, że bez polskiego wsparcia logistycznego nie byłoby ciągłości frontu na Ukrainie. Dlatego z pełną premedytacją rozbudowuje swoje siły po to, żeby destabilizować sytuację w Polsce" - powiedział.
Wyjaśnił, że Rosję interesuje zarówno infrastruktura krytyczna, jak i możliwość siania dezinformacji. Rosja werbuje też osoby, które pracowałyby w cyberprzestrzeni na jej rzecz.
"Najczęstszy obszar ataków to oczywiście infrastruktura krytyczna. To wodociągi, to energetyka, to administracja, to chęć pozyskania danych, ale też coraz częściej widzimy ataki na firmy, szczególnie transportowo-logistyczne, żeby pozyskać wiedzę o tym, jak w Polsce odbywa się transport chociażby niebezpiecznych materiałów" - powiedział.
Wskazał, że wrogowie próbują wejść tam, gdzie mogliby poczynić największe szkody dla obywateli. "To już nie chodzi tylko o infrastrukturę wojskową. Infrastruktura cywilna i firmy stają się tym elementem, który może służyć wywołaniu paniki w Polsce. Tę aktywność staramy się zatrzymywać" - zapewnił.
Zaznaczył, że cyberbezpieczeństwo rozwija się wraz z rozwojem technologii. "Skoro mówimy o cyfrowej rewolucji, która dotyczy każdego obszaru państwa, od zdrowia poprzez administrację, wojsko, transport, kolej, logistykę, czy nawet sport i rolnictwo, to musimy zdawać sobie sprawę, że wydatki na te obszary będą nieprawdopodobnie duże. Musimy inwestować w sprzęt, w programy i usługi" - powiedział.
Zauważył, że Polska potrzebuje też nowych kadr; obecnie w kraju brakuje około 100 tysięcy specjalistów z branży ICT. "Musimy wzmacniać kompetencje. Robimy to, współpracując z uczelniami wyższymi, żeby było jeszcze więcej specjalistów na rynku. Inwestujemy pieniądze w samorządy, które są dzisiaj miękką tkanką cyberochrony w Polsce, bo tam jest najwięcej infrastruktury krytycznej" - powiedział.
Wskazał, że tylko w tym roku do instytucji samorządowych trafić ma półtora miliarda zł. "Dla przedsiębiorców są specjalne programy. Tylko w tym roku i w przyszłym to będą ponad 2 mld zł na to, żeby przedsiębiorcy mogli dokonywać transformacji cyfrowej, mogli chronić bardziej swoje zasoby. Można śmiało powiedzieć, że Polska w 2025 roku najwięcej w swojej historii wydaje na cyberbezpieczeństwo" - powiedział.
Wicepremier podkreślił też rolę sztucznej inteligencji w obszarze cywilnym i wojskowym dla Polski. "W Dowództwie Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni powstaje specjalny komponent, który będzie wykorzystywał różnego rodzaju usługi sztucznej inteligencji i języki sztucznej inteligencji do wzmacniania ochrony wojskowej. To samo robimy, jeżeli chodzi o ochronę cywilną. W NASK powstał specjalny departament, który będzie zajmował się rozwojem sztucznej inteligencji, jej implementacji i jej bezpieczeństwa" - podał.
Pierwsza edycja Inseconu miała miejsce przed rokiem. W tym roku na to wydarzenie zarejestrowało się 1,8 tys. osób - dwa razy więcej niż przed rokiem.
Organizatorzy podali, że na Inseconie nie zabraknie dyskusji o polskim i NATO-wskim systemie obrony cyberprzestrzeni, a także o ochronie tożsamości w internecie i bezpieczeństwie własnych zasobów. Wśród głównych celów kongresu jest tworzenie mechanizmów koordynacji działań i wymiany informacji z cywilnymi organami i podmiotami zaangażowanymi w obronę cyberprzestrzeni. Kreowanie skutecznego potencjału tego obszaru wymaga szeroko pojętej współpracy resortu obrony ze światem komercyjnym, zarówno wewnątrz kraju jak i w relacjach międzynarodowych.
Istotnymi odbiorcami kongresu są przedstawiciele biznesu i samorządu. Ważnym wątkiem poruszanym podczas Inseconu jest kwestia sztucznej inteligencji, wykorzystywanej do cyberzabezpieczeń, ale i cyberataków w kontekście cywilnym i wojskowym.
Wiedzę na temat cyberbezpieczeństwa uzyskać można nie tylko podczas debat, ale też w trakcie prezentacji i pokazów działających systemów. Na Insecon składa się kilkanaście sesji tematycznych, wystawy firm cywilnych oraz wojskowych ze sprzętem łączności, dronami oraz nowościami z zakresu cyberbezpieczeństwa.
Insecon potrwa do czwartku. (PAP)
rpo/ szk/ agz/ ktl/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz